O czym chcesz poczytać na blogach?

Pizzeria da grasso

Let me keep dreaming... - Onet.pl Blog

Że nie gryzę?? <aniolek> :P )

Ale chociaż ta praca męcząca jest...to się z niej ciesze:) a dlaczego?? bo nawet dużo znajomych spotykam:D spotkałam już m. in. Anetkę, bliźniaczki- Urbanki, Maćka, Danke ( od Agusi ), Baduraska, Marcina, Gabi, Brygidę, p. Strozik ( nauczycielka chemii z gimnazjum ), p. Kotowicz ( mama Maćka ), p. Lodzie ( znajoma mamy ) i...nie pamiętam już...jeśli kogoś ominęłam to.

Tak przed 18 byłam w domciu...ale potem również posiedziałam sobie nawet niecałe 30 min...bo ok 18.20 przyjechał już mój Misiak z kolegą...i potem czekaliśmy jeszcze na Anetke...a jak przyszła to poszliśmy do pizzeri Da Grasso:D ale cosik wszyscy narzekali na tą pizze...w sumie to nie wiem dlaczego bo mi nawet smakowała...tylko, że za dużo jej było:P

No i do domciu dotarłam chyba coś przed 22:D więc wczoraj prawie wogóle.

Blog liska192












































Sorki, ale nie mam mniejszych zdjęć.... i dlatego na gg się 
ich nie da wysłać....

Lubie sobie później czytać takie pierdoły...


A dzisiaj byłam na spodkaniu z moją byłą klasą...
W pizzerii ,,da grasso"....
Bardzo mi się podobało...Fajnie było powspominać starą szkołę...
Szkoda że tak krótko bo tylko od 14:00 do 16:00
Ale pizza była pyszna. Tak.

wyrwane z kontekstu

gbrl

tony sms-ow… tak sobie tlumacz Kazik… pisalem Ci je bo mialem darmowe )

Odpowiedz
Do centrum, mnóstwo żuli, a blok w którym mieszkałem zawładnięty przez amatorów napoi wyskokowych. Lecz nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dojazd świetny, pod samym blokiem “Biedronka” i pizzeria “Da Grasso”, niedaleko “Carrefour”, prawie wszystkie rodzaje sklepów znajdowały się w pobliskich pawilonach, i co najważniejsze, niecałe pięć minut do dworca PKS. Spędziłem tutaj pierwszy rok moich.

luteranka.blog

Boże! :*

skomentuj (0)

Pizza z Kurczakiem 2007-06-06 18:12:27

Spontanicznie dziś...

Strona Pizzerii Da Grasso już od dawna w linkach...

POLECAM! ;)

skomentuj (1)

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu 2007-06-07.

Opposites from Widzew

Swoje place na działki.  Moja rodzina przeprowadziła się w roku 1938. W mieszkaniu nie było wtedy żadnej wody, prądu, ani gazu. Do centrum miasta jeździł jeden tramwaj albo autobus. Jednak do przstanku było bardzo daleko ok. 1godz drogi na pieszo. Osobiście przeprowadziłam się tutaj z Retkini w roku 1996. Miałam wtedy 6 lat. Teraz mieszkam z moimi rodzicami, bratem oraz dziadkami. Nasz dom ma 100m2, a działka 1000mHenryk Brodaty był w XIII wieku, księciem Śląska i Małopolski. On sprzymierzył te dwa regiony ze sobą. Mój dom stoi na wschodnim Olechowie na skrzyżowaniu ulicy Hetmańskiej i Zakładowej. W pobliżu znajduje się pizzeria Da Grasso i wiele sklepów. Do przystanku mam ok. 3 minuty piechotą. Do Centrum jest około 30 minut jazdy autobusem.  Olechów leży na obrzeżach Łodzi. Pare metrów od mojego miejsca zamieszkania jest.

Huziowej blog

Ale po kolei jak pisałam poprzednia notke to byłam jakos w czasie matur mature zdałam i juz nie jestem licealistką tylko jestem studentką wcześniej w sensie w miedzy czasie byłam jeszcze pracownikiem elitarnej pizzeri da grasso okres pracy tam wspominam naprawde fajnie mimo iz sie pracowało duzo godzin to ekipa z która sie pracowało pozwalała zapomniec o wszelkich niedogodnościach...
dwa słowa do artiego (a nie jesteśmy juz ze.