O czym chcesz poczytać na blogach?

Pasjanse

IN DARK FAITH ETERNAL...

18.II.08 5.10 AM szpital

Przez całą noc miałem bardzo nieprzyjemne sny. Nie żeby jakieś koszmary z potworami, czy coś w tym rodzaju, ale kiedy przed chwilą się obudziłem, to odczułem dużą ulgę, że to były tylko sny, że jestem tu w szpitalu i nic z tego co działo się w snach nie było prawdziwe. Rzadko miewam sny tego rodzaju, tym bardziej takie rzeczy przeżywam. Wstałem cały spocony, spaliłem papierosa, zaparzyłem kawę i na razie mam stanowczo dosyć spania. Chyba znowu poukładam sobie pasjanse, żeby trochę odreagować. Rozmawialem wczoraj kilka razy przez telefon z matką. Jej strasznie słodkie traktowanie mnie zaczyna mnie mocno niepokoić, może oznaczać to, ze ma w zanadrzu coś, co bardzo mi się nie podoba, tym bardziej, że powiedziała, że ma dla mnie jakiś ciekawy pomysł, i przy moich próbach wyciagnięcia czegoś więcej powiedziała tylko , że dowiem się, jak wyjdę do domu. Znając ją, może to być na przykład terapia dla chorych na depresję w ściśle zamkniętym ośrodku trwająca na przykład rok. Kręci coś i tyle.

Tak w ogóle to myślałem o jakiejś

Zniekształcona rzeczywistość [ versus.blog.pl ]

Miały prawo być tylko nad morzem. Tam na nas spłynęły. I tam pozostało ich wspomnienie. A teraz trzeba zapomnieć i odciąć się od tego, co było takie nierealne, że aż trudno uwierzyć, by było prawdziwe.

 

A my? Żyjemy… ale jakoś inaczej.

 

I niby nie pisaliśmy o niczym ważnym, ale podnosił mi się poziom endorfin we krwi, kiedy widziałam jak świeci się okienko w telefonie, gdy przyszedł sms od Ciebie.



Tagi: samotność, sen, przyjaciele, sceptyzm
skomentuj (0)

2010-08-29 00:33:55
[ 14 ] Pasjans chwil.

† TAK JAK W SZKOLE ZWYKLE BYWA - RPG †

Warte? - zapytal od niechcenia, patrzac na sprzet Onizuki.
- a jakie masz gry!? - spytal Sakuma podbiegajac do sprzetu i siadajac kolo niego. - wwwooooaaaa Ape Escape! - zachwycił się.
- ooi! zostaw to! to moj porzeracz nudy! - krzyknal Onizuka
- Czyli gramy? - zapytal Gojo z usmiechem.
- noooo wiellki potwoooor GAOOOOOO - krzyknąl Sakuma z gwiazdkami w oczach uruchamiajac gre.
- ej, młody! lapy precz, to moje! - krzyknal Onizuka zabierajac Ryu Kumagoro. - Jak nie odejdziesz to go wyrzuce przez okno! - zaszantarzowal. Ryichi z łzami w oczach blagal by tego nie robił. - Na no da, ale ja chcialem pograc, no pooozwoool
-To chyba jednak pozostanie mi pasjans... - mruknal nieco zawiedziony czerwonowlosy. - Ciezki los hazardzisty....
- ciezki los Ryu-chana - rozryczal sie Sakuma.
- Uspokoj sie - powiedzial Gojo znad kart - Wrzeszczysz jakby ktos cie zywcem obdzieral ze skory - dodal, odkladajac na bok asa.
- oyo? w co grasz? - podszedl do kart.
- W pasjansa - odparl Sakawa, nawet nie odwracajac sie w strone Sakumy - A nie widac?
- nie znam sie na tym. a na czym to polegaa? - zaczał wypytywac sie przygladajac sie grze.
- chce plejstejszyn - zasmucil sie.
- Patrz i ucz sie - mruknal Gojo.
- a co to? o! as! - zabral jakas karte
Brew czerwonowlosego zaczela niespokojnie drgac - Mozesz.

Smakołyki polityki i piołuny metafor - Onet.pl Blog

O mnie
Napisz do mnie
Statystyka
Wejść: 160729
Komentarzy: 2065
Zachęta do wpisania się
Zachęta do przeglądania


30 sierpnia 2011
Organa IV RP - pasjanse i układy

a little piece of me

  • nażarłaś się szczęścia to teraz rzygaj... 05 stycznia 2012, 02:32

    Komentuj (5)

    ...najlepiej tęczą.

    jest przed trzecią a ja zawzięcie obserwuje znikomy ruch samochodów 
    na ul. Św. Wincentego.
    moje nowe hobby.
     
    nienawidzę tego stanu...
    nienawidzę siebie w tym stanie.



    dodatkowo przez nocne maratony z pasjansem zaczęłam się zastanawiać - czy każdego pasjansa da się ułożyć?
    jeżeli tak, to by oznaczało że jestem beznadziejna.
    jeżeli nie, to by oznaczało że mam w telefonie na tyle trudnego pasjansa, że nigdy nie da się go ułożyć.


    mogę się również założyć o kakao (którego zabrakło), że budzik (mimo, że codziennie go nastawiam na 8) rano znowu nie zadzwoni.
    liczę się tym samym z tym, że spóźnię się na zajęcia.




    Komentuj (5)

  • 12 stycznia 2012, 23:07

    Komentuj (6)

    znowu to samo...

    napisałam...
    minęło 5 min.
    usunęłam...