O czym chcesz poczytać na blogach?

Peacemaker

Peacemaker. - Onet.pl Blog

On mi to wszystko powiedział. Nie wierze, że moje marzenie stało się rzeczywistością. Rzeczywistością surrealistyczną, ale jednak rzeczywistością. Nie jestem przyzwyczajona do tego, że Bóg tak łaskawie spełnia moje prośby.

Dawno nie byłam taka szczęśliwa. Mam poczucie, że teraz już mało co ma znaczenie. Świat może się rozpaść na pół. Bylebyśmy znaleźli się na tej samej połowie. Byleby móc być razem.

Chyba przez najbliższe dni muszę się z wszystkim oswoić. Z myślą, że mam dla kogo żyć. Z myślą, że może on czuje to samo, co ja. Oswoić się z tym uczuciem. Oswoić się z miłością.



' Być spadającą gwiazdą w czyichś marzeniach i spełniać każde życzenie. '
Peacemaker. (22:25)

04 września 2009
Noc jak, każda inna noc.
Znalazłam cytat, który powinien znaleźć się tu zamiast mojego mało wyczerpującego poprzedniego postu. Mam nadzieje, iż fakt, że mój mózg to jedno wielkie akwarium nie zrazi was do mnie..

TRUPOSZARNIA

Ciała biednego Hajime. Banda zboczeńców, czy co? W dodatku albo mi się wydaje, albo dowódca tych żołdaków mówi głosem Akiry Ishidy.

A jednak moja teoria o zboczeniu była niesłuszna – panowie żołnierze po prostu nie lubią być pod obcą komendą, a zwłaszcza podlegać Shinsengumi. Ich dowódca, Xellos Masaki, wydaje się być szczególnie fochnięty na nowego zwierzchnika. W dodatku nie lubi, gdy ktoś do niego mówi „-kun”, nie znosi wojowników w obcym stroju oraz ludzi noszących broń po prawej stronie i w ogóle, Saitou, masz przechlapane, bo żyjesz, idź się potnij, albo poszukaj jakichś duchów (znowu ten Peacemaker… :P). W każdym razie Hajime nie próbuje nawiązać z nowymi podwładnymi nici porozumienia i wcale nie przejmuje się ich narzekaniem.

Jeżu Wszechkolczasty, Oyakata-sama! Ups, sorry, pomyłka. To tylko wojsko wroga, na które właśnie czai się nowy oddział Saitou. Wojownicy ruszają do ataku, trwa zaciekła walka, a Shinsengumiec bawi się w Batmana, dzięki czemu oddział z łatwością zdobywa szaniec wroga. Masaki-kun (nie mogłam się oprzeć) z podziwem patrzy, jak Hajime z gracją wyżyna przeciwników, nawet się nie zmachawszy. Chwilę później nadciąga więcej wrogich wojsk. Słysząc to, Saitou zarządza odwrót, ale Masaki-kun nie chce się na to zgodzić i.

...life gone by


You Are a Visionary Soul





You are a curious person, always in a state of awareness.
Connected to all things spiritual, you are very connect to your soul.
You are wise and bright: able to reason and be reasonable.
Occasionally, you get quite depressed and have dark feelings.

You have great vision and can be very insightful.
In fact, you are often profound in a way that surprises yourself.
Visionary souls like you can be the best type of friend.
You are intuitive, understanding, sympathetic, and a good healer.

Souls you are most compatible with: Old Soul and Peacemaker Soul



What Kind of Soul Are You?





skomentuj (3)


_______________________________________
____________________






2005-01-31 09:11:38 >> Ogłoszenie matrymonialne ;)

Doszłam do bardzo prostego wniosku: potrzebuję nowych znajmości w postaci osób płci męskiej, i to najlepiej by nie byli ode mnie oddaleni o więcej niż 100 km. MUSZĘ się od tego wszystkiego oderwać, chcę spróbować odbudować, to co straciłam, a jak uznał mój brat - nie zrobię tego z tymi, którzy mnie otaczają.. (a szkoda ;)) Chyba czas skończyć z samą zabawą a postawić.

king-for-a-day blog

- Diabeł z ajerkonaiakiem,
2. "Uznany za niewinnego" - facet z kuflem agitujący do spożywania browarka zamiast wina.
Tyle w temacie alkoholowym.
3. "Godziny szczytu" - szczytująca para na tle zegarów,
4. "Zabójczy widok" - facio podglądający panienkę przez okno,
5. "Pociąg z forsą" - gościu z kobitką kochający się na łóżku pełnym szmalu.
Dobra, koniec świntuszenia.
6. "Tylko dla Twoich oczu" - koń z klapami na oczach,
7. "Przeminęło z wiatrem" - hm, czy ktoś wie jak narysować świeże powietrze?
8. "To ja, złodziej" - zdjęcie Józefa Jędrucha,
9. "Morderstwo w Białym Domu" - zwłoki w Przeczycach (kto tam był, ten wie o co chodzi),
10. "Peacemaker" przerobiłbym na "Pissmaker" - odlewający się facio.
I to by było na tyle" C.D.B.M.N. czyli cięg dalszy być może nastąpi!

king-for-a-day 2002-04-22 14:11:28
skomentuj (0)


SEA OF SORROW
Layne Staley, podpora ALICE IN CHAINS nie żyje! Kolejna ważna postać z nurtu grunge zasnęłą na wieki. Pomimo tego, że media nie podają jeszcze oficjalnie, co było przyczyną śmierci, to można się domyśleć. Widziałem kiedyś graffitti "Prochy bieżesz w proch się obrócisz". Sad But True! Rest In Peace Layne.

king-for-a-day 2002-04-23 08:35:14
skomentuj (2)
DESPERATE TOMASZ
W czwartek kolejny koncert, na który nie mam kasy (THE.

Joannici – Lidzbark Warmiński

Trwała dyskoteka.

Sobota 14.08.
Drugi dzień świętowania zaczął się kolejnym etapem Maratonu Pływackiego. A wieczorem na scenie amfiteatru można było zobaczyć takie zespoły jak: The Wheelers Band, Sześciopak, Fervor, Roan i gwiazdę wieczoru – zespoł IRA. Koncerty zakończył pokaz sztucznych ogni na tle Zamku Lidzbarksiego.

Niedziela 15.08.
Ostatni dzień obchodów rozpoczęła Msza Święta w Kościele Św. Piotra i Pawła. Na scenie pod Wysoką Bramą coś dla mniejszych mieszkańców – Akademia Cyrkowa oraz występy zespołów ADHD i PeaceMaker.

Wszystkie uroczystości były zabezpieczane przez lidzbarskich Joannitów przy pomocy kolegów z oddziałów: Słupsk, Pisz, Malbork, Górowo Iławeckie. Dziękujemy!

wojownicy

(Anglia) amerykański samolot B-47 Stratojet zjechał z pasa startowego i uderzył w zabudowania magazynowe, w których przechowywano m.in. trzy bomby atomowe typu MK-6. Wybuch i pożar paliwa lotniczego objął bunkry magazynów, w których znajdowała się również inna broń i amunicja. Same bomby atomowe zostały uszkodzone, ale nie spłonęły i nie wybuchły. W wypadku zginęła załoga feralnego samolotu. Szczegóły wypadku były ukrywane tajemnicą wojskową, aż do roku 1979.

Ponieważ bomby atomowe jak to bomby mają z zadanie spadać, ale nie wszystkie spadają tam gdzie spaść mają, więc jedna spadła…

27 maja 1957 samolot B-36 Peacemaker przewoził bombę atomową z bazy w Biggs w Teksasie (USA) do bazy w Kirtland w stanie Ohio. O godzinie 1150 czasu miejscowego, podczas podejścia do lotniska w Kirtland (około 300 km na północny zachód od Waszyngtonu), na wysokości około 500 metrów z samolotu wypadła, wraz z drzwiami przedziału bombowego, przewożona w nim bomba. Spadochrony wprawdzie zadziałały automatycznie, ale ze względu na małą wysokość w chwili opuszczenia samolotu – nie otworzyły się do końca. Bomba upadła siedem kilometrów na południe od bazy, ok. 500 metrów na zachód poza granicą strefy wojskowej. W wyniku uderzenia, w bombie zadziałały zapalniki ładunków klasycznych, które rozerwały.