O czym chcesz poczytać na blogach?

Piasek

Pytasz dlaczego? Tylko dlaczego?

To wiedzieć. Na chwilę wyszedł z pokoju, by sprawdzić, czy jego rodzeństwo śpi. I kiedy był naprawdę już tego pewny, po prostu wszedł do pokoju i wyszedł przed dom, rozglądnął się czy jest pusto i przebiegł na boso przez ulicę, chciał jak najszybciej znaleźć się na plaży i sprawdzić to całe zajście. Chciał bardzo wiedzieć czy to było naprawdę, czy nie, a może pragnął by to była prawda i to być może za bardzo.
Kiedy dobiegł do plaży, wziął parę głębokich oddechów, by jego się wyrównał. Spojrzał przed siebie na swoje ulubione miejsce. Podszedł do niego i usiadł na miejscu. Spojrzał na piasek, ale nic się nie działo. Przez dłuższy czas zupełnie jakby pragnął by się poruszył, ale nic się nie działo. Coraz wyraźniej słyszał szum morza, ale nie czuł piasku.
- A jednak to był tylko sen? - powiedział sam do siebie, po czy dodał
- Jesteś tylko zwykłym piaskiem, a ja w ciebie tak bardzo wierzyłem – spuścił głowę w dół, po czym łzy same poleciały mu z oczu, parę łez poleciało na suchy piasek. A Gaara zaczął przeklinać swoją naiwność, zaczął nienawidzić siebie za to, że uwierzył w taką rzecz. Ja mógł, przecież doskonale wiedział, że to nie możliwe, doskonale.

andrzej-piaseczny

W tekście spróbował uchwycić ów "Złoty środek" polskiego społeczeństwa, o którym opowiada serial. Chciałem, aby dzięki tej piosence losy bohaterów były dla widzów naprawdę budujące. Skojarzyłem to z pewną filozofią życia, polegającą na tym, że zawsze powinniśmy uznawać, że jest coś pomiędzy białym, a czarnym, że w życiu czasem warto szukać kompromisów. Myślę, że ludzie lubią tę piosenkę również z tego powodu. Przez te 3 lata naprawdę zżyłem się ze "Złotopolskimi". Na planie czuje się jak w rodzinie, a Henryka Machalicę traktuję jak własnego dziadka" -mówi Piasek.
13:15, monika.a2
Link Dodaj komentarz »
.:: Złotopolscy ::.

W "Złotopolskich" Piasek gra ponad 8 lat.Wciela się w rolę Kacpra Górniaka, który tak jak Piasek jest muzykiem, uwielbianym przez tysiące fanek. Kacper wychował się na wsi w tytułowych Złotopolicach, jednak po pewnym czasie uciekł z domu po to aby śpiewać. Jego matka nie żyje, a ojciec.

Everyone was young in the past - Onet.pl Blog

Zakopujemy Deana w piasku, bo własnie usnął. Co ty na to? Pomożesz nam?
- Deana w piasku? Przecież On nas zabije…
- Dobra, nie to nie- Katty już miała odpłynąć, kiedy zatrzymał ją głos chłopaka. 
- Zrobię to z ogromną przyjemnością- zaśmiał się Matt i zaczął płynąć w kierunku brzegu tak samo jak Katty. – Jak tam nasza śpiąca królewna?- spytał szeptem Caro, która już szykowała piasek na swojego chłopaka. 
- Śpi jak zabity- zaśmiała się cicho dziewczyna. 
- Więc przystępujemy do dzieła- zadecydował Matt i zaczął obsypywać nogi Deana piaskiem. Dziewczyny zajęły się tułowiem i resztą ciała.
- Co robicie?- spytała Julie, która po chwili nadeszła razem z Everlym . 
- Zakopujemy Deana, chcecie nam.

Uroki miłości - Onet.pl Blog


- Nie. - zgodził się Krzysiek -Ale dlaczego?
- Rafał się wygadał nieopatrznie. Prosił Patrycję o milczenie. Nie chciał, abym ja się dowiedziała... Nie wiem dlaczego. - zastanawiała się Marta. na jej ustach błąkał się uśmiech
- Ja go o to prosiłem. - rzekł skruszony Krzysiek
- Patrycja powiedziała mi o tym, bo nie mamy przed sobą tajemnic. Jesteśmy przyjaciółkami, rozumiesz? Takie maskarady nie mają sensu. Zataisz coś, co przeszłoby ci ulgowo i potem musisz się często i gęsto tłumaczyć.
- Aha. - skwitował błyskotliwie Krzysiek
Marta przeciągle popatrzyła na niego. Przewróciła go na piasek. Pochyliła się i spytała:
- Naprawdę wrzuciłbyś mi tego robaka za koszulkę? - zmarszczyła czoło, jakby się nad czymś zastanawiała - Może teraz ja ci go wrzucę?
- Nie Marta. Ja tylko żartowałem. - zapewnił szybko Krzysiek - Brzydzę się  wszelkiego robactwa.
Marta parsknęła śmiechem
- Myślisz, że ja nie?
Teraz oboje wybuchnęli śmiechem. Długo siedzieli na plaży i wesoło rozmawiali.
       W tym samym czasie Patrycja z Rafałem spacerowali po molo. Zaczął wiać chłodniejszy wiatr, dziewczyna otuliła ramiona swetrem. Wyraziła chęć spożycia jakiejś.

Mój malutki blog.... - Onet.pl Blog

Postępy...to już coś...

bila (11:31)
2 ślady na piasku

20 października 2004
chemia

Od jakiegoś czasu głowię się nad pewnym zagadnieniem...Robię,co mogę,żeby pomóc,a to i tak za mało...Nawet trudno mi znaleźć lekarza specjalistę, który się zna na mowie...A dziś przyszło rozwiązanie...Czyżby te wszystkie dzieciaki mogły być leczone? Czy to wszystko jest takie proste? Odpowiednie witaminy i produkty...i dziecko milczące gada? Widzę i nie wierzę...Oby to było prawdziwe...

Na ile nas tworzy chemia? Czy to kim jestem, to tylko proporcje substancji?

bila (22:06)
2 ślady na piasku