O czym chcesz poczytać na blogach?

Petra

Harry Potter i Niekończąca się bitwa - Onet.pl Blog

Na siebie.
- Yyy. Możesz powtórzyć? - Spytał. Inchor spojrzał na niego jak na głupka, ale uczynił to.
Mówiłem że zawróciłem i usłyszałem twoje jakże uprzejme słowa.
Walter zmieszał się.
- Ale to prawda. - Burknął przestąpiwszy z nogi na nogę.
- Być może, ale to nie znaczy że od razu musisz to rozgadywać. - Odparł chłodno elf.
- Przepraszam. - Odburknął zawstydzony Elotono i spuścił głowę. Szarowłosy prychnął i odwrócił się tym razem naprawdę odchodząc.
- Możemy pobawić się jutro? - Brunet zwrócił się do Nel.
- Dobrze. - Odparła elfka. Petra podeszła do chłopaka i przytuliła się do niego. Pocałowała go w policzek.
- Może pójdziemy posiedzieć? Porozmawiamy. - Zaproponowała. Wszyscy od razu na to przystali. Walter usiał pod drzewem i oparł się o nie plecami, a Petra ułożyła się na ziemi i położyła mu głowę na kolanach. Lila zaczęła rozmowę. Opowiadała śmieszne historie z jej życia gdy nie wiedziała jeszcze kim jest. Wszyscy od razu się rozluźnili. Walter nareszcie poczuł odrobinę radości. Prawdziwej, której nie czuł od dawna. Powoli stawał się taki jak wcześniej. Cieszył się z tego bowiem dotrzymał.

Przyjaźń,miłość,nienawiść. Dokąd zaprowadzą uczucia? Historia Lily i jej przyjaciół. - Onet.pl Blog

14 % ludzi lubi Lily.

19 października 2008
7. Luna, Artemis i Diana
   Kiedy Lily obudziła się we wtorek poczuła lekkie zawroty w głowie i dziwny, wewnętrzny niepokój. Trochę dziwnie się czuła bo dziś Petra musiała iść już do szkoły. Postanowiła, że razem z Leilą zapiszą się do klasy Petry ale dopiero od następnego tygodnia. "Wiosenne wakacje" pomyślała zadowolona dziewczyna. Wolno zwlokła się łóżka i poszła się kąpać. O 9:00 była w jadalni, a Carolla podała jej jajka na bekonie i sok pomarańczowy. Tego dnia bardzo chciała spotkać się z Emmą i przedstawić jej Leilę. Zjadła więc szybko śniadanie i poszła do Leili.
- Zabieram cię dziś do Emmy. Musisz ją poznać - rzuciła na progu dziewczyna.
- Mam coś do powiedzenia w tej sprawie? - zapytała rozbawiona Leila.
-.

Jordania Zabytki - Onet.pl Blog

Wielki, zaprowadzając nowe porządki polityczne w tym regionie, nie udało mu się narzucić panowania Nabatejczykom nie mówiąc już o zdobyciu Petry. W 62 p.n.e. przeciwko Petrze wyprawił się kwestor Pompejusza Marek Emiliusz Skaurus lecz wycofał się podobno po otrzymaniu łapówki 300 talentów. Nie udało się zdobyć Petry później ani królowi Judei, Herodowi Wielkiemu, próbującemu zdobyć Petrę razem z egipską królową Kleopatrą, ani też cesarzowi Oktawianowi Augustowi. Niemniej jednak, chociaż militarnie nie zdobyta, ani nie będąca tworem rzymskim, Petra czuła respekt przed Rzymem i swoimi siłami wspierała imperium (np. podczas tzw. wojny aleksandryjskiej w 47 r. p.n.e.). Dawało to władcom skalnego państwa status państwa klienckiego, cieszącego się jako sojusznik imperium znaczną dozą niezależności. Właśnie na ten okres przypada apogeum znaczenia i rozkwitu miasta, szczególnie za czasów panowania króla Aretasa IV (9 p.n.e. – 40 r. n.e.). Szacuje się, że liczba mieszkańców miasta wahała się wówczas w granicach 30-40 000.

saf (16:16)

Petrochemia Płock - Duma Mazowsza

Uderzenie Peszki z linii wybił Miklosik a gospodarze wyprowadzili zabójczą kontrę. Cetnarowicz wyszedł w tempo do podania z głębi pola i nie pozostawił szans na udaną interwencję Skrzypcowi.

Po zdobyciu bramki Lechiści wyraźnie cofnęli się, oddając pole Nafciarzom i czyhając na okazję do kontrataku. W 21 minucie z 18 metrów z rzutu wolnego uderzył Jarek Krzyżanowski, ale Kapsa świetną interwencją uchronił podopiecznych Kubickiego od straty gola.
Pierwsza odsłona meczu była wyrównana, obfitowała w wiele sytuacji podbramkowych i chociaż gospodarze pierwsi zdobyli gola, Petra nie musiała schodzić do szatni z niekorzystnym wynikiem.

Początek drugiej odsłony również nie zapowiadał ostatecznego pogromu. Zaraz po zmianie stron pierwszą groźną okazję po rzucie rożnym stworzyli gospodarze, ale Skrzypiec wyszedł z tej akcji zwycięską ręką. Nafciarze mogli wyrównać w 52. minucie, ale udezenie z rzutu wolnego Mierzejewskiego padło łupem Kapsy.
W 55. minucie meczu rozstrzygnęły się jednak losy meczu. Drugiego gola dla Lechii zdobył Paweł Buzała i było pewne, że tego spotkania gospodarze już nie przegrają. Tak tez się stało. Kolejne minuty.