O czym chcesz poczytać na blogach?

Polanie 2

md-fido.blog


to nie dotyczy mnie już
Mam swoje myśli swoje pieśni swoje sny
dokoła kwiaty wonne oraz bujne trawy
i tylko niebo widzi czasem maje łzy
i cztery wiatry przydzielone do obstawy
Na turkusowej polanie
leżę obmywa mnie deszcz
z nektaru zjadam śniadanie
pszczoła układa mi wiersz
na turkusowej polanie
nie prześladuje mnie nikt
księżyc postawił mi banię
i były tańce po świt
Niech tak na zawsze zostanie
i niechaj wiecznie już trwa
na turkusowej polanie
trawa i rosa i ja
I tylko wczoraj napisałam długi list
bo chcę ministra od hektarów pięknie prosić
niech urzędnikom wyda rozkaz.W inne miejsce. Tam już nie jest tak pięknie. Jest las, ale to nie to samo...
Trawa osiągnęła niesamowity kolor. Zamarzyłam się na jej widok. Chciałabym złapać Cię za rękę i pobiec w jej strone. Biec razem w tym samym kierunku, a potem upaść, wtulić się w Ciebie i móc razem się śmiać. Cieszylibyśmy się ciszą, spokojem... pięknem. I sobą. I nie liczyłoby się nic innego...

***


Wybacz, jeśli liczyłeś, że napiszę o tamtej sprawie. Co miało być powiedziane, powiedziane zostało :* Oboje już wszystko wiemy i myślę, że jest jak być powinno.

Dziękuje :* :)

***


Najnowsza miłość... Pod Budą :)

Miłego wieczoru :*

Powodzenia dla maturzystów :)

Życie Dotty. - bloog.pl

Hamsini: No i moi rodzice... To jest zagadka...Dotty: Mam nadzieję, że ta zagadka kiedyś się rozstrzygnie... 

Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

20. Wyprawa, Część 1

czwartek, 08 grudnia 2011 22:04
Dotty: A nie wolisz ze Spotty? Klaida: Masz cykora, że ciebie wyśmieją?! Więc powiedz teraz, twoja decyzja! Chcesz czy nie? Dotty: Nie... Klaida: Świetnie! Więc chcesz wyjść na cykora... Ale spotkaj się ze mną dzisiaj o wschodzie słońca na polanie, zobacza Cię wszystkie lwiątka z Szafirowej Ziemi! Ja już się postaram, a teraz.

sasuke-sakura-naruto-by JaneK - Onet.pl Blog

Złapał ją za rękę.

   -Zostaw mnie...i przyjdź na cmentarz o północy, za trzy dni...Zamknął powieki...Wydawałoby się, że śpi...

 

***

 

No to jest notka. Czytać, komentować i...komentować. :p

Pozdro!

 

JaneK (18:40)
5 komentarzy

17 maja 2008
Część 44 W świetle.

Padł na ziemię. Kruczowłosy upadł na kolana. Klon jego brata zniknął. Sakura podbiegła do niego i zaczęła nim potrząsać.

   -Nie umieraj!-krzyczała, a z jej oczu wypływały łzy. On jej nie słyszał, bo był w zupełnie innym świecie.

 

   Kruczowłosy klęczał na ciemnej polanie. Było zimno, nawet bardzo zimno. Miał zamknięte oczy, a z oddali słyszał czyjeś kroki, brzęczenie łańcuchów i uderzanie raz po raz czymś drewnianym o ziemię. Powoli otworzył oczy wcześniej aktywując sharingan. Przed nim stała czarna postać, rozsiewająca aurę ciemności na całej polanie. Każdy zwykły człowiek, a nawet shinobi nieźle by.

Sasuke and Sakura.

W tej chwili otrzeć łzy i przestać płakać.
Po chwili jego ton wrócił do normalnej postaci.
- A tak poważnie.. Będzie dobrze..Znajdziemy Sakurę i przyprowadzimy ja tutaj cała i zdrową, a potem się zobaczy..
Wziął Hinatę za rękę i oboje szybko pobiegli w stronę lasu.

komentarze [52]

Rozdział 8 >> środa, 11 czerwca 2008 20:58:46

Podczas nieobecność Hinaty, Sakura zajęła się rozpakowywaniem rzeczy. „Ciekawe czy Hinata z Naruto się dogadują…Mój plan chyba się powiódł.”- pomyślała i uśmiechnęła się do siebie. Uniosła głowę znad torby z ciuchami i zobaczyła postać swojej byłej blond-włosej przyjaciółki.

Ino i Sakura.Że jestem takim rozwydrzonym bachorem jak ty!!! Nie wiesz co to znaczy samotność, brak wsparcia i miłość!!! Nie życzę ci, żeby kiedykolwiek ciebie coś takiego spotkało!!!- z Sakury słowa płynęły bez końca. Wszystkie nieszczęścia jakie ją spotkały w życiu w tej chwili wyrzucała z siebie z krzykiem i łzami. Echo jej słów roznosiło się po całej polanie.

***
Naruto i Hinata usłyszeli też te krzyki.
- Kto tak krzyczy?- zapytał Naruto zjadając kolejną kanapkę.
- To chyba… SAKURA!!!- krzyknęła Hinata. Wstała i pobiegła w stronę skąd dochodziły głosy.
Zdezorientowany Naruto rzucił kanapkę na ziemie i pobiegł za białooką.
-Hej, co się stało.

Tatry, Góry, Zakopane - Onet.pl Blog

Agnieszka (16:58)
brak komentarzy

24 listopada 2011
Dzień 3 - Samotnie na Grzesia

KIRY - SCHRONISKO NA HALI ORNAK - IWANIACKA PRZEŁĘCZ - SCHRONISKO NA POLANIE CHOCHOŁOWSKIEJ - GRZEŚ - SCHRONISKO NA POLANIE CHOCHOŁOWSKIEJ - WITÓW 


Budzę się po 8. Nie czuję się.

...Your time will come...

Wydajemy i jestem sławny.
BŁAHAHAHAHA!!!
Będe kurna sławny!!!
chopin-l 2004-03-05 21:26:05
skomentuj (7)


Co to jest?
Huk.
W oddali jakieś głosy, krzyki.
Znowu huk, bliżej.
Głosy się zbliżają, krzyki przerażenia.
Silna eksplozja…

chopin-l 2004-03-09 20:17:31
skomentuj (3)
Apokalipsa św.Jana 13, 18
Biada wszystkim na ziemi i morzu, gdyż Szatan wie, że czasu niewiele zostało i Bestię zsyła...Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczbą jego: sześćset sześćdziesiąt sześć. Apokalipsa św.
.Niż Vokalista, po trzecie czasem było słychać jakby wogóle głośnik nie działał.

Ale i tak mimo tego boli mnie kark i gardło:P
chopin-l 2004-03-14 08:45:38
skomentuj (1)
Opowieść
Był sobie czarny, czarny las.
A w tym czarnym, czarnym lesie była czarna, czarna polana.
A na tej czarnej, czarnej polanie w tym czarnym, czarnym lesie była czarna, czarna chata.
A w tej czarnej, czarnej chacie na tej czarnej, czarnej polanie w tym czarnym, czarnym lesie, była czerna, czarna izba.
I w tej czarnej, czarnej izbie, w tej czarnej, czarnej chacie na tej czarnej, czarnej polanie, w tym czarnym, czarnym lesie, była czarna czarna dziura.
I z tej czarnej,.