O czym chcesz poczytać na blogach?

Podgrzewacz do butelek

Kocham moje życie odkąd Ciebie mam córeczko.. - Onet.pl Blog

Z paznokciami. Dziewczyna wydawało się, że zdolna, ale cóż... tylko tak mi się wydawało :/ no ale zdejmę je po ślubie.

Bartka mama oczywiście zakochana we wnuczce i to z wzajemnością :) 

Dziś "przyszła teściowa" przyjechała do nas, bo chciała nam narobić pierogów. Ja w tym czasie poleciałam do miasta szukać butów. No i jak wróciłam to doznałam szoku! B. pierwszy raz zmienił pieluszkę!!! wow. Muszę to gdzieś zapisać, hehe..

Mała zrobiła kupę, no i B.

W momencie kiedy Martynka chce spać :) Nie wiem czy to taki etap, czy co ;) A zaznaczam, że głodna nie jest, tylko zajada te paluszki.

Wczoraj rozmawiałam na skype z siostrą B. tą która jest w ciąży. Chcę jej oddać mój sterylizator do butelek, bo wcale go nie używam.. Butelki i smoczki wyparzam normalnie przegotowaną wodą.. W sumie nie przydał mi się na długo też podgrzewacz. Poprostu nie spełnił moich oczekiwań.. bardzo się rozczarowałam,..ale zostawię go narazie.. może przyda się kiedyś do podgrzewania słoiczków.. Tak w ogóle, to opowiadała mi dziś że maluszek już ją troszkę kopie....ale fajnie-.

ulabrzyduladg88 - Onet.pl Blog

W świecie wkurza i że, potrzebuję wirtualnej przestrzeni, żeby się pisemnie wypocić. Oczywiście nie trzeba być Lisabeth Salander, żeby mojego bloga w Internecie znaleźć. Raczej wszyscy znajomi wiedzą, że login ulabrzydula stosuję wszędzie i do wszystkiego. Ja w pełni świadomie nikomu tego adresu jednak nie podam. Raz już prowadziłam taki otwarty dla wszystkich pamiętnik i przekonałam się, jak bardzo ludzie żyją moim życiem tak jakby nie mieli własnego.

Raj dla moich kubków smakowych i podniebienia. Do lodów zafundował wino musujące a na gorąco cappucino. W całym pokoju pachniało, a świeczek było tyle co 1 listopada zniczy na cmentarzu. Dostałam jeszcze bukiet czerwonych tulipanów, kieszonkowy podgrzewacz do rąk i zestaw do dipów z Nanu-Nana. Cały komplet ma 7 części. Na żadną okazję nie robiłam tyle różnych rodzajów sosów, także jeszcze nie wiem jakie nowe propozycje kulinarne będę serwować. Przemyślę to. Chyba, że pójdę.

Przez ostatnie kilka dni mój organizm zachowuję się dziwnie. Wyglądam jak jakieś pierdolone zombie tudzież inny wamp. Czuję się jak po wypiciu co najmniej dwóch butelek taniego wina. Zapewne po drogim  i górnopółkowym winiaczu czułabym się tak samo. Mam czerwone oczy( nie tylko na zdjęciach). W bonusie popękane naczynka. Z nosa woda leje mi się ciurkiem jak  z odkręconego.

rozdarte życie - Onet.pl Blog

O ile miejsce pochodzenia Wodza można nazwać prerią może lasem, Warszawę - puszczą, tak internet to jest taka dzicz, że  nawet Amazonia przy tym wymięka.
Zapuściłem się nawet w największe centrum tej do końca niezbadanej krainy. Mianowicie zajrzałem do serwisów randkowych...
O ile w Afryce był tylko jeden Tarzan, tak tam co drugi lata z gołą klatą, czasami tylko w slipkach, a co niektórzy tak jak ich natura stworzyła.

Wymyśliłem.
Pojęcia czym to jest spowodowane...
Jako, że byłem kelnerem i skoro miałem zarobić to starałem się robić to dobrze, więc zacytuję coś z jednego z podręczników (książka z 77 r)

"Przyjęły się dwa sposoby serwowania piwa:
- z butelek,
- w szklankach i kuflach.
Serwując piwo kelner powinien przynieść tak butelkę jak i szklankę na tacy (przyniesienie piwa w rękach świadczy o lekceważeniu konsumenta).
Do piwa powinno być odpowiednie szkło: Jeżeli podaje się.Od pory roku - latem piwo powinno być silnie wychłodzone a zimą nieco cieplejsze (od 12 do 14 C). Na specjalne życzenie konsumenta, piwo może być podane w wyższej temperaturze. W tym celu kelner wraz z piwem podaje a talerzyku lub tacce specjalny podgrzewacz (podgrzewacz piwa), za pomocą którego konsument doprowadza napój do żądanej temperatury.
Zasada serwowania piwa, tj. otwieranie i nalewania, jest zbliżona do podawania pozostałych napojów alkoholowych"

W takim wypadku mogę.

I feel love when I look to your eyes - Onet.pl Blog

Branda!-Kto to taki?

Przyjaciółka z dzieciństwa.Przyjechała z Amsterdamu na kilka dni,by załatwić interesy w Kolonii.Paddy zaoferował jej nocleg w domu jego rodziny.

Przyjaciółka? Co prawda będąc dzieckiem Paddy podkochiwał się w niej i z wzajmnością.Jednak byli wtedy zbyt młodzi,by ich relacje nazywać w inny sposób.

Się wchodząc do kuchni.

-Spałaś u nas?

-Tak...Patricia nie pozwoliła mi w nocy wracać do domu.-podeszła do podgrzewacza butelek.

-Rozumiem...

-A tobie co? Dlaczego nie śpisz?

-Kacyk...

duzaglowa.blog

Mi mooojeee pięęęęć laaaat!
Chce znowu mieć gnój za spóźnienia, brud, podarte ciuchy, zakrwawione kolana, pełno blizn, wyjazdy nad żwirownie bez wiedzy rodziców, zbieranie częsci elektronicznych ze smieciowisk. zbijanie butelek w wodzie kamieniami, strzelanie się pistoletami odpustowymi, koperytka i wszystko kurwa inne! <3

skomentuj (0)

Dziś jestem niczyj. Jestem swój. 2010-03-21.

W swojskiej piwnicy, zadymionej, pełnej porozbijanego szkła, z żubrami, i delikatnem zapachem pomarańczy. W półmroku, z Myslovitzem w tle pierwszy raz chyba w 2010 poczułem się naprawdę kurwa spełniony i szczęśliwy. Łan melina, siks podgrzewaczy, łan dominator and fri łojłoj inkluded. To było naprawdę zajebiste uczucie. I mógł bym tak codziennie. Mogę tez moknąć, spychac się w piach, słyszeć jak jakiś kierdownik chrapie, patrzeć jak drugi kierdownik nieumiejętnie pali. Te drobne rzeczy.

bedziemy rodzicami - Onet.pl Blog

Nadzieje, ze Ci się spodoba. Przyjdą też meble dla nas, więc znów będziemy mieli bałagan i trochę pracy, a niedawno co się przeprowadziliśmy. Ale się cieszę. Oprócz komody jest zamówione łóżeczko, mamy także wanienkę, materac, butelki, podgrzewacz, ubranka itd. Cieszą mnie ogromnie te zakupy, a jeszcze jest ich sporo przed nami. Jak wracamy z zakupów z torbą ubranek to się śmiejemy, ze teraz poprzymierzam ;) Ale gdzie ja do takich mini ciuszków?! przy nich wyglądamy jak prawdziwe olbrzymy ;)
Jutro wizyta u mojego lekarza więc do zobaczenia!
mama (10:21)

deyli`s blog

Ja tylko sie narobię/bo niestety to pracochłonne/......a inni to zjadają niestety ze smakiem. Może to i dobrze że im smakuje. O włąsnie się skończyła 3 lampka.......chyba wypiję jeszcze........i bedzie koniec.....bo tylko tyle zostało w butelce. Ale ze mnie kobietka ;)))))) Trzeba korzystać z życia....i bawić się......trzeba tak przeżywać każdy dzień jakby teń dzień miał by być ostatnim.......taka prawda.

::01.02.2007 :: 22:58 :: Komentuj (0)


Jutro.Sie denerwować. Może sobie na rozluźnienie cos łyknąć? Nie wiem, czy aby to pomoże.Pozapalałam świeczki w kolorowych świecznikach, stoja na parapecie na półkach.Mały nastrokowy klimacik sobie urządziłam. Na stole stoi czajniczek z podgrzewaczem, w srodku cały czas jest ciepła herbata z kawałkami suszonej pigwy. Wspaniały smak i aromat. Więcej sie już nie uczę bo i tak już niewiele zapamiętam. Naładowałam się wiedzą, która nie wiem czy kiedyś mi się przyda.......czysta teoria, i daty. Nawet zapomniałam dzisaj ugotować obiad.........ale jakos nikt sie go nie domagał i nie skarżył. Ciuchy sobie przygotowałam, dobrałam strój do formy pracy.........artystyczny, ale nie przesadzony w formie. Przedstawie siebie w sposób subiektywny......pokażę część siebie, a część wykreowaną na potrzeby egzaminu......taka troszkę gra. Mam nadzieję że mi to wyjdzie i.