O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Parówki

Hell's Kitchen

Kupuje się te droższe. Tych tańszych zdecydowanie NIE. Parówki są smaczne, łatwo się je gryzie – nie da się ukryć. Jeszcze jedną wadą jest spora zawartość tłuszczu i tak samo jak wcześniej – w tych droższych mniej, bo tłuszcz jest dobrym “zapychaczem”.

To będzie dla was szokiem, ale… parówki z samego mięsa są okropne (plus przyprawy). Wiem, bo robiliśmy na zajęciach z technologii mięsa. Bez dodatków, jak chociażby skrobia, białko sojowe, mają niezbyt zwięzłą strukturę. Wyglądają nieapetycznie, smakują też niespecjalnie. Są zbyt “wodniste”. Konieczne są dodatki wiążące wodę, bo trzeba wiedzieć, że parówki jak i większość wędlin jest wysokowydajna. Tzn. że do mięsa dodaje się wodę, aby zwiększyć tym samym jego masę. Gdy jest to robione racjonalnie podnosi soczystość wyrobu, ale w większości przypadków ma to jedynie na celu zwiększenie zysku producenta. I w ten sposób można mieć z kg mięsa 1.8 kg pysznej szyneczki. I nie jest wcale niesmaczna czy coś. Dlatego większość wędlin ma wydajność ponad 100% (sięga i 180% a dawniej bywało i więcej, ale już było trudne w wykonaniu). Tylko niektóre produkty mają mniejszą wydajność i są to np. kiełbasy suszone, salami, lepsze szynki, kabanosy (bywają i wyjątki). Im mniej wody tym wyższa cena. A w.

Kuchnia prosta i niezbyt droga

Podgrzewania.


Ja tradycyjnie już robię to danie na Sylwestra.
22:36, dulcynea_best
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 grudnia 2009
Parówki z cukinią
Dobre, szybkie danie urozmaicone o zielone warzywo.

Można je zrobić na kilka sposobów.
Cukinię pokroić w bardzo cienkie* plastry i "otoczyć" nimi parówki (spiąć z parówką) wykałaczkami, albo po prostu skroić cukinię w kostkę, a parówki w plasterki i razem usmażyć na patelni. Podczas smażenia można dodać czosnek skrojony w plastry. Jako przyprawę do gotowej już potrawy można podać ocet balsamiczny.
Strawa dość szybka w przygotowaniu, ale z urozmaiceniem codzienności.
*Plastry muszą być cienkie, bo zbyt grube zawijane po prostu popękają. Cukinii nie trzeba obierać ze skórki.
Tagi: cukinia ocet balsamiczny parówki szybki obiad
22:23,

rozterki-emmy-pix.blog

Śniadanko:
(dzień jak codzień)

łaciate 0% 200ml = 58kcal
kangus 30g = 116kcal

(czyli 174)

W ciągu dnia planowane - cukierki nimm2, w ramach witamin :P, a na obiad makaron w sosie bolońskim Knorrrrrrra (z kubka, oczywiście), makaron ten będzie miał 213kcal. Cukierków w planie ok 5 (5x23 = 115)

Plus, hektolitry czerwonej herbaty. :)

15:30
Zaliczone pięć cukierków + 115kcl

i obiadek: 213kcl

Razem: 444kcal :)

17:09
Coś a la kolacja, bo nagle zrobiłam się głodna, a nie chciałam sobie odmawiać ;)

Same as yesterday, so

parówki sojowe, 120g = 237,6kcal
razowiec z ziarnami 48g = 110kcal
przecier 70g = 64,4kcal

Taki posiłek ma: 412kcal

Razem więc: 856

Będę więc mogła zjeść jeszcze kotlecika z warzyw później :) Zostało mi jeszcze ok 150 ~ 200kcal do "zużycia"

18:35
10 słodkich frutelek = 164kcal

Razem: 1020
IDEALNIE :)
Nie za dużo i nie za mało. :)

Na jutro kupiłam sobie makaron tym razem napoli i batonik ciniminis :)
skomentuj (0)

Nowy dzień 2005-05-06 11:21:30

Finanse osobiste kobiecą ręką

:) Ale oczywiście parówki nie należą do produktów ani zdrowych ani dietetycznych, więc jemy je tylko od czasu do czasu. Ale parówki „po szwedzku” to idealna potrawa, gdy mamy w domu na przykład wygłodniałych nastolatków. Myślę, że podpasuje również studentom…

Oto przepis wraz z kosztami:

8 parówek (40 dag) – 3,2 zł

8 plasterków boczku – 2 zł (warto w sklepie poprosić o pokrojenie na maszynie, bo potrzebne są cienkie plasterki, zresztą wtedy wychodzi sporo taniej)

ok. 15 dag żółtego sera – 3 zł

Do tego wykałaczki i ketchup. Czyli koszt 1 zł za 1 parówkę :)

Nagrzewamy piekarnik. Parówki obieramy i w każdej ostrym nożem robimy nacięcie wzdłuż – szczelinę, w którą włożymy słupek żółtego sera. Parówkę nadzianą serem owijamy plasterkiem boczku i spinamy wykałaczkami. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 10-15 minut.  Zamiast piekarnika można użyć patelni.

21:22, frugalesse_z_przekonania , Kulinarnie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 marca 2011
Czas na.

Parówki w cieście

Sernik z łezką

Przygotować ciasto : do miski wsypać szklankę mąki, jajko i szklankę wody (musi być dość chłodna).

Wymieszać .

Banany oprószyć mąką i jeszcze raz zamieszać.

Dodatkowo przed zamoczeniem w cieście każdy kawałek jeszcze raz oprószyć mąką, by ciasto lepiej przylegało.

Do wysokiego garnka wlać olej tak by banany były w całości pokryte podczas smażenia ( mniej więcej około 3 cm.

).

Jest to konieczne.

Sam w sobie deser jest pyszny, ale jeśli chcemy podać go bardziej wykwintnie, będzie lepiej się prezentował.

- 300 ml mleka, - 4 łyżki kakao, - 1 łyżeczka mąki, - 3 łyżki cukru, - 1 cukier waniliowy, - 1 łyżeczka masła.

Mąkę i kakao rozprowadzić w odrobinie zimnego mleka, resztę mleka zagotować z cukrem, cukrem waniliowym i masłem.

Trochę gorącego mleka wlać do rozprowadzonego z mlekiem kakao.

makaron
  • mandarynkowe
  • masa
  • mielone
  • mięsne
  • mocno
  • Najprostsza
  • naleśniki
  • nalewka
  • Niektórzy
  • omlet
  • owoce
  • parówki
  • parpadelle
  • pasta
  • in-love-with-a-star

    Tagi: film, rodziciele
    2012-01-08 15:22:24 skomentuj (0)


    słuchacze informują
    Budzik zadzwonił za wcześnie. Zawsze dzwoni za wcześnie. Na sniadanie zaplanowane parówki z zakazanym keczupem bo to wtorek i trzeba dobrze się rozpędzic zeby do piątku wytrzymac w firmie. Więc wstaję nie ociągając się. Szuru buru krzątu krzątu. I taka myśl się pojawia coby może jednak wiosenne.

    Tłuszczową. Najgorszy pierwszy tydzień. To ten tydzień gdy w autobusie jeżdżą uśmiechające się do mnie świeżutkie chlebki, bułeczki i chałeczki.  W tramwajach serniczki i babeczki oraz kebabki i pizzunie na grubym cieście. Ale przetrwam.



    Tagi: wszystko na raz
    2012-01-03 16:20:49 skomentuj (0)
    puste gniazdo
    Mama od tych kilku miesięcy, kiedy dzieli nas około 1 km wciąż nie może się z rozłąką pogodzic. Z.

    szuruburu.blog


    Jest słodko, aż się rzygać chce.
    Może niektórym o to chodzi? Nie wiem.
    Przykre komentarze mogą wkurzać, jak najbardziej, ale blokowanie z ich powodu dostępu do zapisków jest trochę, jak dla mnie, wylewaniem dziecka z kąpielą...

    skomentuj (0)

    Świętujmy wraz!!! 2007-04-17 00:58:31

    Nieco przeraża mnie myśl o moich nadchodzących.

    Przed Bożym Narodzeniem (jaka, kurwa, wigilia dwudziestego grudnia???) albo śniadania wielkanocne (jakie, kurwa, śniadanie wielkanocne we czwartek???).
    Ludzie to kochają i siedzą, i pierdolą godzinami przy imieninowym cieście, postnym barszczyku (no bo wigilia przecież) i warzywnej sałatce.
    Nie mam nic przeciwko stracie czasu na pierdolenie, ale czy nie można sobie, ot tak po prostu, przyjść do kogoś, kogo się lubi, na kawkę i.
    skomentuj (0)

    Parówkowa indukcja myslenia 2007-04-26 14:00:29

    Artykulację przemyśleń, które podążają za mną od wczoraj, zainicjował wybuch parówek.
    Parówki wybuchły w pracy, w mikrofali, malowniczo pstrząc drzwiczki, ścianki i dno smakowicie pachnącymi, różowymi kropkami.
    Trzeba było to sprzątnąć, więc szybko wzięłam ściereczkę do mycia mikrofali i rach.