O czym chcesz poczytać na blogach?

Pożegnanie z afryką

Innamoramento...

Go obejrzeć, żeby poznać nietypowy punkt widzenia), postanowiłam spać... ale to nie było takie proste. O dziesiątej rano wstałam, z trudem znalazłam mamę, która akurat rozmawiała przez telefon w ogródku i wyjaśniłam powody mojego zdychania. Boli mnie każdy jeden mięsień, ciężko mi pisać, ciężko utrzymać telefon. Jedyne co teraz mogę, to pochlastać się. Albo to grypa (o nie!), albo nadmiar wilgoci - basen, powódź wszędzie wokół, kąpiel w wannie... Sama nie.Gdybym mogła cofnąć czas... to czekałabym na mojego A., żeby był w każdej dziedzinie pierwszy.
Niebo w gębie czuję... kiedy jem fast-foody.
Film, który mnie ostatnio zachwycił... Pożegnanie z Afryką.
Aktualnie czytam... głupią książkę dla młodzieży, ale wcześniej nie miałam na to czasu.
Najbardziej szalona rzecz, jaką zrobiła... była równie głupia co szalona.

Mój styl, mój świat - Onet.pl Blog

Na niego heh , Ja bym się chętnie z nią zabrała bo naprawdę fajny film.
Potem chodziłyśmy jeszcze po Solarisie, a potem na miasto. Weronika powiedziała nam że gdzieś jest jakaś fajna kawiarenka czy coś w tym stylu, "Pożegnanie z afryką". Kiedy tam weszłyśmy tak zapachniało kawą i czekoladą mmm. Każda zamówiła sobie coś Kawę albo gęstą czekoladę. Ja wybrałam gęstą czekoladę, nawet smaczna była :) No a potem Jeszcze do Ziemowita do empika pooglądać.


13 lipca 2010
Gorąco
  Hej co tam u was ?? U mnie to co zawsze - nudy :/
Na dwór nawet się nie chce wychodzić bo tak gorąco jest. Człowiek cały się klei poci w w ogóle.
W nocy się nie da zasnąć bo strasznie gorąco jest, a rano jak się obudzę cała mokra jestem :/
No ale na.
I nie było już czego się uczyć. Na fizyce byliśmy na komputerach i tak się nudziliśmy przez 2 ostatnie dni.
A w piątek było zakończenie roku szkolnego najbardziej oczekiwany dzień w całym roku szkolnym. Tylko apel rozdanie świadectw pożegnanie się i do domu.
Ja musiałam przyjechać wtedy na tym nowym rowerze żeby pokazać go wszystkim bo Pani dyrektor tak chciała. No ale to już koniec i mamy wakacje .
I tak właściwie to też już koniec dzisiejszej notki. Jeszcze.

Ready? Set. Go!

Też działaniami ,które mają wyjaśnić sprawę Katynia. Nie mogę uwierzyć że Rosjanie, którzy nigdy się do tego nie przyznali chcą tą sprawę wyjaśnić. Dla mnie to jest niemożliwe. Czas pokaże ile nowych informacji, które dopiero co znalezione zginą w dziwnych okolicznościach.
***
Idę odrabiać geografię pisać notatkę z Biblii, uczyc się na fizę i czytać "Romea i Julię"
^^ taaaa jasne tak naprawdę spadam czytać demotywatory na poprawę.
yeah
yeah
yeah
yeah ;)
MAMY PÓŁFINAŁ
i tyle wam powiem ;););)





Tagi: życie
skomentuj (0)




2009-09-10 18:26:34 >> Pożegnanie z Afryką. Koniec marzeń koniec snów.

Tak zatytułowana jest debata na stronie głownej blog.pl
40 milionowy kraj a znaleźć 11 facetów to problem. xD
Nie komentuje.
Bo mie to wielce nie obchodzi.
Bardziej.

lèttere

 

Pierwsza, nie ostatnia. Powinnaś czuć się zaszczycona. Pewnie zaczęłaś się już zastanawiać, kiedy wymienić zamki w drzwiach. Nie musisz, klucze są pod wycieraczką. Wrócę, kiedy również uwierzysz w siebie i zrozumiesz dlaczego.

Z poszanowaniem,

Ty wiesz.


Zdecydowała się pójść na cmentarz. Z bukietem żółtych tulipanów powędrowała do.

Nikt nie był w stanie go osądzić.

Tagi: rozstanie, rozterki, list, wina, naiwność, tulipany, poczucie

skomentuj (0)

2. Pożegnanie z Afryką
2010-09-24

Smród już na samym wejściu do klatki schodowej przyprawił mnie o zawrót głowy. 5:00, najwyższa pora, by spierdalać z tego przesyconego obojętnością miejsca. Czas jechać do zniszczonego przez socjalizm.

Pamiętnik znaleziony w wannie

Z głodu.

Chyba sobie zahoduje tasiemca, żeby mieć jakiekolwiek życie wewnętrzne.

Chce mi się spać, a miliony raportów czekają posłusznie w kolejce.

Mam jeszcze wymyślić nowy, świetny sposób prezentacji danych. Ziew.

Powstawiam do mnóstwo kolorowych wykresików.

Będzie dobrze.

18:23, jehanette.d.arc , Menażeria

Oczywiście żaden model nie wchodzi mi na łydki, bowiem jak wiadomo przeciętna kobieta ma tam obwodu tyle samo co w kostce, czyli ok. 15 cm.

Zakupiłam sobie zatem dla żartu obuwie zbliżone do typu nr 2 (model "ceratowe pożegnanie z Afryką"), a zimę przełażę w moich cudownych Meindlach.

I znów nie udało się być kobietą...

* Testowo polazlam na zakupy w waciaku informatyka, z plecakiem i we wspomnianych Meindlach, a wichura na słynnej galopującej.

uomen-kicz-projekt blog

instytut słowackiego okazał się instytutem słowackim

pożegnanie z afryką

 
trasa powązkowska




uomen-kicz-projekt
2008-05-11
10:54:44
skomentuj

zapiski wariatki, anemiczki i czekochliczki....tudziez-nic slodkiego;)


chcialabym byc gietka...elastyczna.
fizycznie?
bardziej psychicznie.
że dojrzale?! po co mi to ?! ucieklam tym sposobem od tego wszystkiego co sie tak strasznie liczylo..ucieklam z przed nosa ludziom, ktorym naprawde na mnie zalezalo...otoczylam sie nie tymi, ktorymi powinnam. tylko, ze ja nigdy nikomu nie dam satysfakcji, ze mnie pokonal...dopuki zyje...dopuki swiadomie mysle i marze-nie poddam sie. a ten moj stan? mam nadzieje, ze to przejsciowe...
czwartek, 02 październik 2008, 20:33

jaskółko moja. nacudowniejsza-tak to Twoje prawdziwe imie kochanie. mhm. 'pożegnanie z afryką', oraz dużo sposobności do rozmowy-moje tajemnicze 'wylanie się'...dawno nie mówiłam juz tam mądrze i w takiej ilości...te 'czwartki' są mi chyba potrzebne,..skoro nie możemy być ze sobą tak często jak tego potrzebuję...