O czym chcesz poczytać na blogach?

Paul anka

Dwa światy - Onet.pl Blog

Brakuje na żadnym większym weselu. Zgrane do cna, ale zawsze powodujące u publiki chęć do „nie bycia drewnem” (w końcu sąsiedzi patrzą).

Z trzeciej przyblakłe już porządnie zaproszone „gwiazdy” śpiewające te same piosenki od czterdziestu lat (Paul Anka) bądź śpiewać nie umiejące (Michael York). „Gwiazdy”, których każde polskie słowo wywołuje burzę oklasków, jakby zrobili coś niewiarygodnie ciężkiego.

Z czwartej nieśmiertelne smsy na piosenkę, debiutantów, strój „gwiazdki”, ulubiony.

Niebanalny talent Nataszy Urbańskiej wykorzystano doskonale tworząc widowisko pełne wigoru, energii i niespotykanego wręcz w naszej siermiężnej czasami rozrywce rozmachu. Kolorytu widowisku dodawała nie tylko błyszcząca Natasza, ale też gwiazdy wielkiego formatu jak Paul Anka czy Michael York, które w dowcipny sposób przedstawili się publiczności jako wspaniali frontmani i piosenkarze.

Dodając do tego żywiołowo reagującą publiczność, bawiącą się wraz z artystami, ciekawe układy choreograficzne stworzone przez niezmordowanego.

trocheomnie.blog

Ja mogłabym być szczęśliwa, patrząc na to jak cierpi.

skomentuj (1)

Ogólnie to nienawidzę niedziel. 2009-08-16 20:27:25

Zazdroszczę kobietom, o których mężczyźni piszą piosenki. Chciałabym być dla kogoś taką inspiracją, żeby stworzył romantyczny utwór. Jak Paul Anka śpiewał Dianę, czy wielę innych. Cała podniecona wyobrażałam sobie wczorajszego wieczoru, jakby było magicznie gdyby On zaśpiewał mi pod oknem jakąś "serenadę". Ballad o miłości jest od groma i jeszcze trochę, ale gdzie się podziali ci wszyscy mężczyźni, którzy je napisali? Gdzie te kobiety, dla których to wszystko zostało napisane?

Marnuję czas

Popeliną i pleśnią. Dla nich atrakcją jest zaprosić Hulewicza, Jacka Lecha, lub Ulę Sipińską. Ja wolałbym Piekarczyka z TSA, Borysewicza z Lady Pank, Hołdysa z Perfectu, Brylewskiego z Brygady Kryzys... i mnóstwa innych osób z tamtych lat. Chciałbym zobaczyć teledyski FGTH, Genesis, AC/DC, Franka Zappy. Ja naprawdę nie pamietam Sinatrę, czy Presleya. Paul Anka to dla mnie mamut, żywa skamielina. Czerwono-czarni, czy Kasia Sobczyk to zjawiska z innej czasoprzestrzeni.

Niestety Szewczyk z 80-tych lat uznaje co najwyżej Bajm, Kombi i Duran Duran. Widocznie jestem w "głupim wieku". Na MTV za stary, na Wideotekę za młody. A może to Szewczk z Szabłowską są za starzy?

:: All beauty must die ::

Bo jak nie będę się trzymała w ryzach, poryczę się przy całej szkole na widok głupiej skrzynki z walentynkami.

Muzyczne pudełko
Farba – "Chcę tu zostać”
Eamon – "Fuck It”
Richie Valens – "La Bamba”
Anna Jantar - "Moje jedyne marzenie"
Paul Anka - "Diana"
Green Day - "Boulevard Of Broken Dreams"

P.S. Jeśli ktoś ma zamiar mi powiedzieć, że mam być cierpliwa, bo jeszcze przyjdzie czas i na mnie, to lepiej niech sobie daruje, bo słyszałam to już z milion razy przez 18 lat – widać muszę poczekać jeszcze kolejne 18, więc i tak już uzbroiłam się w cierpliwość...

Mój punkt widzenia. - Onet.pl Blog

Wejdziesz ten
By podług cen
Pochlebstwem płacić
Choć raz
Raz pomyśl czy
Czegoś nie
Tracisz

Bo przecież jest
Nie jeden szlak
Gdzie trudniej iść
Lecz idąc tak
Nie musisz brnąć
W pochlebstwa dym
I karku giąć
Przed byle kim
Rozważ te myśl
A potem idź
Idź swoja droga 
sł. Paul Anka, tłum. Wojciech Młynarski
 
To tak a propos poniedziałkowego koncertu Raz Dwa Trzy w filharmonii. Koncertu, który był, można powiedzieć, poprawką występu marcowego, w tym samym miejscu i tego samego zespołu. Bo tym razem spełniły się moje oczekiwania- oprócz nowych, pięknych piosenek można.