O czym chcesz poczytać na blogach?

Pióro parker

(mało ważne) zapiski małsa

Liczę - miałabym motywację do nauki :-P). I teraz jak przyjedzie, to normalnie wypstrykam mu chyba z trzy klisze, bo okazało się, że tak naprawdę mamy tylko jedno zdjęcie ze sobą :-( (to wyżej w logu z myszą ;-)).
Dostałam od mamy Michała pióro Parker'a (normalnie kurde nie wiem za co... ale mniejsza z tym :-P) i już uzupełniłam mój pamiętnik tematyczny z całych (prawie) dwóch tygodni pobytu w Iławie, zajęło mi to trzy i pół kartki pisanej kratka pod kratką. Maniak ze mnie, nie?.

en.de.trła

Niebieski kalendarz z cytatami AD 2000, „Wprowadzenie do kultury popularnej” Dominic Strinati, avonowski tusz do rzęs „Stylista”, czarna kredka bezfirmowa do oczu, otwieracz do piwa z widoczkiem na wieżę Yested w czeskim Libercu, pióro Parkera, fioletowy cienkopis, zakrętka od „Wódki polskiej”, kapsel od „Tatry Pils”, cztery kapsle od Tymbarków („dobrze mi z tobą”, „chcesz więcej?”, „brakuje mi ciebie”, „myśl.

Kochaj...

Tylko za pośrednictwem tłumacza.
Polacy..! Jak wy to robicie..?"

skomentuj (0)

dziwny spokój 2006-02-12 11:19:44


Trzymam w dłoni czarne, proste pióro Parkera. Prezent od Taty. Radio stoi za mną, wyłączone i nieme. Włączyłam Placebo na komputerze.

"Sleeping with Ghosts"

Chcę napisać list. Zaadresować kopertę. Wrzucić ją do skrzynki. I czekać na odpowiedź. Odpowiedź od.

Moja miłość bierze się z mej nienawiści.

Do Kalifornii. A matka… Znalazła sobie przyjaciela. O Merlinie jak ona go nie znosiła. Miała tę nieprzyjemności spotkać go raz w życiu podczas wigilii rok temu. Później uznała za stosowne nie pokazywać się matce na oczy. Dla jej matki William Parker był uosobieniem męskości, kwintesencja dobra. Podczas gdy ten palant wykorzystywał biedną Jane włączając jej klinikę do swojego koncernu „Parker and Parker”. Zrobił dobry interes… Cholera… a przecież jej.Do niej jak przez mgłę.
- Jeszcze raz dziękuje panno Granger – Kobieta odgarnęła włosy z tłuściutkiej różowej twarzy. Zeszła z podestu i wybiegła z Sali. Hermiona chwyciła papiery porozrzucane tuż przed nią. Machnęła różdżką a pióro przestało notować. Przez pomyłkę zanotowała słowa owej damy. Jak ona miała na imię? Ach… Rose Masvell. I czy przypadkiem nie wygrała właśnie sprawy? Raczej tak. Przecież, jeśli by przegrała nie gratulowałaby jej tak gorąco.

W krzywym imagineskopie

LABIRYNT - droga do raju

Wygląda to dość skomplikowanie, ale nie poddaję się zwątpieniu. Może nie ma centrum, ale czy to znaczy, że nie ma celu?

33. "Nieskończone labirynty". Tak Parker Tyler określa wielkie, abstrakcyjne drippingi Jacksona Pollocka z około roku 1950. Ślady cieknącej i kapiącej farby tworzą rytmiczną i niemożliwą do odcyfrowania kaligrafię, nakładaną warstwa na warstwie, nieskończoną jak kosmos.

temu złemu niczego dobrego i jako Wiersz w wierszu

Objawia się najpewniej znając przyszłość własnego wróżenia.

Janusz Kotara, Pióro w zasiekach męki

Możecie.