O czym chcesz poczytać na blogach?

Pianista

Marianna nie może umrzeć

Jego głupotą!

- Po prostu chciałem wiedzieć – obrażony Hahael poprawiał niechlujny płaszcz.

- Dosyć tego. – Sirahel nie żartował. Nigdy nie żartował. – Koniec płaczów i wygłupów. Czas prawie się skończył. Jeśli ona przejdzie na jego stronę, stanie na czele pozostałej dwójki. Otworzą się czeluści otchłani. Pamiętajcie, że Monika jest już stracona. Strażnicy odeszli od niej. Nie mogli jej pomóc.

- Co się z nią dzieje? – Manakel wytarł nos w skraj szaty.

- Jest w trzecim domu. On nie musi jej nawet pilnować. Podobno leży na stercie złota i klejnotów, nawet się nie porusza. Żywi się nimi, oddycha złotym pyłem, już po niej. Strażnicy wysłali do niej męża, którego zabiła. Próbował wejść przez zwierciadło ale nie dał rady. Nie wytrzymał naporu nieskażonego zła.

- Dobry Boże! A Pianista?

arsher blog


miał jedną rękę
byłbym
jednostronny

gdybym
miał jedno oko
patrzyłbym
wciąż prosto
nieskomplikowanie
umiałbym
skupić wzrok
na jednej
najważniejszej rzeczy

czasem
żałuję że się gubię
czasem
chciałbym
mieć jedną rękę i jedno oko

na razie nie mam o c z u
nie mam r ą k
nie widzę S e n s u
nie dotykam innych Innych
spłoszonych rąk
nie całuję ust
całuję policzki
zmęczone

i gonię za wiatrem



skomentuj (0)




2003-01-11 11:16:02 >> Schindler vs. Pianista

Schindler vs. Pianista


Gdybym był Cezarem, wpuściłbym na arenę trzech gladiatorów, aby stoczyli ze sobą śmiertelny bój.
Wsród trzech szczęśliwców, "pozdrawiających; idących na śmierć" znaleźliby się Schindler, Pianista i Jakub Kłamca.
Nie chodzi mi rzecz jasna o dokonanie rozliczenia z tym, co wnieśli ci bohaterowie do naszego życia, ale interesuje mnie rola
i wartość filmów, w których są głównymi bohaterami.

Najwcześniej w boju przepadłby Jakub Kłamca.
Jest to węgiersko-francusko-amerykański film, w dość doborowej obsadzie, tj. Robin Williams i Liev Schreiber.
O ile ten.

Kulturalnie

autor: Mary Shelly
wydawnictwo: Zielona Sowa

angola :
O, jakie dno. Chyba jeszcze nie zdarzyło mi się czytać tak źle napisanej książki. A ponoć uchodzi za klasykę. Straszne. Znawcy tematu twierdzą, że ta powieść (w zamierzeniu horror) to wprawka początkującej pisarki, w dodatku wynik zakładu. Taaak. Oj, widać to, widać. Przydługie, filozofujące, przegadane, niewiarygodne. Nie polecam, chyba że ktoś chce poznać pierwowzór filmowej postaci, zanudzić się albo ma dużo za dużo czasu.

Tagi: Frankenstein horror morderstwo potwór Powieść rodzina zemsta
16:59, angola , Książki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 stycznia 2012
Pianista / The Pianist

Pianista
The Pianist

Wierzyć... Ufać... Kochać... - Onet.pl Blog

01 lipca 2009
Codzienność...
Tak ! Zdałem maturę !

Od tego zacznę, bo to jedna z wazniejszych sytuacji mojego życia. Nie jest źle, ale nie jest również najlepiej. Bardzo cieszę się,że wszyscy z klasy zdali. Historia mojej matury...? To przede wszystkim wiara i zaufanie. Oczywiście, miałęm wątpliwości czy udało mi się ledwo-ledwo zdać. Ale nie mogłem się załamać, nie mogłem się zdołować.

Życie to porażki, ale i sukcesy. Nie wiem, co w moim życiu było największą porażką. Sukcesem? Spełnione marzenia, spotkani ludzie, oraz wszelkie wydarzenia, które nie zawsze szły po mojej myśli.

Przez ostatnie 2tygodnie chodzę na basen i stwierdzę, że z każdym dniem coraz mniej mi się chce pływać, a może lepiej to zabrzmi - ciężko mi się pływa. Ale dla zabicia czasu, rozrywki oraz zdrowia chodzę. Co mam innego w domu do roboty?

Pogoda staje się dziwna. Raz ulewa, potem słońce, deszcz, żar z nieba. Nigdy ludziom nie pasuje.

Kończę, bo mam troszeńkę spraw do pozałatwiania.
Na sam koniec kartka jaka stoi na moim biurku :)

  
Pianista (19:10)

Polskie Filmy

Go kolejno jego polscy przyjaciele. Kiedy niebawem wybucha polskie Powstanie, Szpilman ponownie musi walczyć o życie. Znajduje schronienie w zrujnowanej willi, nieświadom tego, że mieści się tam główna kwatera wojsk niemieckich. Zostaje nakryty przez niemieckiego kapitana, który go przesłuchuje. Gdy Szpilman ujawnia, że jest pianistą, kapitan każe mu zagrać na znajdującym się tam fortepianie. Szpilman gra nokturn cis-moll Chopina. Wzruszony kapitan postanawia pomóc mu przeżyć. Wojna się skończyła. Szpilman znowu pracuje w Polskim Radiu. Dowiaduje się od znajomego o przetrzymywanym w radzieckiej niewoli niemieckim kapitanie, który twierdzi, że uratował.

Bądź pierwszą osobą, która doda ten do listy ulubionych.

Czerwiec 27, 2008 - Posted by filmy5 | Art, Cinema, Culture, Entertainment, Film, Filmy, Humor, Kino, Media, TV

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi