O czym chcesz poczytać na blogach?

Pelikan

Opsa - Onet.pl Blog

więcej zdjęć


30 marca 2011
Pelikany - zdjęcia szkolne sprzed 1939 r.

Szanowni Państwo!
Poszukuję pilnie wszelkiej informacji o Pelikanach:

Oranżada o smaku landrynek

A potem my wszyscy gładko przeszliśmy nad tym do porządku dzienno-nocnego, jak mawiał kapitan Przydatek.

 

 

*                              *                             *

W pół roku później, w lipcu, zniknęła Marta Górska. Nagle, w biały dzień, na rynku. Pod Milenialną.  Wszystkim nam wydawało się, że śnimy. Przecież staliśmy tam i patrzeliśmy na nią - pijani gęstym powietrzem o smaku asfaltu i otumanieni gorącem, wijącym się pół metra nad jezdnią jak gigantyczny wąż strażacki podczas ćwiczeń na PO.

Staliśmy więc sobie - ja, Pelikan i Mietek - na plantach, piliśmy piwo i gapiliśmy się na Martę - a było przecież na co popatrzeć. Sukienka mglista, zarysowana jedynie, zasugerowana na dziewczęcych wypukłościach; całościowo Marta była zaś opaloną, wysoką blondynką. Jednym uchem słuchaliśmy pseudo-uczonych wywodów Pelikana, ale naprawdę byliśmy - obaj z Mietkiem - jak najbliżej niej. I nagle - pyk - i Marta zniknęła. Jest, jest, jest - i nie ma. I co wy na to?

Otrzeźwieliśmy. Pelikan zamilkł. - Boże wszechmogący - powiedział po chwili chrapliwie. - Co ty wyprawiasz tam na tych niebiesiech? - To chyba będzie jakiś znak - powiedziałem, bo przecież.

o świecie i o ciemnocie według Johnny'ego Wieteski

Której jesteś robakiem. tak było zarówno w moim jak i w Twoim przypadku. jesteś małym, oślizgłym, bezużytecznym robakiem. na szczęście jesteś nieco ładniejszy od prawdziwego robaka także inni ludzie patrzą się na Ciebie z uśmiecham i nawet nie brzydzą się Ciebie dotknąć.. no cóż, przynajmniej nie wszyscy. jesteś fałszywie oceniany, każdy Twój gest przyjmowany jest jak butelka szampana na nowy rok chociaż tak naprawdę gówno sobą reprezentujesz. no ale ludzie to taki przedziwny gatunek, do takiego wniosku doszliśmy już wcześniej, prawda?
pamiętaj mały johny. larwy zawsze ewoluują. większość z nas osiąga jako drugi poziom pelikana. nazywam go tak bo większość z nas zaczyna wtedy łykać równo wszystko co nam serwują jak pelikany ryby. każda papka, każda niesprawdzona informacja wędruje prosto do żołądka, do układu krwionośnego i w końcu do mózgu gdzie zostaje zmagazynowana w jednej z tryliardów synaps. i uwierz mi, że nawet jakbyś chciał to nie umiesz tego wyłączyć. taka informacja zostaje tam już na zawsze. gratuluję! właśnie zostałeś zmanipulowany, bez względu na to ile masz lat. no ale o tym zaraz, dalej. kłamstwo, kłamstwo, kłamstwo. burdello bum bum i katatoniczny zestaw reagowania na schematy nieprawdy. jednak większości to nie przeszkadza..

homoseksualnyjazzzz blog

Nosem. Ludzie wypatruja je tylko na horyzoncie  :-))

 

 




skomentuj (1)




2009-02-08 20:17:15 >> Dedykacja od Rudej dla mnie na gg.

Ruda jest zdecydowanie najbardziej tworcza z nas wszystkich. Totez w ferworze wymiany niedzielnych dowCIPOW przeslala mi cos apropos exa:  

 Przychodzi Mariusz do salonu zoologicznego (imie mojego exa) i mowi:

-Panie, potrzebuje czegos na mojego bylego... ma Pan jakiegos lwa? tygrysa? krokodyla? No cos co gryzie!

- Hmm-zastanawia sie sprzedawca. - Tych co pan wymienil nie mamy akurat, ale mamy za to super drapiezne pelikany.

Niedowierzajac Mariusz puka sie w czolo

- Nie wierzy mi pan, ale zaraz to panu udowodnie.

Facet znika na zapleczu i po chwili wraza z dwoma pelikanami na smyczach i w kagancach

- zasada jest prosta. wystarczy wydac im komende " NA cośtam" a z danego przedmiotu nic nie zostanie.

To powiedziawszy sprzedawca "odbezpiecza" ptaki i wydaje komende "NA krzeslo"

Pelikany rzucily sie na krzeslo dziobia, lamia, leca wiory i po minucie nie ma juz krzesla.

Mariuszowi oczy otworzyly sie szeroko, ale sprzedawca postanowil.