O czym chcesz poczytać na blogach?

Pościele

Once you seep in under my skin, there's nothing in this world that could wash you away

We wtorek (a jest sobota i już 2 dni leży). Już się chyba przyzwyczaiła do tego szpitala bo nawet nie cieszy się już tak bardzo jak wtedy, kiedy odwiedzałem Ją podczas pierwszego pobytu. Ale tęsknimy za sobą oboje. Blog to widzę, że powoli się sypie. Niby nic nie mam szczególnego do roboty ale i tak jakoś czasu brakuje, by tu zajrzeć. Paulina już chyba nawet zapomniała, że coś takiego piszemy, bo tu w ogóle nie zagląda. Tak jakoś podupada ten nasz blog. Teraz to tylko szpera w internecie w poszukiwaniu łóżeczek i pościeli dla Gagu :] W końcu kupujemy łóżeczko, więc nareszcie będę miał spokój i mniej "marudzenia" w stylu "kieeedy kupimy łóżeczkooo?" :P Teraz zostaną tylko pościele, a potem to i się inne gadżety znajdą :D Tak czy inaczej, dziwnie mi tak jakoś bez Niej. W zasadzie to i tak mało mi Jej bylo nawet jak byliśmy razem w domu. Albo jest zmęczona i ospała po tabletce, albo siedzi i buszuje w internecie. Czuję się trochę niedostrzegany :P Boję się nawet czy moja rola nie podupadnie trochę po urodzeniu dziecka, bo wtedy to ono będzie pępkiem świata. W zasadzie i teraz jest bo te wszystkie rzeczy, które trzeba kupić i ktorym Ona poświęca tyle czasu są w końcu dla dziecka. No cóż, chlip... taka jest chyba kolej rzeczy.
skomentuj (4)

Jeden dzień z życia Piotrusia...

I’m leavin’ never lookin' back again, sorry! - Onet.pl Blog

Obszedł samochód po czym wolno zajął miejsce za kierownicą.
Z: Uznałem, że to oczywiste. - powiedział nie patrząc na nią. Włożył kluczyki do stacyjki i odpalił silnik.
V: Cholernie. - warknęła, po czym wbiła wzrok w przednią szybę.
Z: Jeżeli Ci się nie podoba, to zostań u swojej matki. - rzucił, rozgniewany. Nie skomentowała, tego. Żeby pokazać mu, że jest na niego zła, całą drogę zarówno do domu jej matki, jak i do ich domu z Nowego Jorku, przemilczała.
   Gdy tylko dotarli na miejsce, Zac zaczął rozpakowywać jej rzeczy w sypialni. Eric był tak zmęczony podróżą, że zasnął w samochodzie, więc Efron tylko przeniósł go do jego łóżka.
Z: Pościele Ci w sypialni. Rzeczy masz rozpakowane. - powiedział, schodząc na dół. - Dom jest wychłodzony, więc położyłem ci dodatkowy koc, na wypadek gdyby było Ci w nocy zimno. - Nie zapytała się gdzie będzie spał. Chociaż bardzo pragnęła, aby położył się obok niej, tej pierwszej nocy w domu, w którym nie było jej ponad pół roku, nie poprosiła go o to. Bardzo wątpiła w to, że jeszcze się zejdą. Kochała go, jednak chyba lepiej, żeby nie miał kolejnego kłopotu na swoich barkach. Nie chciała aby była dla niego ciężarem. Kiedy poprosi ją aby opuściła jego dom, kiedy już dojdzie do formy, nie zawaha się.
V: Pójdę spać. - gdy chciał ruszyć jej z pomocą wejścia po.

KropkaDorotka - Onet.pl Blog

P.S
a tak w ogóle to po co, kochani moi, marnować czas na zastanawianie się, co ma w głowie 30-latek, który zachowuje się jak małe dziecko??
Kropek (23:23)
klawiatura nie gryzie ;)

29 września 2009
Z wizytą...
... do Wróżki idę. Na weekendzie...

A co tam, one kozie death jak to się mówi. Przynajmniej będę wiedziała, czy mnie zabije pierwsza fala mrozów pod mostem czy nie.
Pytań to mam oczywiście ze 300000. Ciekawe na ile dostanę odpowiedź...o ile odważę się zapytać w ogóle.

Póki co to mykam w pościele, bo po 12 godzinach pracy ku chwale fabryki padam na dzioba...

..:: Psy ::.. - Onet.pl Blog

 
Hejka!!
Pewnie zauważyliście zmianę szablonu bloga.Ja się wam podoba???Mi bardzo.sama ten szablon zrobiłam.
Ale nie będę pisac o szablonach a przejdę do noty:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Notka nie będzie długa bo teraz ją napiszę krótko a inne będą już normalne:

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Zdrowy sen naszego psa
Psie legowisko to już przeszłość. Na rynku amerykańskim pojawia się wiele firm oferujących ekskluzywne łóżka, materace i pościele dla nawet najbardziej wymagającego psa (każdemu należy się odrobina szaleństwa!). Ich włoski styl nikogo nie dziwi, mnogość wzorów i kolorów tym bardziej, w końcu czego się nie robi, aby nasz pupil był szczęśliwy? Firmy oferują leżanki a’la Ludwik XIV, jak również bardziej współczesne modele, zaprojektowane przez włoskich stylistów.

Nasz shit-tzu doskonale poczuje się na kanapie w stylu orientalnym, a mały chichuacha z pewnością wybrałby słodką kanapę „candy”. Dla naszych większych milusińskich proponowane są łóżka wykonane z mahoniowego drewna, oczywiście wzór materaca wg uznania naszego pupila (od beży po lamparcie cętki). Jeżeli nasz.

heill-ka.blog

Niewtajemniczonych – pracuję przy produkcji filtrów do aut), żeby nie widział jak się śmieję :P A tak w ogóle to moi drodzy... Mhm... Pracuję również w weekendy ;(( I dziś według naszego rozkładu mamy dopiero wtorek :P Nie żaden tam piątek...
Po pracy wróciłam do domku, wyprowadziłam pieska na spacerek, zjadłam obiad, włączyłam TV... I stwierdziłam, że muszę iść spać... ;)) No normalnie nie mogę dać rady jak w nocy śpię po 2 – 3 godziny, więc nadrabiam po południu... I zasypiam takim kamiennym snem, że w zasadzie nic nie jest mnie w stanie obudzić... A jak się już nawet obudzę to jestem nieprzytomna i nie wiem co robię :D Dziś np. mama chciała zabrać pościele do wyprania, podobno kazała mi wstać, ale niestety – ja tam nic nie wiem :P Wiem tylko, że jak się obudziłam to leżałam przykryta sama kołdrą – bez pościeli :P
A jak już wstałam to się trochę ogarnęłam i odwiedziła mnie Monika ;)) Długo u mnie nie była, bo zanim zrobiło się ciemno to w domku chciała być... I wcale się nie dziwię, bo wyprawa nocą przez naszą zwieśniaczoną wieś to nie lada wyczyn :P Ale co sobie pogadałyśmy troszkę to pogadałyśmy ;))
A wieczorkiem leżałam sobie i czytałam książkę... I te wieczorki są najgorsze... Bo myślę... Myślę o tym co było i co jeszcze mogło być... Zasypiam ze łzami na poduszce... Ehhh...