O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Poker

zyciee24 | Just another WordPress.com site

Opinie na temat produktów jakie wydali nasi klienci którzy już dany produkt kupili – najbardziej wiarygodna i miarodajną opinią przecież jest opinia kogoś kto dany produkt już używa.

Posted in Uncategorized | Dodaj komentarz
er>

Co zrobić z  wolnymi wieczorami,
gdy chcemy dobrze się bawić? Poker! To jest rozwiązanie! Możemy wydać trochę pieniędzy i bardzo się wzbogacić, dodatkowo – świetnie się bawiąc. Poker to świetna rozrywka dla tych, którzy lubią grać w karty! Ci natomiast, którzy chcą grać bez depozytu, mogą znaleźć na stronach pokera, a także na forach pokerowych programy, w których możemy grać darmowe turnieje, lub gry za darmo, bez depozytu. Tak więc nic nie tracimy, a możemy się świetnie bawić! .

Hiszpańska opowieść - Onet.pl Blog

- Cześć kochanie
Podeszłam najpierw do taty i pocałowałam go w policzek on się uśmiechnął i przytulił mnie.
- Widzę,że w pewnym sensie awansowałaś. Zapytał tata.
- Myślę ,że Alberto spodobały się bardzo ostatnie zdjęcia ,które zrobiłam.
- może i tak .
- kochanie a ile cię nie będzie ?
-  4 miesiące.
- 4 miesiące mam zajmować się tym olbrzymem.? Wtrąciła Olivia mając na myśli Pokera.

nutek blog

Który miał na celu wyjaśnienie, dlaczego Szałszanka ma taki wybitnie dobry humor. No, a jako że Ania zawsze jak jest w dobrym nastroju, to rozpiera ją energia, to postanowiła iść biegać. Z psem. Już to widziała oczami wyobraźni...
Ona, pies i pole. Biegnie sobie truchcikiem, a u jej boku wierny wyżeł. Słoneczko muska ich twarze (i pyski), trawa skrzypi pod nogami (i łapami), wiatr rozwiewa włosy ( i uszy)... Ach... Szałszanka tak się zamyśliła w tej pięknej perspektywie, że zapomniała psa. Stwierdzając, że jest on jednak konieczny, wróciła się. Pies stał za furtkę w pełnym, pokerowym ekwipunku i wyglądał na trochę zbitego tropu, ale szybko zapewnił Anie, że bardzo mu się ten dowcip spodobał. No i poszli.

Ona, pies i pole. Szałszanka pokrótce wytłumaczyła psu o co chodzi w jej wizji i zapięła go na smycz. Kiedy zaczęła biec Ryba szybko zrozumiał o co chodzi: aaa! Będziemy sie gonić! - machnął ogonem na znak entuzjazmu i wypruł do przodu. Po parunastu metrach zorientował się, że coś jest nie tak i wrócił pozbierać Anię z trawy. W sumie to wszystko gra: jest ona, pies i pole. Słoneczko muska ich twarze (i pyski), trawa skrzypi pod nogami (i.

hazardowy

Łącznej wartości 250 tys EUR. Każdy gracz rozpocznie grę z 15 tys żetonów, 1 godziną dodatkowego czasu i możliwością zdobycią punktów w Europejskim rankingu!


Do festiwalu zaliczają się również 2 turnieje dodatkowe – dwudniowy turniej rozpoczynający się 4 października (270+30 EUR) i jednodniowy turniej , który będzie miał miejsce 3 października (150+20 EUR). W czasie trwania Festiwalu otwarty będzie sponsorowany przez Ladbrokes salon gier, w którym gracze będą mogli się zrelaksować grając w bilard lub rzutki. Miasto Killarney słynie nie tylko z festiwalu pokerowego, lecz również z tradycyjnej Irlandzkiej gościnności i ma do zaoferowania bogate życie nocne z irlandzką muzyką i wspaniałą zabawą.

Już teraz odwiedź stronę Ladbrokes Poker i sprawdź w jaki sposób będziesz mógł wziąć udział w innych interesujących wydarzeniach organizowanych przez Ladbrokes!

15:02, michelll
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 marca.

sylwanex - Onet.pl Blog


4 lata kochałam Cię
tak jakby świat przetrwać miał
tylko dzięki nam niezachwianie

To jest jak cud że mimo wszystko mogłam w sobie sens odnaleźć
Co dla mnie skarbem dla Ciebie było piaskiem
na plaży rozsypanym

4 lata zapomnieć chcę
Nie da się przyjaciółką nazwać mnie
4 lata kochałam Cię
tak jakby świat przetrwać miał
tylko dzięki nam

4 lata budowałam dla nas dom
w nim mieliśmy żyć
To był tylko zamek z piasku
nie zostało z niego nic

To jest jak cud że mogę wszystko przetrwać
i stać się przez to lepsza

4 lata zapomnieć chcę
Nie da się przyjaciółką nazwać mnie
4 lata kochałam Cię
tak jakby świat przetrwać miał
tylko dzięki nam

4 lata...
4 lata...
sylwusia (14:50)
przyjdą roztopy?

10 marca 2009
lady gaga poker face

Poker texas

8BALL


poranne zajęcia spędzaliśmy zwykle śpiąc...
popołudniowe zajęcia spędzaliśmy na kawie czytając gazety...
późno popołudniowe zajęcia spędzaliśmy w kinie, w domu, na kawie... ale raczej nie na zajęciach...
wieczorami filmy i leniuchownie... no lenistwo parszywe wciąz...

z bardziej aktywnych rzeczy jakie się działy to wygrałam ponad 7tys. w texas hold'em pokera, zrobiłam absolutnie przepyszne tiramisu* (zgodnie z boskim przepisem sióstr grycanek- strasznie strasznie Wam za niego dziękuje!!!!! :*) i kupiłam sobie wiosenne buciki z kokardkami, które już się nie mogą doczekac premiery w jakimś parku na niedzielnym spacerze :)

ale lenistwa już koniec. już mam po prostu dośc... koniec spania do południa i chodzenia na kawe.

Jest droga, ktora zawsze podazam... Kunio Blog

Wracaja z Angli, jest ciekawie, pojawila sie nowa propozycja pracy, ciekawe czy cos wypali, nawet nie wiem czy bym chcial zeby wypalilo ;] heh urodzinki minely spokojnie ;] zyczenia dostawalem roznie od 2 sierpnia no i ostatnie 14 sierpnia :D mala impreza w pracy, dziewczyny kupily ciasto a ja flaszke ;]
Pare imprez u Kahrgula i bylo fajnie, Absynt.. mniam kopia ma ladnego hehe no i poker :D Texas Hold'em ;) Po pijaku nie ma co grac bo zle idzie :D ale w miare dlugo sie trzymalem... szkada ze cos niezbyt ciekawego wyszlo, no ale bylo, minelo. Iwonka jest na urlopie, ona wraca i ja chyba biore sobie wolne, ciakawe co po urlopie dalej staz, czy nowa [moze nie wymazona] praca. Wczoraj male piwko w palmiarni, heh nastrojowo bylo ;)
2006-08-12 21:08:35 skomentuj (12)

Poker face

All people... all the world... will learn what true pain is.

„coś za coś”. Elric mógłby stracić przy tym pamięć, podobnie jak Azmaria, a może nawet życie.
Czarnowłosa natychmiast posmutniała.
- Dlatego się tym zająłem. – powiedział po chwili, a obok niego pojawiło się jego drugie ciało, niewysoki rudowłosy mężczyzna z końskim ogonem do pasa, a razem z nim jakiś na oko czterdziestokilkuletni facet z łysiną. Pein odwrócił się do niego. – Masz wskrzesić Azmarię Saito – rzucił mu zdjęcie i fiolkę z krwią, które mężczyzna ze strachem złapał. – jeśli ci nie wyjdzie, albo spróbujesz mnie oszukać... poddam cię najgorszym możliwym torturom znacznie przewyższającym dozwolony standard.
Mężczyzna zaczął się jąkać i drżeć.Jedno oparcie, a głowę przez drugie; jej długie, czarne loki prawie dotykały podłogi.
- Nie mów, że naprawdę nie masz co robić. – mruknął lider chłodno, nie odrywając wzroku od dokumentów na swoim biurku.
- Przebierałam się dzisiaj aż trzy razy, przeczytałam wszystkie ciekawe książki i przegrałam prawie pół tysiąca, gdy grałam z Kakuzu w pokera – odpowiedziała z dezaprobatą. – Nie możesz mnie gdzieś zabrać? Nigdzie nie wychodziłam, od kiedy Lucyfer „sobie poszedł”.
- Wieczorem. – odparł, podpisując kilka kolejnych kartek, a następnie wszystkie razem położył na stosie plików po swojej lewej stronie.
- Na misję, prawda? – spytała mimowolnie Aide.
-.

Guardangel

Samotna skała, z kościółkiem świętego Pantalejmonasa. Piękne miejsce, z widokiem na zasnute mgłą maleńkie wysepki.

Kiedy Bóg ulepił już z gliny kulę ziemską, poukładał te wszystkie kontynenty, morza i oceany, przyjrzał się przez chwilę, po czym pokiwał głową ukontentowany i pomyślał: "Tak, to jest to". Po czym strząsnął z dłoni.

No właśnie. Kobieta nie musi umieć, ani lubić prać, sprzątać, gotować i piec ciasta, bo z tym wszystkim doskonale poradzi sobie jej facet :) Ale kobieta musi być kobieca. Nie jak ten mieszkający piętro wyżej babojeż, który całymi dniami wydziera koparę na męża i dzieci. Każdy drobiazg, typu stłuczona szklanka, urasta do konfilktu na miarę drugiej wojny światowej. Ta to.

Go nie ma, niż jest. Ze wszystkich postaci wirtualnych, Chimara jest najwirtualniejszy.

Poker - anty-muz wzorcowy, gdyż już jest czyimś muzem, więc się uplasował na tego anty poza konkursem, ale za to w komisji :) Jak sam orzekł spełnia wszystkie warunki, choć nie jestem do końca pewna z tą beemką no i z kurczakiem. Jak.

czikita - Onet.pl Blog

Toby tak fajnie nie było..tzn.bym nie poznała tylu ludzi...muzyka bardzo fajna (house) na parkiecie się wyszalałam...troche ludzi poznałam...piwo tylko jedno sama kupiłam a tak to wszyscy na stawiali...dobrze być dziewczyną :D pożniej poznałam z koleżanką kilku fajnych chłopaków...Arturek-Arturo..bardzo fajny chłopak-jako jeden z nielicznych dawał na parkiecie, Poker-jego reakcja na mój widok kiedy mój brat mi go przedstawił "ładna,bardzo ładna" =)i z niego też bardzo ładny,fajny i miły chłopaczyk...(pijacka czkawka)-prawdziwy gentelmen z niego pocałował nas w ręke..do niczego między nami nie doszło bo...ale miło było..no i Misiek-nie dostał mojego numeru telefonu-za mało się starał...:D i tak brat mu go.

 when you cried i'd wipe away all of your tears

 when you'd scream i'd fight away all of your fears

 and i've held your hand through all of these years

 but you still have all of me

you used to captivate me

 by your resonating light

 but now i'm bound by the life you left behind

 your face it haunts my once pleasant dreams

 your voice it chased away all the sanity in me

 these wounds won't seem to heal

 this pain is just too real

 there's just too much that time cannot erase

 when you cried i'd wipe away all of your tears

 when you'd scream i'd fight away all of your fears