O czym chcesz poczytać na blogach?

Pożar

JRG Andrychów

OSP KSRG Klimontów

Pożar na terenie składu materiałów budowlanych i opałowych

Pożar na terenie składu materiałów budowlanych i opałowych

Kwiecień 14, 2011 Admin

22 marca 2011 roku Powiatowe Stanowisko Kierowania zadysponowało Jednostkę OSP Klimontów do pożaru w miejscowości Klimontów na ul. Sandomierskiej, na miejsce udały się 2 zastępy. Po dojeździe i przeprowadzonym rozpoznaniu wstępnym stwierdzono rozprzestrzeniający się pożar który obejmował: palety, węgiel na pryzmie, suchą trawę a także inne materiały. Na palące się materiały podano 2 prądy wody w natarciu. Po opanowaniu i dogaszeniu pożaru miejsce objęte działaniami przekazano właścicielowi .

W akcji uczestniczyły:

GCBARt 5/24 Jelcz 014 (6 strażaków)

GCBA 6/32 Jelcz 004 (4 strażaków)

Policja (2 policjantów)

pomiary elektryczne

(średnio 200-250 m) od czoła ognia do miejsca wykonywania przerwy, aby była szansa przeprowadzić wycinkę drzew, zanim do danego miejsca dojdzie pożar. Drzewa powinny być wycinane lub przewracane za pomoc odpowiedniego sprzętu w stronę ognia. Szerokoć przemy nie powinna być ?ć przemy nieści drzew w sztucznej przerwie należy wykonać pas izolacyjny gleby zmineralizowanej o szerokoci nie mniejszej niż 1 m. W przypadku braku odpowiedniego sprzętu (pil spalinowych, pługów, spychaczy) należy próbować wykonać przerwę pasą za pomocą piany gaśniczej. W tym celu w bezpiecznej odległości pokrywa się korony drzew od frontu pożaru, z drugiej zaś strony pokrywa się pianą pas poszycia leśnego o szerokości nie mniejszej niż 5 metrów. Natarcie wodą na pożar całkowity drzewostanu musi być bardzo intensywne.

Z uwagi na duże rozmiary tego typu pożarów na miejscu akcju musi być w sposób prawidłowy zorganizowana łączność. Zapewnić trzeba kontakt między wszystkimi stanowiskami gaśniczymi, aby stworzyć możliwość natychmiastowego wycofania strażaków z zagrożonej strefy. W przypadku dużych pożarów całego drzewostanu działania ratowniczo-gaśnicze wspierane są przez samoloty i.

Strażacki blog

MIEJSCA ZDARZENIA POLICJI, ZAKOŃCZENIE DZIAŁAŃ: 22:45 W KOSZARACH: 23.00
14:33, firefighter
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 listopada 2006
Pożar niewielkiego domu w Sieprawiu
Wiem, wiem powinienem o tym napisac juz dawno czyli 17.11, ale ostatnio naprawdę brakuje mi czasu na wszystko. Wiec to było tak: 17.11.2006 - około godziny 15.00 wybuchł pożar domu jednorodzinnego w miejscowości Siepraw. Na miejsce zadysponowano siły i środki. Jako pierwsze na miejsce przybyły jednostki z Olszowic, Sieprawia i Łyczanki po przybyciu na miejsce pożar obejmował już cały budynek jak udało się ustalić od sąsiadów w domu nie znajdowali się ludzie, przystąpiono do gaszenia Następnie na miejsce przybyły jednostki ze Świątnik i Zakliczyna ,które zasiliły wodą samochód z Olszowic. Kolejno dotarły na miejsce zdarzenie jednostki Państwowej Straży Pożarnej, które przejęły dowodzenie. Pożar całkowicie ugaszono około godz.17.00.

POKONAC RAKA - Onet.pl Blog

Na podłodze zalane lawą roztopionego plastiku dopełniały ten obraz pokrytego sadzą ,czarna jak sadza, pobojowiska.

A cóż takiego zaszło? –spytacie.

Nic wielkiego. Wczoraj przepedzaliśmy zacier na śliwowicę, a zostało jeszcze drugie pędzenie. Dzisiaj przyjeżdżała Dagmara z Polski, więc Julek wstał skoro świt i nastawił drugie pędzenie, po czym poszedł rozmawiać z kuzynem na gg. Chłopcy się zagadali, a ten stary ochlaptus( tak piszę o moim pierworodnym) już całkiem stracił węch i dopiero usłyszał trzask płomieni.Kiedy paliła się już lampa na suficie, wpadł do kuchni i zaczął gasić pożar czym popadło. A pierwsza popadła mu własna ręka.

Bimber z drugiego pędzenia ma około 75%.to, co kapało do retortu wykapało z niego , bo się szkło przepełniło. Następnie zapaliło się od gazu i zaczął się pożar.

Zupełnie nie rozumiem, jak można pędzac bimber nie siedzieć przy tym. Przeciez ciągle trzeba degustować, czy nie zaczynają już kapac fuzle.

Tak więc zamiast porządków i smacznego obiadu dla naszego gościa z Polski , pojechaliśmy kupować nowy okap i części do kuchenki. Części musimy dokupić na internecie, ale jeden kurek się calkiem nie spalił i obsługuje cała.

wiatrakiisikorki`s blog * www.wiatrakiisikorki.blog4u.pl

Tam oceny , swoją drogą mamy komplet w domu, jak nigdy.Można zmienić jeszcze dużo, ale zawsze warto pozostać przy zdrowym rozsądku i poczuciu humoru, czego wszystkim życzę.

wiatrak 13/01/2008 16:33:14 [komentarzy 0] Komentuj

remont

wiadomo. Jak człowiek chce mieć ładnie, to musi sobie zrobić. Niby mam już jakoś, ale wymiana instalacji, to jak kataklizm. No cóż, coś musi zmusić człowieka do wycierania kurzu. Mądrzy ludzie żyją w brudzie... do czasu.

wiatrak 13/01/2008 16:27:30 [komentarzy 0] Komentuj

nieszczęścia chodzą parami

a niech to gęś! myślę sobie pożar to pożar, ale czy to prawda?, przecież człowiek nie powinien ulegać przesądom. nie powinien???? akurat. po pożarze zawracanie głowy, dyskusja główna? kto jest właścicielem drucika, który nieszczęście spowodował: czy spółdzielnia? czy lokator? no bo kto zapłaci? zawsze najważniejsze są pieniądze.Ale do rzeczy....
czytaj więcej

wiatrak 13/01/2008 16:24:44 [komentarzy 0] Komentuj

pali sie

żadne palisie! pali się!!! to taki zwykły pożar. z autopsji nie polecam. Akurat w Nowym Roku zapaliła mi sie instalacja. To pewnie dlatego, że zżerała mnie ciekawość, jak to jest z tymi.

Blog Filipinki



Czasami dzien upływa szybko, czasami się wlecze.

Zdecydowanie nie podoba mi się sposób komunikacji jednego z pracowników. Chyba nie potrafię się z nim dogadać. Ale to dzięki niemu mam tą pracę. Staram się zatem jak najmniej wdawać się z nim w dyskusje.

Filipinka, 2005-08-03, godz. 14:09:29
skomentuj (0)

   Ciąg dalszy
Z poprzedniej notki może wynikać, że często nudzę się w mojej pracy.
Czasami istotnie tak jest. Ale dzisiaj np. mam chyba najwięcej zadań odkąd zostałam tu zatrudniona. Wciąż ktoś o coś mnie prosi, a ja piszę mejle, drukuję umowy, wydzwaniam w różne miejsca, składam zamówienia, proszę o oferty i takie tam. Można śmiało rzec: pożar, choć chyba jeszcze nie tak wielki, bo nad wszystkim panuję. No i mam te kilka minutek.