O czym chcesz poczytać na blogach?

Pociągi

OD MARTA Z MILOSCI ! | (Kocham życie) – Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.

Octagon/CC/Wikimedia

 Zugspitze Bahn jest jedną z najbardziej popularnych tras kolejowych w Niemczech. Trasa wiedzie z Garmisch Partenkirchen praktycznie na sam szczyt najwyższej góry w Niemczech – Zugspitze (2962 m n.p.m.). Linia powstawała w latach trzydziestych XX wieku i do dziś uważana jest za arcydzieło myśli inżynieryjnej. Dolna stacja Zugspitze Bahn położona jest na wysokości 720 m n.p.m. i znajduje się w sąsiedztwie głównego dworca kolejowego w Garmisch Partenkirchen. Trasa kolejki wiedzie przez całą dolinę górską aż na lodowiec pod samym szczyt Zugspitze na wysokość 2600 m n.p.m. Trasę o długości 11,5 km pociągi pokonują w 1,5 godziny, kursując co godzinę i odjeżdżając zawsze kwadrans przed pełną godziną. Wycieczka koleją na szczyt, a potem zjazd kolejką gondolową do Eibsee to koszt około 40 euro. Pierwszy odcinek kolei wiedzie całkowicie płaskim dnem doliny, ma charakter typowej podmiejskiej kolejki i służy głównie mieszkańcom w ich codziennych dojazdach. Dopiero w Grainau krajobraz ulega zmianie. W lokomotywie włącza się system koła zębatego, a tory zaczynają prowadzić pod górę. Prędkość kolejki na tym odcinku zdecydowanie spada. Za stacją Rifellriss pociąg wjeżdża w prawie dwukilometrowy tunel. Podróż kończy się na podziemnym peronie, z którego.

O kłopotach na kolei

B..., brud, smród, chaos i groteskę rodem z PRL, którą są Polskie Koleje Państwowe? Chyba tak, bo obecne rozdrobnienie spółek i spółeczek, chaos procedur, bezkarność pracowników kolei to jest cyrk rodem z filmów Barei.

Nie wiem jak to możliwe, że miasta i miasteczka wyglądają coraz lepiej, budują się i remontują, a kolej jest zamrożona w latach 80. XX wieku. Do głowy przychodzi mi właściwie tylko jedno - zaorać. I od nowa.

Nie wiem, czy topienie kolejnych milionów z Unii w tym ohydnym molochu, który nam się ostał z poprzedniego systemu, ma choćby cień sensu. Dworce przestaną wyglądać jak ruiny, brudne bazarki, śmierdzące na kilometr? Pociągi będą czyste, nowe, jeżdzące zgodnie z rozkładem? Śmiech na sali. Wyliczać niedociągnięcia kolei polskich sensu nie ma, każdy Polak je zna. I jest mi osobiście bardzo wstyd, że kolejne rządy pozwoliły na to, żeby w szybko rozwijającym się kraju straszył taki potworek jak te nasze żałosne, brudne koleje jak z trzeciego świata.

Swoje rozkosze podróży kolejami polskimi mogę opisywać też szeroko, jak choćby zeszłoroczny czeski film, który się przydarzył podczas naszej corocznej "zimy stulecia". Ekspres Warszawa-Kraków zamiast w niespełna trzy godziny przebył swoją trasę w godzin siedem. Ze staniem na bocznicy, wielokrotnymi zmianami.

Uwaga, jadę. Blog transportowy Leszka Baja

Wyposażone w tzw. zamknięty obieg.

W Przewozach Regionalnych ze 140 wagonów jeżdżących po torach zaledwie 6 ma obieg zamknięty. Kursują one w pociągach RegioExpress na trasach Warszawa - Poznań oraz Warszawa - Szczecin. Około 90 proc. ze 130 autobusów szynowych należących do marszałków województw, a użytkowanych przez Przewozy Regionalne, ma obieg zamknięty. Ale podobnym ”nowoczesnym rozwiązaniem technicznym” może się poszczycić tylko około 20 z 880 pociągów elektrycznych używanych przez Przewozy Regionalne.

Niestety na szybkie zmiany nie mamy co liczyć. Zamknięty obieg mają oczywiście nowe pociągi, ale tych ciągle na polskich torach jest ciągle niewiele.

Prezes PKP Intercity zapowiada, że w ogłoszonym we wrześniu przetargu na naprawy rewizyjne wagonów będzie opcja na wymianę toalet w nawet 400 wagonach. Liczba remontów będzie ostatecznie zależała od sytuacji finansowej przewoźnika. Ale pociągi z wymienionymi toaletami trafią na nasze tory dopiero w latach 2012-13.

Przewozy Regionalne miały w planach modernizację około 100 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Uwzględniałaby ona wymianę toalet. Ale to także pieśń przyszłości.

Dopóki będą jeździły po naszych torach pociągi, z których.

Skuteczny e-marketing

14/09/2011

Warunki panujące w pociągach PKP IC są jedną z głównych przyczyn, dla których na bieżąco reanimuję swojego lanosa. Wolę 6 godzin jazdy samochodem, ale we względnym komforcie, niż podobną (optymista ze mnie hehe) liczbę godzin w “pociągu” IC. Często Cię czytam, ale rzadko komentuję Tym razem jednak też mnie poniosło.

Odpowiedz
  • tsy
    14/09/2011

    muszę cos narysować w tym temacie.
    słowa nie oddają całości …

    ;]

    Odpowiedz
  • Jacek Gadzinowski
    14/09/2011

    Powtórzę się : Zamiast rozdawnictwa biletów na FB i bezsensownej kampanii wizerunkowej, może “komunistyczny burdel” pod nazwą PKP Intercity wzięłoby się za śmierdzące dworce, spóźniające się pociągi, kurczący się rozkład jazdy, chamską obsługę, coraz dłuższe podróże (np. 11h na.