O czym chcesz poczytać na blogach?

Pawilony

Zdjęcia bez zadęcia

Od czego zacząć opis Expo? Wybór jest tylko jeden. Polski pawilon. Wiadomo, raz, bo jestem Polakiem, dwa, bo tym razem naprawdę jest się czym pochwalić. Nasz pawilon nie jest może najciekawszym obiektem na tegorocznej wystawie, ale na pewno znajduje się w Top 10. A to już dużo. Szczególnie, że w Szanghaju obecnych jest ponad 190 krajów oraz ponad 50 międzynarodowych organizacji.  A nasz jest hitem.

1 lipca polski pawilon miał zaszczyt powitać 2-milionowego gościa wystawy. Powitanie było huczne, towarzyszyło mu wręczenie chińskiej turystce pamiątkowego biletu, a wszystko to w błysku fleszy i kamer – obecnych było ok. 30 przedstawicieli różnych mediów. Radość polskich przedstawicieli jest uzasadniona, zainteresowanie naszym obiektem przeszło wszelkie oczekiwania. 2 mln odwiedzających w 2 miesiące jest to wynik godzien uznania. Oznacza to, że 11% odwiedzających światową wystawę weszło i obejrzało polską! W tej chwili szacuje się, że do końca ekspozycji polski pawilon odwiedzi ok. 6 mln gości. Pierwotne oczekiwania polskich.

Harry Potter i Kod Rogacza - bloog.pl

Gabriele, uśmiechając się promiennie.-Ja myślała, że ty nie wierzysz...

-Piwo kremowe!-zawołał Harry, ratując swego przyjaciela z opresji. Wziął z tacy cztery butelki i porozlewał napój do szklanek, które stały na stoliku.

Siedzieli tak z godzine, rozmawiając o wszystkim i o niczym, gdy nad ich głowami rozległ się głos, który uczniowe Hogwartu dobrze znali:

-Hej! Co tu się dzieje?-zanim odpowiedzieli dobiegł ich inny głos z końca pawilonu:

-Hagrid!-Hermiona zaczęła machać ręką jak szalona i podeszła do ich stolika.

-Miło mi-powiedziała Gabriele, wstając od stolika i kłaniając się lekko nauczycielowi i gajowemu zarazem. Hadrid trochę zdziwiony odparł:

-Mi również, mi również...-zaczął mówić tak w kółko i Harry szturchnął go w bok. Natychmiast przestał.

-Ach, Gabriele Delacuor... Tak, twoja.

Podglądanie Chin

Pyta sie, co ja o tym mysle.

Owszem, sa kampanie, ktore sa konstruowane w oparciu o negatywne emocje, ale to jest po cos. Np.  taka reklama sprzed paru lat pewnego koncernu sportowego, ktora ukazywala m in. biegacza wymiotujacego w bolu na boku trasy i biegnacego dalej. To bylo po cos - zeby ukazac milosc do sportu, pasje i wole, ktore przezwycieza wszystko. A tutaj? Jaki byl cel? Odpowiedzi “no, zeby poznali nasza historie” nie biore na powaznie. Expo jest sprzedawaniem (uprzednio wyznaczonego!) wizerunku przez dostarczanie wrazen, przez rozrywke, uklonem w strone potrzeb odwiedzajacego, a nie odwiedzanego. W naszym pawilonie jest tylko jeden element, ktory spelnia takie zadanie – to wirtualny smok wawelski, ktory z ekranu toczy rozmowy z widzami. Wychowani z komputerem przy twarzy, poruszajacy sie sprawnie po swiatach wirtualnych mlodzi ludzie i dzieciaki gadaja ze smokiem, podchodza i glaszcza jego wirtualna, wycinankowa gebule. To fajnie. Ale stanowczo za malo jak na 40 minut stania w kolejce do pawilonu....(tu dalej)

13:24, juniorchina
Link Komentarze (1) »
Do biegu,.

Yuen vs Japan

W domu, wyłożone matami tatami.

Skupmy się na tradycyjnej ceremonii herbacianej, tej w specjalnie do tego przygotowanym pawilonie i ogrodzie. Cała materialna otoczka od momentu przekroczenia bramy do ogrodu, poprzez spacer przezeń, krótki postój przy źródełku w celu umycia rąk, aż po wkroczenie do pawilonu, ma sprawiać wrażenie iluzorycznego świata, jakby oderwanego od naszej codziennej rzeczywistości. Do pawilonu wchodzi się przez niskie wejście (trzeba kucnąć). Od tego momentu wszyscy są równi. Choćby z jednym pawilonie zasiadł japoński cesarz, a obok niego zwykły przeciętny człowiek, to w tym jednym miejscu są oni sobie równi.

Wnętrze pawilonu również jest bardzo skromnie urządzone. Znajduje się tu tylko zwój z wykaligafowaną sentencją zen (nawiązującą do okazji lub pory roku), zawieszony w tokonoma – specjalnej wnęce. Oprócz tego może znajdować się również jeden, starannie dobrany kwiat (podobnie jak zwój odpowiedni porze roku). Umeblowanie i pozostały wystrój jest bardzo skromny i wyznaczony przez dwie zasady: wabi (ubóstwo, prostota) i sabi (powściągliwość, stonowane kolory).

Goście siadają wokół paleniska, każdy w określonym miejscu. Jest to ważne, gdyż.

Ciekawostki i nie tylko :) - Onet.pl Blog

Podróż do 100 najpiękniejszych miejsc świata - dwudzieste czwarte miejsce

Zakazane Miasto – zbudowane w Pekinie, wewnątrz Wewnętrznego Miasta, za panowania dynastii Ming. Otoczone murem obronnym i fosą. Mury zdobią wieże przykryte wielopiętrowymi dachami. Kompleks rozplanowano wzdłuż głównej osi północ – południe. Zajmuje obszar o długości 960 m i szerokości 760 m. Od południa prowadzi do niego Brama Niebiańskiego Spokoju. Naprzeciwko bramy usytuowany jest budynek Hali Najwyższej Harmonii  zbudowany w 1627 a dalej, wzdłuż tej samej osi mniejszy pawilon Czunghotien, w którym cesarz przygotowywał się do uroczystości i Paohotien – sala audiencji. Wszystkie trzy budynki oficjalnej części pałacu zbudowano na trójstopniowym, marmurowym cokole, którego ściany ozdobiono reliefem. Od bieli tarasu odbija czerwień podpierających dach słupów. W najokazalszym pawilonie T'aihotien odbywały się uroczystości koronacyjne, z okazji urodzin cesarza i Nowego Roku. Za częścią oficjalną, oddzielona murem i bramą Kienkingmen znajduje się część prywatna, również złożona z trzech, umieszczonych wzdłuż tej samej osi obiektów: Pałacu Niebiańskiej Czystości, Pałacu Ziemskiego Spokoju – rezydencje cesarskiej.

Ollenkaa: Mrrrr.... blog w którym mrrrucze...

Co on mówił...tej samej nocy stworzyła CUKIERKOWY RAJ rozrzucając całą paczke mini cukierków po pokoju... Innej nocy wpadł do nas Michał K. (a.k.a. Kisiel or Budyń ;)) siedział około 3 godzin a my z Anią dostałysmy smiechawki, grzałysmy sie cały czas, a najbardziej sie 'uhahałyśmy' kiedy Paulisia gadała do kontaktu, wołała dziewczyny z sąsiadniego pokoju hehe Inną zabawną rzeczą było to że Krysia (Mufasa lol :P) robiła sobie pasemka czerwoną farbą do włosów...najbardziej podobała mi sie jej reakcja kiedy spłukała farbe: "JA PIERDOLE!!!" z takim piskiem przy JA hehe, a krzyknęła tak gdyż zafarbował sie jej tylko przedziałek i jego okolice :D
Pawilony zamykano o 22 ale cisza nocna zaczynała sie o 24...poszłam raz do pawilonu mojej klasy i sie tam zasiedziałam w pokoju 127 (u Gosi, Marty, Darii i Eweliny) przyszła moja wychowawczyni (pseudonim panienka, funkcjonujacy tylko wśród uczniów naszej klasy) i pozwoliła mi zostać, nawet chciała mi izolatke otworzyć, ale w końcu doszłysmy do wniosku ze zmieścimy sie jakoś...jednak po wyjsciu mojej wychowawczyni przyszła pani S. która powiedziała że mnie odprowadzi do mojego pawilonu i nici z nocy z dziewczynami :/ I jak wchodziłam przez balkon pani Ż. To ta sie zapytała: "Dlaczego ja mam ją wpuścić?" No i w tamtejże chwili wymiękłam lol Ale jakoś weszłam i.

WRZECIONO - bloog.pl

Zdjęcia pawilonów handlowych odgrywały w PRL-u także funkcję propagandową — władza chciała w ten sposób podkreślić jak bardzo troszczy się o potrzeby obywateli.

Obecnie, w czasach rozpasanego konsumpcjonizmu, rola i charakter wrzeciońskiego "Okrąglaka" odeszły do lamusa. Klientów w sklepikach wielu nie ma, paru pijaczków wyczekuje smętnie przed monopolowym, czasem ktoś przez pomyłkę wejdzie do CIL-u, a okoliczne chodniki służą za parking. Ot, typowy osiedlowy widoczek.


Fot. Wojciech Surdziel, "Gazeta Wyborcza", 28.03.2009.

Choć pawilony handlowe na Wrzecionie znikają jeden po drugim, zastępowane nowoczesnymi apartamentowcami, byt "Okrąglaka" wydaje się póki co niezagrożony. Odnowiony gruntownie w 2007 roku zyskał nieco blasku i w 2009 roku trafił nawet do stołecznego wydania "Gazety Wyborczej" jako ilustracja słynnego reportażu Raz na zawsze skończmy ze złym mitem Wrzeciona (przeczytaj artykuł >>), ale zasadniczo nie zmieniło to w niczym jego obecnej roli.

e.

PS. Warto wiedzieć, ze w pawilonie mieści się Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego (czynne 6.00-22.00) tel: (022) 834 30 03.