O czym chcesz poczytać na blogach?

Plecionki

nie taki drucik straszny, czyli dotykanie kolorów


plecionka

21sty08

wymagana liczba oczek: wielokrotność 4 o.

W4P zsuń 2 o. na ddw i trzymaj z przodu robótki, 2p, 2p z ddw

W4T zsuń 2 o. na ddw i trzymaj z tyłu robótki, 2p, 2p z ddw

PLECIONKA

Rząd 1 [PS]: *W4P*.
Rząd 2: l.
Rząd 3: 2p, *W4T*
Rząd 4: l.

Powtarzaj rzędy 1-4, by uzyskać ścieg Plecionka.

szydełkowe ażury

14:03, anoiw , na zamówienie
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Mój rudzielec

Po przerwie pokazuję sweterek tym razam na drutach.Poszło nieco ponad 4 motki 300m/100gr

Tagi: akryl druty nici zimno
21:11, anoiw , ubrania
Link Komentarze (3) »
niedziela, 14 marca 2010
Mój sweterek

Sweterek u nowej właścicielki.

http://violaatteloiv.blox.pl/2010/02/sweterek.html tu pierwowzór

Tagi: ażur bieły druty sweter szydełko
11:36, anoiw , na zamówienie
Link Komentarze (3) »
czwartek, 11 marca 2010
Plecionki

To moje nowe tworki.Są to plecionki z drobnych koralików oraz kul marmuru.Biżuteria dość pracochłonna w tworzeniu.

To co lubię

Tagi: biżuteria koralikowa naszyjniki
17:39, ataga123 , Naszyjniki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 17 listopada 2011
17. Bordowo zielony

Ostatnio bardziej polubiłam takie proste, niedługie korale, które rewelacyjnie pasują do golfów:) Komplet składa się z koralików drewnianych oraz kul lawy wulkanicznej. Długość naszyjnika to 44 cm, bransoletki 20 cm.

 

Tagi: bransoletki drewno komplety naszyjniki
13:01, ataga123 , Komplety
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 listopada 2011
16. Czerwona plecionka

micheline

:)

"Język niemiecki jest stosunkowo łatwy.

Osoba obznajomiona z łaciną oraz z przypadkami, przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez większych trudności. Tak w każdym razie twierdzą wszyscy nauczyciele niemieckiego podczas pierwszej lekcji...

Na początek, kupujemy podręcznik do niemieckiego. To przepiękne wydanie, oprawione w płótno, zostało opublikowane w Dortmundzie i opowiada o obyczajach plemienia Hotentotów (auf Deutsch: Hottentotten). Ksiązka mówi o tym, iż kangury (Beutelratten) są chwytane i umieszczane w klatkach (Koffer) krytych plecionką (Lattengitter) po to by ich pilnować. Klatki te nazywają się po niemiecku "klatki z plecionki" (Lattengitterkoffer) zaś, jeśli zawierają kangura, całość nazywa się:
Beutelrattenlattengitterkoffer.

Pewnego dnia, Hotentoci zatrzymują mordercę (Attentater), oskarżonego o zabójstwo jednej matki (Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter), matki głupka i jąkały (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie się: Hottentottenstottertrottelmutter, zaś jej zabójca nazywa się Hottentottenstottertrottelmutterattentater. Policja chwyta mordercę i umieszcza go prowizorycznie w klatce na kangury (Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz więźniowi udaje się uciec.
Natychmiast rozpoczynają się poszukiwania. Nagle przybiega Hotentocki wojownik krzycząc:
-.

FOREMKA

Kulki z trzydziestu koralików

Czerwiec 21, 2011

Witam wszystkich!

Wczorajszy wieczorny wyrób- kulki z trzydziestu szklanych koralików- w środku perła.

Wbrew pozorom bardzo proste w wykonaniu. Mam zamiar zrobić z nich wiszące kolczyki.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

agusia.blog

Długiej przerwie spotkałam się z Isią :) Poszłyśmy do mojej babci zrobić kilka fotek robociowi :) ale on jak na załość nie wychodził na balkon... Po długich oczekiwaniach wyszedł kilka razy na minutę :/ więc wtedy fotek nie udało się zrobić. Siedziałyśmy już tak trochę na balkonie aż wyszedł na dłużej :) i Isia wkroczyła do akcji. Zrobiła kilka (ok. 35 :P) fotek. Potem poszłyśmy (na spacerek) do wrednej (do kiosku), bo miałam jej zanieść dyskietkę. Jak wróciłyśmy, to Isia poszła do siebie i my do babci. Potem znowu się spotkałyśmy i poszłyśmy na placyk koło Mili. Tam sobie troche posiedziałyśmy :) pobiłam trochę Isię (sorki), bo nie pozwoliła Kasikowi zawiązać mi plecionki na ręce... I do tej pory jej nie mam, muszę się upomieć ;) Jak już się tam nasiedziałyśmy, to poszłyśmy na ławkę koło wrednej. Tam też trochę posiedziałyśmy i w końcu poszłyśmy do domu. Każda do siebie... I to by było na tyle z opisu dzisiejszego dnia.

skomentuj (6)


2003-07-17 22:29:55

Rano sobie siedziałam w domu. W tym czasie nic ciekawego się nie wydarzyło. Po południu pojechałam z Kasikiem na KSM :) Najpierw poszłyśmy na ławkę koło wrednej. Po jakimś czasie dołączyła do nas Isia. Zaczęłyśmy gadać o Kasika szkole. Jak.