O czym chcesz poczytać na blogach?

Podstawy przedsiębiorczości

"Prawdą nie jest to, co wiesz, lecz to, w co wierzysz." - bloog.pl

Nam w głowach zostały.

 

Przysposobienia obronnego się uczyliśmy nawet w nocy i wiemy, kiedy ktoś potrzebuje pomocy. Pan Smreczyński, Sadowski i Harapin dali nam podstawy i było przy tym trochę zabawy.

 

Panie od angielskiego przy nauce słówek używają głosu anielskiego. Pani Jaskółowska, Kruczek i Kabata uważają, że język angielski to na przyszłość jest lokata.

 

Podstawy przedsiębiorczości z panią Marią mamy i już książkę dokańczamy.  Chyba nigdy się nie zdarza, że się na panią Wyspiańską ktoś obraża. Podstawy przedsiębiorczości to ważna dziedzina, liczy się z panią Wyspiańska każda dziecina, ale z nami jej się nie uda bo.

"I put a spell on you... Because you’re mine... You’re mine" - Onet.pl Blog

Tydzień, dzień w dzień pytałam się o podręcznik do podstaw ekonomiki który, jak się okazało gdy już przyszedł, ma na okładce wielki napis „agrobiznes”? Bez żadnych ilustracji, nawet wykresów. Oczywiście to brata. Jeszcze w tym tygodniu będę coś mu kupować. Bodajże podstawy prawa. Jeśli mnie dofinansują.

Jutro znowu znikam na cały dzień. Po tym jak mój.

Jadzi z gimnazjum. Odzwyczaiłam się od szatni w której po prostu zostawia się rzeczy na dzień i wychodzi, takiej bez metalowych numerków. No nic, jakoś to będzie. Będzie?

Nauczyciele... Polonistka jak na razie jest wredna, facet od podstaw przedsiębiorczości jest konkretny i całkiem zabawny a na chemii będziemy widzieli wszystko na projektorze. Mam zdecydowanie więcej nauczycieli-mężczyzn niż kiedykolwiek. W-f, chemia, angielski, podstawy przedsiębiorczości, geografia... chyba jeszcze PO i technologia informacyjna, za.

Luna- blog


Nowy nauczyciel od historii. Jako jedyna zadeklarowałam chęć zdawania matury z tego przedmiotu... Zrobił na mnie gościu dobre wrażenie. Potrafi opowiadać. Potrafi opowiadać tak, żeby mnie zaciekawić... 'odpukać w niemalowane'- żeby nie zapeszyć.
Mam jakiś nowy przedmiot- podstawy przedsiębiorczości. W LO ! Jakbym się chciała bawić z ekonomią to bym wybrała inną szkołę. Choć tak właściwie do końca nie wiem czego będzie ten przedmiot dotyczył. Jutro się dowiem...
Czuje się nieswojo.
Rano zimne dłonie, zimne mleko... zimny dreszcz.

.

Scarlet kiss...

Wpisać....No spróbujcie....Nie wiecie?...To tu będzie tak...." Nie, to nie to, że nie wiemy, bo pewnie byśmy wiedzieli, ale skoro tak jest lekcja prowadzona to, po co się wysilać? Oczywiście podstawowa grupa dostała p.Żychską, chodziłam do niej na zajęcia i wiem, że chociaż czegoś bym się nauczyła! A tu? Cały angielski w tej szkole to kpina! Pierw szanowna p.Szumicka z zerem. ) Więc Sil jest całkowicie przybita, dobita i zabita z tym co oni u nas wyprawiają. Doszły nam 2 przedmioty, PP(podstawy przedsiębiorczości) i WOS.
PP nie jest takie złe, nie licząc tego, że w większości czasu czuje się na lekcji jak w podstawówce(w końcu tam poprzednio uczyła ta nauczycielka... nie.

Marta ,     robisz    jak   gołąb   !


skomentuj (18)


" Dla Ciebie nic nie wiem "

Napisałam notkę, ale ją saksowałam. Cóż tak bywa.

Ludzka cierpliwość kiedyś się kończy, moja jest na wyczerpaniu. Kurde jak się wkurzyłam, myślałam, że zabiję. W szkole mamy taki przedmiot jak podstawy przedsiębiorczości. I było jakieś zadanie o segmentacji i elementach mieszanki marketingowe i się pytam rodziców czy by mi nie pomogli, a oni "idź do Gabi ona przecież robiła coś podobnego" sobie myślę "a no tak głupia jestm, że nie wpadłam na to wcześniej" idę i się jej pytam.