O czym chcesz poczytać na blogach?

Piastów

fabiskoul.blog

No To Se POszliśmy Gdzieś Tam Połazić I Ja Strzliłam FOCH'a:D No I Szłam Szybciej.. A Marta Wieśniara Darła Sie "Ej Olga Stój.. Dam Ci Dupy!" [:|] Zleksza Se Siary NArobiła:P Potem Ja Spieprzylam Do Jakiejś Klatki A Ona Mi Dupe Z Szargim Obrobiła!!:/ [MAŁPA] No Ale Nich Bedzie:> Potem Odprowadziłyśmy Szargiego NA Pl.PIastów.. I POszłysmy W tronę Mc'donaldsa No I Do Domu..:P Potem Ela Do Mnie Przyszła.. i O 17 Na DworeQ.. i Po 18 Poszyjechał ZNOWU Szargi Z Jakimś Kolegą [młody mu było:P] Nom To Graliśmy W Kosza.. I Troche Gnębiliśmy Naszą Zajebistą Koleżankeczke MEgi Bu Hehe:P Nom Oczywiscie Potem Odprowadziłysmy Ich Na Pl. PIastów... Ale Ja Koło Łukasza Zawróciłam Sie Do Domu Bo OJciec Dzownił Do Mnie:/ No To Marta Oczywiście Powiedziała Że Ja Focha Strzelam!!:> Nom I Dalej Do Domciu Itp.:P

Dziś [18.04] byłam se w sqlce:P no i najpierw fizyka.. mieliśmy połowe lekcji.. bo druga połowa to byly jakieś pokazy..dla pedałówy [podstawówki] nom fajne to było:P potem w-f..:/ oczywiście męczarnia.. jakies skakanie po ławkach czy co tam..:P z kosza dostałam 4:P potem biola... nom pani podała oceny ze sprawdzianu.. dostałam 3:/ [jednego punkta brakowało mi do 4:/;(] potem polski i gosz. wych. a nudy:P technika , gegra i do domciu autobusem:D:P o 16 wyszłyśmy z.

jasiu-krk blog

Na takie osoby !!! A dzisaj jade z ziomkami z klasy Do NCK na dupy :) :D odemnie ze szkoły.

skomentuj (2)



...::: NCK :::... 2005-01-08 14:47:57


Dzisaj byłem w NCK na Nowohuckich Targach Edukacyjnych. Pojechałem tam ze swoją koleżanką Magdą i kumplem Matise. Umówiliśmy się jeszcze z Soalrą ale ten się wystawił bo tramwaj mu uciekł :P Naszczęscie spotkalismy się wszyscy na pokazach. Oczywiscie występy była dobre z wyjątkami oczywiscie. Moja szkoła "Elktrowronki" zaliczyły porażkę ponieważ nie mogli odtworzyc swojej piosenki do tańca ale i tak brawa za odwage. Zatańczyły bez muzyki. Spotkałem tam jeszcze paru ludzi z Piastów i sporo koleżanek. tych starych i te nowe. Dobrze na scenei wypadły moje koleżanki z bloku :) Które prezentowały swoją szkołe. Obok odbywały sie prezentacje szkół gdzie można sie było dowiedzieć coś o nich. Mechanika prezentował Baba :) Był też elektryk oczywiscie. ALe najbardziej mnei zmiażdzyła obecność Salezjanów. Prezentowała ja Karmowska :) Oka to tyle na teraz. Możliwe ze coś jeszcze napisze bo pojade tam chyba jeszcze raz :D


skomentuj (17)



...::: Nowy Szablon = Nowa Notka :::... 2005-01-24 15:31:05


Jak pzapewno zauważyliscie zmieniłem wygląd bloga a dokładnie jego szablon ponieważ z poprzednim.

Lustracja i weryfikacja naukowców PRL

W serii ukazało się 35 tomów; ukazywała się do 1990 roku. W składzie komitetu redakcyjnego serii znajdowali się: Nina Assorodobraj, Bronisław Baczko, Zygmunt Bauman, Celina Bobińska,…..

———

Niestabilna stabilizacja. PZPR wobec nauki (1956-1970) – T.P.Rutkowski, Przegląd Humanistyczny , 4,2006

Odnaleziony list Pawła Jasienicy

Kresy

Ukoronowaniem całokształtu twórczości powstałej w latach 1949-64 było ukazanie się w 1960 roku “Polski Piastów”, a w 1963 “Polski Jagiellonów”. Najbardziej zagrożony cenzurą był tekst “Polski Jagiellonów” – ostatecznie puszczony bez żadnych zmian. Książka szybko stała się bestsellerem, zajmując pierwsze miejsce w plebiscycie “Kuriera Warszawskiego”. Powodzenia popularnonaukowej, napisanej z wielką erudycją i daleką od marksistowskiej wizji dziejów Polski książki, nie mogli darować Jasienicy historycy partyjni. W atakach na warsztat oraz pisanie bez uwzględniania “jedynie słusznej” wizji dziejów, celowała historyczka Celina Bobińska. Żona pisarza tak pisała o tych wydarzeniach w liście do.

Dom na drzewie

– pokonanym i zmuszonym do złożenia hołdu wrogiem.

Nie wiemy też, czy pierwszy historyczny władca rzeczywiście miał na imię Mieszko. Podoba mi się jednak pewna interpretacja, łącząca znaczenie imienia Mieszko ze słowem “zamieszanie”. Otóż według kronikarzy pierwszy polski książę miał być od urodzenia aż do momentu postrzyżyn (w siódmym roku życia) niewidomy. Zamieszanie miałoby nawiązywać do obaw społeczeństwa, że po śmierci władcy (rzekomego Siemomysła) znów dojdzie do walk o władzę, bo jego jedyny dziedzic był niewidomy – a więc słaby i niesamodzielny. Ludzie wspominali jeszcze walkę Piastów z Popielidami i nie chcieli, by tamte czasy powróciły. Nie wiadomo, jak to ze ślepotą Mieszka I było – zarówno cudowne uzdrowienie, jak i jego chwila (postrzyżyny) często pojawiały się w kronikach różnych ludów w znaczeniu symbolicznym. Przydawały chwały panującemu rodowi. Także nasi kronikarze interpretowali problemy zdrowotne Mieszka i jego cudowne odzyskanie wzroku z losem kraju, który dotąd był jakby ślepy, ale za Mieszka miał wreszcie “przejrzeć”. Wiązano to oczywiście z zaprowadzeniem chrześcijaństwa.

Amazonki i seksualne życie dzikich

asha000.blog.interia.pl

I potem świąteczne śniadanko... To będzie taki normalny weekend od niepamiętnych już czasów :) zawsze coś się dzieje.... 2 tygodnie temu w sobote nie było tańców, więc poszłyśmy z Darią ''biegać''... Z tego biegania to tak wyszło, że mam całe podrapane nogi do dziś :) - nie ma to jak: bieganie po torach przeskakując po jednym szczebelku, chodzenie po ruchomych piaskach i zielonej łączce oraz wślizgiwanie się przez płot na jakieś podwórze, gdzie (jak się potem okazało) było parę groźnych i głodnych psów...- ale to nic :) Potem, również 2 tygodnie temu, w niedzielę byłam z Agnieszką- Księżniczką i z Lolą w lasku tam na Piastów- tam było z nią trochę mniej downowato, ale też było śmiesznie :P Natomiast tydzień temu (właściwie to niecały tydzień temu :O ) w sobote i niedziele ''bawiłam się'' z Moniką i innymi ludźmi. W sobote po męczącym picniku nad Bobrem i wspaniałych moich wyczynach na rowerze jednokołowym (naprawdę dobrze mi idzie na tym jednym kole- tylko 2 razy się glebnęłam...hehh..) Monika zaliczyła kąpiel w fontannie. Ja wymyśliłam, żeby kopnąć piłkę o murek, a ta na pewno nie wpadnie do wody- wiedziałam, że będzie jakaś przygoda :D no i piłka zatrzymała się na środku fontanny, Monika chcąc ją wyciągnąć wsunęła się do stawiku,,, heh :P.. A w.

appo.blog


TIK, TAK, TIK, TAK, TIK, TAK … kolejne sekundy życia. Czas płynie, a ty się wciąż starzejesz , zmieniasz nic nie jest takie samo jak przed sekundą ( Panta Rhei ). Może nic tutaj odkrywczego nie jest zawarte, ale i tak nie musisz tego czytać. Żegnam … Do zobaczenia za jakiś CZAS …

skomentuj (1)

CO ZA DZIEŃ ....
2003-07-02 22:37:27

To był ciekawy dzień ... Razem z Dorotą , Agnieszką i Adamem K. postanowiliśmy się przejść do NALEŚNIKARNI :). Po drodze namówilismy jeszcze Ashganka .... Po 20 min. czekania na Pl. Piastów poszliśmy w kierunku rynku. Gdy doszliśmy okazało się , że musimy czekać jeszcze 20 min na otwrcie, więc pomaszerowaliśmy droga okrężną na sam rynek. Po drodze mało nie przejechał nas ( prawdopodonie ) przyszły nauczyciel Informatyki :) ( koło kościoła ). Po wyśmiewaniu kolejnych wystaw sklepowych i zakładu pogrzebowego poszlismy do Empiku... Tam dziewczyny kupiły sobie 2X Naj z pareo , więc zaczeliśmy się wygłupiać. Potem dotarliśmy do samej naleśnikarni. Zamówlismy 3X kubusie ;) ( 1 z sokiem ), oraz 2 soki dla dziewczyn ( pomarańczowy i jabkowo - miętowy ). Pograliśmy w Państwa-Miasta i zamówiliśmy naleśniki ... po dłuuugiej konsumpcji ,.