O czym chcesz poczytać na blogach?

Podchwytliwe

adigdynia's blog

Odpowiednikiem rzymskiego Nerona.- jest uosobieniem wszystkich haniebnych cech, jakie tylko przyjdą nam do głowy. Dowódcą „tych dobrych” jest za to uosobienie wszystkich pozytywnych cech, które zna świat- lew Aslan. (i tutaj mamy wyraźnie zarysowaną granicę miedzy dobrem a złem, co jest jednym z dowodów na to, iż „Opowieści…” są przeznaczone do młodszego widza)

Teraz trochę mojego rozmyślania nad zagadnieniami dot. filmu:P
Zacznę od kwestii, która na niektórych forach wywołała prawdziwa burzę-dlaczego bitwę ‘odkrwiono”? Tj. dlaczego ze zranionej wargi Edmunda lało się więcej krwi niż z ciał wszystkich poległych w finałowej bitwie? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta (niczym odp. Na pytania podchwytliwe na moim blogu). Otóż cały czar Narnii prysnąłby w jednym momencie, gdyby chociaż z jednego umierającego orka, czy minotaura spadła choć jedna kropla krwi. „Opowieści z Narnii” nie zostały przecież stworzone, aby ukazać okrucieństwo wojny. Krótkomówiąc: Mimo, iż przynajmniej mnie raził trochę przekłuty ostrzem wilk, z którego krew się nie lała, to gdyby owa ciecz, która wzbudziła tyle kontrowersji wyciekła z jego rany, to małe dzieci, które tłumnie oblegały salę kinową( i toalety- tutaj na myśl przychodzi mi piosenka z pewnej reklamy: „uuu-siu-siu-siu-siu-siu-siu) doznałyby szoku, a „Opowieści z Narnii” straciłyby swój bajkowy klimat raz na zawsze.
A jeżeli chodzi o same sceny batalistyczne, to stoją.

guanabana kumkwat persymona salak xD

Tlena po 22 XD


Pan Jan
świr ^^
Ja
dzięki xD
Pan Jan
prosze :* :D


Pan Jan
biol chem jest zły : P
Ja
human jest naj xD
Pan Jan
mat fiz jest naj : P
Ja
w mat-fizie to tylko naj panowie xD a tak poważnie, to podziwiam tych, którzy rozumieją ścisłe, naprawdę
Pan Jan
ahahahahah
ze my coś z tego rozumiemy ? :D
mamy w klasie ze 3 osoby ktore to czają


Pan Jan
przyznaj się!
Ja
nie mam do czego ;p
Pan Jan
confess !
Ja
a już, od razu ;p
Pan Jan
bo bede torturował !
Ja
kusisz xD
Pan Jan
:D
lubisz to ? ;]
Ja
znów podchwytliwe pytanie xD
Pan Jan
jakie tam podchwytliwe, wiesz, moge wpasc z pejczykiem i paroma maszynkami ]: >
Ja
nie możesz, bo nie trafisz ;p
Pan Jan
mam adres, nie pamietasz ? : >
Ja
to że masz, to nie znaczy, że trafisz ;p
Pan Jan
trafie ;]
Ja
jaki pewny ;p
Pan Jan
mhm ;]
przyznaj sama
chcesz zebym trafił ;]
Ja
co to ma do rzeczy? xD
Pan Jan
wszystko ;]
Ja
nie ;p bo mogę chcieć a nie trafisz, a mogę nie chcieć a trafisz i jeszcze jest kilka innych wariantów ;p
Pan Jan
jakich niby ? ^^
Ja
mogę chcieć i trafisz, mogę nie chcieć i nie trafisz ;p
Pan Jan
i jaki wariant najlepszy ? : >

Na rozstaju dróg Kryminalnych! - Onet.pl Blog

- Oj Brodecki, Brodecki… Mówiłam, że… że… - zaczęła się jąkać. Nie wiedziała jak zacząć tę rozmowę. Wiedziała, przypuszczała, że będzie trudno, i nie będzie wiedziała jak powiedzieć mu to co chce, ale wiedziała, że musi. Że musi przełamać się i powiedzieć mu to wreszcie, bo nie wytrzyma tak długo, jeśli czegoś z tym nie zrobi. A chodziło jej oczywiście o to, co zdarzyło się w magazynie. Chodziło jej o ten pocałunek, o którym nie może zapomnieć, który nie daje jej spokoju.

- Mów Basiu, śmiało! Jestem otwarty na Twoje wyznania. – uśmiechnął się do niej czule. Znaleźli się przed ławeczką, na której usiedli po chwili. „Raz kozie śmierć” – powiedziała do siebie w duchu.

- Chodzi o to, że wtedy w magazynie, jak tam utknęliśmy… - zacięła się. Poczuła, że powoli tchórzy, a cała odwaga, którą w sobie zbierała, ucieka jej w błyskawicznym tempie.

- Nooo… To co było w tym magazynie? – zapytał podchwytliwie, domyślając się o co jej chodzi. No w końcu myślał o tym samym.

W imię czego? - W imię zasad skurwysynu!

Której nabawił się piec lat temu przebywając na kontrakcie w Libii. zaproponował mi, abym nie dawał więcej dowodów swojego nieuctwa, lecz pouczył się medycyny afrykańskiej(...)".

Z notatki urzędowej z 1979 roku: "(...)Franciszek R. wycofał dziś swe zawiadomienie o zuchwałej kradzieży swojej sztucznej szczeki, bowiem babka klozetowa, czyli pisuardessa w restauracji Krakowiak, znalazła sztuczna szczękę wyżej wymienionego w ubikacji, która Franciszek R. przez własna nieuwagę wyrzygał w dniu wczorajszym wraz z obiadem, przekšska i pół litrem wódki żołądkowej gorzkiej(...)".

Fragment notatki służbowej plutonowego Edwarda W. z posterunku MO w J., dotyczšcy zajścia na wiejskiej zabawie tanecznej (1972r.): "Kiedy zapytałem podchwytliwie Tadeusza G., w jakim celu wyprowadził z zabawy do lasku Barbarę B. i rozebrał ja do naga, on odpowiedział mi podchwytliwie ze nie wie. Wskazuje to dobitnie na jego podchwytliwy charakter(...)".

Fragment notatki służbowej dzielnicowego, starszego kaprala Włodzimierza S: "W wyniku najechania samochodu marki kamaz na furmana i furmankę, na miejscu śmierć poniósł koń furmana. Wspólnie z w/w furmane podjšłem czynności w celu zwleczenia denata z drogi(...)".

Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem, którego nie mam.

Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.

Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione kiedy.

emo-madzia * przeżycia

Mamy jutro w szkole takie egzaminy po pierwszym półroczu w 1 klasie. boję się trochę ponieważ będą one ważne na drugie półrocze.
Ale po za tym to u mnie nie dzieje się nic ciekawego w szkole zawał materiału bo koniec półrocza. Nauczyciela stają się dziwni i wo gule mam średnią 4,2 a w podstawówce miałam 5,0. I mnie trochę przeraziło jak spadłam
...
czytaj więcej

emo-madzia 12/01/2010 19:36:47 [komentarzy 0] Komentuj

10 stycznia

Mam do was pytanie. Jak najlepiej uczyć się do biologii? Mam taką facetkę co nie robi sprawdzianów takich że nauczysz się regułki na pamięć i dostaniesz 5 tylko daje zadania i te zadania są na logikę i podchwytliwe. Jeżeli macie jakieś pomysły to piszcie


emo-madzia 10/01/2010 19:25:02 [komentarzy 2] Komentuj

10 stycznia

Mam do was pytanie. Jak najlepiej uczyć się do biologii? Mam taką facetkę co nie robi sprawdzianów takich że nauczysz się regułki na pamięć i dostaniesz 5 tylko daje zadania i te zadania są na logikę i podchwytliwe. Jeżeli macie jakieś pomysły to piszcie


emo-madzia 10/01/2010 19:24:08 [komentarzy 0] Komentuj

9 stycznia

Hej dzisiaj pokłóciłam się jedna z moich przyjaciółek. Od jakiegoś czasu zaczęła mnie wkurzać.
Znowu zaczyna kłamać jak w podstawówce wmawiała nam że są u.

Blog PrInCeSs2oo6

Każdy człowiek o czymś marzy,
Każdy człowiek o czymś śni,
A ja nie chcę wcale dużo,
Mi wystarczy, abyś był...
Kiedy w sercu gości smutek
I gdy z oczu płyną łzy,
Nie potrzeba wcale dużo,
Bo wystarczy, abyś był...
Wtedy zjawia się na twarzy
Uśmiech i dodaje sił,
Czuję radość, czuję szczęście,
No bo obok jesteś Ty!
Przyjacielu, wiesz najlepiej –
Ja Cię bardzo potrzebuję,
I że jesteś, zawsze jesteś,
Za to właśnie Ci...dziękuję!

KoMeTaRzY: 4 ||_, [[]] ||_, 2006-05-28 Wszystko jest dobre co sie dobrze kończy:] Rękę mam zcierpniętą, chyba ktoś mnie nie lubi:/ mam 9 groszy na koncie hihi bo mnie poczta łapała głosowa chłopaka mojej siostry:P papa KoMeTaRzY: 3 :):):):):):):):):)....... :P 2006-05-26

No dobra, nie zgadliście odpowiedzi , heh. to był bocian:) ... chociarz bociany nie mieszkają w lesie , ale to jest podchwytliwe:P... jest godz. 09:55 za 3 godziny i 5 minut przyjeżdża do mnie.

Bo tak właśnie wygląda życie CZARODZIEJKI.! - Onet.pl Blog

-No, nie wątpię - stwierdziłam poirytowana.

-Ale w tym śnie byłaś Ty, Voldemort i. . . Malfoy! - Harry znów szeptał. -On chce Cię wykorzystać - dodał po chwili.
-Co?! - zaśmiałam się. -I może mi jeszcze powiesz, że w tym śnie Cedric Diggory ożył.
-A żebyś wiedziała - odparł Harry.
-Nie! No to już przesada! - parsknęłam. -Wiesz? To chyba Ci się coś z tymi snami pomerdało, bo to jest raczej NIEMOŻLIWE, żeby Cedric ożył. Zresztą - westchęłam, -Twoje sny nie zawsze muszą się sprawdzić.

-A czy to nie jest dla Ciebie trochę dziwne, że Malfoy jest dla Ciebie miły? - spytał podchwytliwie. -A w tym samym czasie, śni mi się, jak Cię wykorzystuje.
Powoli zaczynałam wszystko rozumieć. Albo Harry i Ron są zazdrośni. . . albo on ma rację! Wolałam jedank, żeby chodziło o to pierwsze. Nie wiem, czemu, ale strasznie mi się podoba to, że Malfoy jest dla mnie taki miły.
-Jaa. . . Ja muszę już iść - nie chciałam odpowiadać na pytanie Harry'ego. -Muszę. . . - zająknęłam się. Muszę się wykąpać - dokończyłam w końcu. -Pa! Zobaczymy się na wróżbiarstwie! - rzuciłam odchodząc.

Nie wiedziałam, co o tym wszystkim myśleć. Miałam w głowie totalną pustkę. Nie miałam pojęcia, kogo poprosić o pomoc. Zastanawiałabym się nad tym pewnie jeszcze długo, gdyby nie.