O czym chcesz poczytać na blogach?

Pijaństwo

Blog mikruspierwszy

Woli…
Codziennie z nałogiem się mozoli…
I wypić, niż zjeść woli…

Jak łatwo jest wszystko stracić?
Pogrzebać najśmielsze marzenia…
Butelkami dom zagracić…
I z nikąd szukać wybawienia…

26.04.2007
Jaka to siła sprawia…
Że palacz pali papierosa jeden od drugiego…?
Wtedy nałóg warunki stawia…
I z czasem zmieni go w stale cierpiącego…
Podjęcia mądrej decyzji pozbawia…

Obok pijaka przechodzi się obojętnie…
On żyje nijak i…smętnie.

Prosta jest droga do tycia…
Wystarczy stały moment picia
Pijaństwo opiera się na swawoli…
Takiej , że głowa boli…
I nagle nas nadwaga dotyka…
A serce nie swym biciem, lecz łykami wódki tyka…

Każdy grandzi w swoim zakresie…
Źle dzieje się dopiero wtedy, gdy go poniesie…

1.05.2007
-młodocianym samotnym sąsiadom
Czasami sens imprezy wymyka się spod kontroli…
Wzywa ktoś policję , a to zaboli…

Źle się dzieje, gdy człowiekowi cos dolega…
Wszędzie szuka przyczyn tego stanu rzeczy…
Czuje się jak życiowa lebiega…
I tylko setka wódki, go uleczy…

6.05.2007
Jeśli się.

Mam córkę i nie zawaham się o tym pisać!

I powoduje gwałtowny przyrost dumy i szczęścia.

Zosiu z okazji pierwszych 6 miesięcy życia składam Ci moc buziaków i uśmiechów, tych Twoich ulubionych i rośnij nam zdrowo i szczęśliwie nieustannie wprowadzając nas w stan radosno-miłosnej nirwany:)

23:57, cobler
Link Dodaj komentarz »
Świąteczny triatlon...

czyli bezruch, obżarstwo i pijaństwo. Polska klasyka! Różnice bywają w proporcjach między tymi trzema składnikami. Akurat w moim/naszym przypadku w tej chwili największe udziały ma bezruch, rzekłbym nawet, że posiada pakiet większościowy. Potem obżarstwo i na końcu pijaństwo, ach gdyby człowiek był młodszy:).

Bezruch spowodowany jest przede wszystkim pogodą, która coraz rzadziej chce być bożonarodzeniowa. Brak śniegu i mrozu, deszcze, wiatry jakieś i człowiekowi z domu się nie chce wychodzić. A tędy już prosta droga do...

obżarstwa jako następnika bezruchu. Siedzi się.

tylko ja sama idę drogą - Onet.pl Blog

Mężczyzn na sklepowej ławeczce, oni nie mają na to czasu. Myślę też, że także ich mentalność jest hamulcem przed wystawaniem z butelczyną. Po prostu nie poddają się beznadziejności. Wiedzą,że nawet małe zbiory przynoszą efekty. Szkoda, że większość nie podziela ich zdania i nie idzie w ich ślady. A tym czasem opisana rodzina, uznawana jest za naiwniaków, którzy naharują się od rana do wieczora, a pieniądze z tego niewielkie. Nie są też lubiani, ze względów nieudzielania się towarzysko( czyt. nie stawiają alkoholu innym i nie mieszają się do kłótni wioskowych).

    Alkoholizm na wsiach jest bardzo rozszerzonym problemem.Cierpią na tym żony pijących i ich dzieci. Ojcowie nie reagują na pijaństwo synów, bo sami nadużywają alkoholu. Oskarża się za ten stan wioskowe sklepiki, w których dostępny jest alkohol. Ale to nie jest główna przyczyną, bo możliwość zakupu alkoholu nie zobowiązuje do picia. Przyczyną takiego stanu jest raczej brak zajęcia, nuda , brak perspektyw i także lenistwo. W raz z postępem technicznym, ludzie oduczyli się ciężkiej pracy. Jeżeli coś wymaga dużego wysiłku fizycznego, rezygnują za przyczynę podając nieopłacalność. Lepiej postać pół dnia pod sklepem jak popracować w polu, nadmiar czasu jest zabijany poprzez alkoholizm.Tymczasem nie było by to takie niewskazane popracować na tych podupadłych gospodarstwach. Choćby tylko aby nie być nierobem,żerującym na.

maccaroni.blog

Dziennego nad wszystkimi fałszerstwami, które docierały do nas ze strony polskich śledczych.

Przy okazji przeczytajcie dokładnie o generale Błasiku i przypomnijcie sobie zarzuty pojawiające się przy okazji wypadku CASA-295 SP. Macie potwierdzenie stawianych tam tez?

Jakby to powiedzieć... Niezależnie od prób wybielania załogi lotniska, raport jest dla nas miażdzący.

K.

skomentuj (0)

Chlanie głęboko zakorzenione w tradycji. 2011-01-13 13:13:51

Idiomka wyraża zdziwienie faktem, że Błasik był pijany.

A mnie strasznie dziwi, że jest zdziwiona. Nie, nie dziwi mnie, że Błasik był pijany. Pijaństwo w wierchuszce WP jest bowiem stałe, niezmienne i na dodatek głęboko zakorzenione w tradycji.

Chlało się zawsze i zawsze będzie się chlać. Symptomatyczny może być fakt, że w pewnej polskiej jednostce w czasie DWŚ trzeba było rozstrzelać kilku żołnierzy aby opanować powszechne pijaństwo.

Dlaczego więc generał Błasik miał być trzeźwy? Przypomnijmy, że jednym z zarzutów stawianych przez osoby z kręgu SP po katastrofie CASA-295M w Mirosławcu była libacja alkoholowa urządzona przez szarże na pokładzie.

Mnie nie dziwi, że Błasik był pijany. Mnie cieszy tylko, że załoga była trzeźwa.

K.

skomentuj (0)

Blog Mary i Okrucha

Najpiękniejszą parkę ("jarzębinki" vel "porzeczki") :**
Miss Mary

nihil-novi 2005-08-10 14:01:28 skomentuj (1)

"and jeszcze..."

Na zakończenie wieści od kronikarza kajakowego:
---
Rafik szuka w torbie paczki fajek dla Pawła. Kieruje się wg wskazówek:
- Głębiej, głębiej! Trochę w lewo... nie, nie tu! Czekaj, bo chyba włożyłeś w niewłaściwy otwór
---
Maciek - Co z tym pieńkiem w ognisku?
Futrzak - Nie WKULOWYWUJ go!
---
"Ogórek, ogórek, ogórek
znalazłem go na plaży
To chyba marynowany!" - by Futrzak
---
Szymon - Policjanci do nas mówią: 500 zł mandatu za pijaństwo, my święci oburzeni: za jakie pijaństwo?! - i wtedy flaszka po wódce wpadła nam do wody...
---
Paweł - No ej, tej! weź to schów!
---
Paweł - Grzegorz, wiesz gdzie jest srajtaśma?
G - W namiocie!
P - Ale gdzie dokładnie w namiocie?
G - No po lewej stronie. Taki zielony. Będziesz wiedział, leży NA KUPIE!
---
Rafik - Ej, zrobimy GARKI ze stelażem?
My - GARNKI!
Rafik - No, garki.
Mary - Nie będzie ci żaden słownik mówił, jak się wysławiać!
---
Futrzak - Flaszki śpiewają...
Kimi - ... jest pięknie!
---
THE DAY AFTER. Paweł do Grzesznika:
- O, widzę, że się nawet nie rozebrałeś do snu. Chyba się.

blog

Do parku i dwukrotna wizyta nocą na cmentarzu. Niezły klimat do rozmów. I za te rozmowy chcę tu podziękować P. Tyle na ten temat. I w ogóle kończę już to pisanie, bo podobno jestem zmęczona ;-] Chcę jeszcze tylko wspomnieć o zajebistym górskim powietrzu; jest diametralnie inne od tutejszego - czułam to. Pogoda generalnie też była OK. Koniec tej notki. Idę chyba spać. A później trzeba będzie jakoś wrócić do rzeczywistości...
A to ciekawe, hmmm -> "Pijaństwo to stan najbardziej politowania godnego subiektywizmu i sentymentalizmu. Potem niczego się nie pamięta, a jeszcze gorzej kiedy się pamięta. W stanie upojenia alkoholowego każda myśl wydaje się genialna, później zaś ogarnia człowieka wstyd. Pijaństwo wprowadza równość, uniformizuje i depersonalizuje. Jedynie miernoty wznoszą się na wyżyny dzięki alkoholowi." (Salvador Dali)
skomentuj (5)




2003-05-16 15:42:25 >> LXXVIII. Kulturalnie

A nawet powiedziałabym: KULturalnie - minęło mi wczorajsze popołudnie i wieczór. Razem z Moniką, Iloną i Olką zrezygnowałam z wykładu z socjologii na rzecz... czegoś na kształt wykładu z socjologii. Na jakiś czas zmieniłyśmy po prostu uczelnię :). Na KULu trwają właśnie IX Dni Kultury Studenckiej KULturalia 2003 (tak to się nazywa oficjalnie). Wczoraj więc byłyśmy tam i wzięłyśmy udział (raczej bierny) w dyskusji panelowej (znów nazwa oficjalna) pod hasłem "Pomiędzy.