O czym chcesz poczytać na blogach?

Patroni

Silny Aleksandrów Kujawski - społeczny blog o życiu w Aleksandrowie Kujawskim. - Onet.pl Blog

Kochani,

Po mieście krążą dwie kobiety, które pod pozorem sprzedaży pościeli lub pomocy w uzyskaniu świadczeń MOPS dokonują kradzieży.
Takiej kradzieży dokonały w bloku gdzie mieszkam (na szczęscie nie u mnie). U jednych sąsiadów oferowały sprzedaż pościeli, a tak przy okazji zrobienie masażu. Wiadomo. Jedna robi masaż, odciąga uwage, a druga zajmuje się szukaniem pieniędzy.
Innym ich sposobem jest pomoc w uzyskaniu świadczeń z MOPS. Pod pozorem rozmienienia pieniędzy (200zł) weszły do innych sąsiadów i dokonały spisania świadczeń numerów emerytur.
Bądzcie ostrożni i kiedy zauważycie podobne metody działania to zawiadomcie Policje.
Ł. Młynarczyk
skomentuj

10 kwietnia 2011
Ks. Edward Grzymała nigdy nie będzie moim patronem.

Gazetka Flesz - Onet.pl Blog

Gdybym był multimiliarderem, to bym wybudował szkołę, do której każdy by chciał chodzić. Ta szkoła byłaby z czekolady. Chciałbym mieć w niej duży basen i żeby nie było w ogóle lekcji. Z lekcji mógłby być tylko w-f i cały czas byśmy grali w piłkę nożną. Na w-f jeszcze co godzinę chciałbym chodzić na basen. W szkole byłoby dla każdego ucznia chociaż po jednym komputerze. Po szkole nauczyciele dawali by cukierki i jeździlibyśmy na darmowe wycieczki. Na przerwie w sklepiku byłoby wszystko darmowe: jedzenie i słodycze. Dbałbym o to, żeby wszyscy nauczyciele byli dla uczniów mili. Fundował bym im darmowe wycieczki za granicę. Kupiłbym każdemu dziecku komputer do domu i biednym dzieciom kupował bym ciuchy, płacił rachunki i dbał, żeby im było dobrze.

6c Woz. Kor.

sp2Flesz (10:39)
Moje najważniejsze szkolne wydarzenie

Otrzymanie patrona

Bardzo pamiętam jedno wydarzenie, jak.

Strasznie bogaty żebrak ze zdechłym kotem w kieszeni - Onet.pl Blog

Nie ma nic :-(
Jak zdobyć jedzenie w dżungliiiiii
aby zdobyć jedzenie w dżungli:
1. Krzyczeć
2. pojawi się tygrys
3. rzucić rube
4. tygrys nie na nas (na rube)
5. złapać wykałaczki
6. zabić
7. usmażyć
8. zjeść
9. strawić
10. wysrać
 ]:->

udało sie i są ferie!
oj aaa
ale fajne:
 
           

jak sie wam bendzie nudzić to umyjta kibel! hihih
piszta komy to wam też napiszem bebechyyyyyyy

papapapapa
  
Fanki Catousza (12:42)
Nie ma nic :-(

16 stycznia 2009
Nasz Patron

Dlaczego? Dlaczego tu jestem? Dlaczego żyje?

Nic nie mówił mało się ruszał, jednak mimo to brakuje mi bardzo jego obecności, zawsze po wejściu do domu widziałem go jako pierwszą osobę. W ostatnich dniach (zanim zabrali go do szpitala) zaczął ze wszystkimi rozmawiać bardzo mnie to cieszyło myślałem że wrócił do dawnego stanu teraz już wiem że to było tylko pożegnanie z nami, z rodziną. Chwilami jestem smutny, ale wiem i tak sobie to tłumacze że na każdego kiedyś przychodzi czas i nie można się tym aż tak zamartwiać, jednak pamięć zawsze zostanie. Ale nie będę tutaj wszystkiego opisywał niech zostanie to moją tajemnicą...

skomentuj (2) 2003-02-26 19:05:22


Patron Internautów

Ciekawe czy kiedyś ktoś z was zastanawiał się nad tym kto jest i czy wogóle jest jakiś patron internautów, sam nigdy nad tym nie myślałem i nikt mi nie zadał takiego pytania, ale dzisiaj zaciekawiony tym jaką droge wybrała dziewczyna którą kocham natrafiłem na taką informacje i strasznie mnie to zdziwiło bo chyba nigdy bym sie tego nie spodziewał, że my internauci mamy swojego patrona. Oszczędze wam szukania i napisze że patronem tym jest Św. Izydor z Sewilli został on ogłoszony przez Jana Pawła II Patronem Internetu.

skomentuj (1) 2003-02-28 16:04:37


mutancik | przemyślenia, przeżycia, emocje

Pal sześć moją osobę, bo i tak zrobiłam, co chciałam, aczkolwiek bez wielkiej aprobaty rodziców – ale jak sobie pomyślę, że psycholog może być taką idiotką, to żal mi ludzi, którym próbuje pomagać. Mam nadzieję, że jej działalność nie wyszła poza obręb tej poradni. Nie mam pojęcia, skąd wzięły się te plotki o mojej przyszłej szkole – plotki, które znała nie tylko baba z poradni, a które z prawdą miały tyle samo wspólnego co w przypadku każdej innej szkoły. Z jednych przedmiotów poziom był niski, z innych wysoki – zależnie od nauczyciela. Narkomani pewnie też się trafiali. Największą wadą szkoły był komunistyczny patron, który zarazem stanowił jednak zaletę, bo dzięki niemu co roku grupa uczniów wyjeżdżała na obóz do słonecznej Bułgarii. Mnie też się udało. Ale to już inna historia i opowiem ją następnym razem, bo widzę oczami wyobraźni, jak ziewacie.