O czym chcesz poczytać na blogach?

Piła 7

Przeżyjmy to jeszcze raz - bloog.pl

Właściwie to nie zupełnie sama ,bo pijaczyny z wioski z odpowiednim płynem do niej się schodziły  .Pili do utraty sił , a później wynosili się do siebie pozostawiając ją leżącą w zimnie i głodzie. Jak ten organizm to wytrzymywał?

Po wyjeździe córek G. natychmiast przemieszczała się do Dziadka. Piła dalej , bo jej organizm tego potrzebował jak tlenu do oddychania.

Pewnego razu dzwonie do znajomej pani mleczarki ( od niej kiedyś kupowaliśmy mleko) z naszej wioski i dowiaduje się ,że G. ciężko zachorowała. Leżała i nie potrafiła wstać nawet do ubikacji. Nogi odmówiły zupełnie posłuszeństwa..

, w towarzystwie kolejnych pijaków ,  po wsi się poniewierała , a później powracała do Dziadka. Innego wyjścia już nie miała. Elektrownia za nie płacone rachunki odcięła jej prąd , co wiązało się z utratą wody , bo hydrofor na wiatr nie działa. Nie funkcjonowała ubikacja najuboższa z ubogich( osobiście jej nie widziałam) , nie mówiąc już o pralce , telewizorze czy radiu. Innymi słowy mieszkanie już nie nadawało się do użytku.

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,4590344,trackback

komentarze (17) | dodaj komentarz

I co było.

w życie trzeba się wgryźć


strona główna


Jestem

 Słyszałam historię dziecka, które nie zasnęło bez liczenia pił mechanicznych na olej.
Wyglądało to następująco:
Usypiacz: Jedna piła mechaniczna na olej, druga piła mechaniczna na olej, trzecia piła mechaniczna,czwarta piła mechaniczna
Usypiający: ... na olej
Usypiacz: Piąta piła mechaniczna na olej itd.
:D
Nie wiem czemu, ale mnie to śmieszy.

Ale niestety myśle sobie, że mimo iż zatwierdzona została Pola Urszula i Franciszek Józef, to nie zdecyduję się na żadne....
Ot co!


2008-08-31 18:46:34 skomentuj (0)
Szlag by to....

Kochani, w XXI wieku w.

babajaga

W południe idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy.




Polak w sklepie wolnocłowym na nowojorskim lotnisku zwraca się do sprzedawcy:
- You, now, wiesz facet, I want to buy...piła.
Widząc brak kontaktu mówi piła, piłka, i pokazuje rękoma wielką obłość oraz demonstruje koszykarskie odbijanie - You now, piła - odbija wyimaginowaną piłkę do koszykówki.
- Oooh, ball? - pyta sprzedawca - You need to buy a ball?
- Yes - cieszy się facet, ball, piła - teraz patrz mi na usta - łańcuchowa.



Do knajpy.Nawet zaczęli przybywać chętni z zewnątrz, a za drugą kolejką idzie trzecia, czwarta, piąta. Wreszcie pijany, jak sto tysięcy bałwanów, marynarz wyciąga z kieszeni dolara, rzuca ostentacyjnie na bufet i woła:
- Kiedy ja płacę, to wszyscy płacą!



skomentuj (3)




2004-04-13 11:31:37 >> Swieta i po swietach.......

No coz.... swieta juz minely. Szkoda. znowu do szkoly trzeba isc :-( Ale dopiero jutro :P Hehe....Ja wlasnie czekam az pranie sie wypierze bo musze je powiesic...a potem sobie pojde do Oli :) Mialam napisac swiateczna notka ale nie mialam czasu a teraz juz za pozno... Jak wam sie podoba moj nowy.

ksawery czyli mój służący.blog

Kiedyś zarejestrowana na Allegro, ale nie uwzględniam tego w spisie bo… nie pamiętam loginu ani hasła. Wszystko co poniżej – mam w głowie.

Login +hasło


1. Komputer
2. Sieć służbowa
3. Mail służbowy
4. Mail prywatny I
5. Mail prywatny II
6. Konto bankowe I
7. Konto bankowe II
8. Forum I
9. Forum II
10. Komunikator I
11. Komunikator II
12. Komunikator III
13. Sklep internetowy Merlin
14. Sklep internetowy Animalia
15. Administracja bloga



PINy

1. Telefon służbowy
2. Telefon prywatny
3. Karta.Udzielałam się towarzysko. We cztery. Wczoraj jakoś płynnie przeszło w dzisiaj w rytm polewanego alkoholu. Najpierw było Chardonnay gospodyni to co ona powiedziała że niedobre i dolewała do niego Sprite – ale tylko do swojego kieliszka, bo ja uznałam że wino to perwersyjnie szczypie w język i to zabawne. Więc psoko. Trzecia piła wódkę a czwarta nic nie piła. Potem ja wyjęłam swoje Chardonnay ale gospodyni już nie chciała i piła z trzecią wódke. No to ja to swoje wino ale czułam się ciut wyalienowana. Czwarta nadal nic nie piła. Potem tamte skończyły wódkę ale przyszedł mąż gospodyni z żubrówką.Wino się skończyło w międzyczasie (chyba)..