O czym chcesz poczytać na blogach?

Parking space

Wakacje za wielką wodą, czyli wielka wyprawa Kaśki i Romka

Lazurowa i cieplutka - fajna. Gorąco jak cholera i wilgoć powodowała, że pociłem się leżąc bez ruchu :)

Po wylegiwaniu się na plaży pojechalismy do miasta zobaczyć dom Hemingwaya, jego ulubioną knajpę i latarnię morską. Oczywiście wszystkie parkingi płatne, wszędzie. Pojechaliśmy na główną ulicę, zajrzeliśmy do sklepu z pamiątkami i do ulubionej knajpy Hemingwaya - Sloppy Joe's Bar. Tam zjedlismy coś ciepłego posłuchaliśmy trochę muzyki na żywo i poszliśmy. 

Jak wyszliśmy.

W 10 minut minęły nas 4 Ferrari z 6 Porsche. W hotelu szybki prysznic i na drineczka do baru, znaczy Kachna na drineczka a ja na piwko. Drink jakiego przyrządził barman dla Kachny - rewelacja, z limonką o smaku czarnych malin. Potem wybraliśmy na mały spacerek po okolicy, dzielnica ArtDeco ładne domki - w większości hotele lub knajpy. 

Po spacerku szybko wskoczyliśmy do łóżka z planem, żeby od rana wreszcie wyłożyć się na plażach Miami Beach :)

Zanim zasnęliśmy była jeszcze.

Projekt Miejski

Konieczne jest otwarcie się Rady Miasta na potrzeby muzeum, harmonijna współpraca i wspieranie inicjatyw artystyczno-społecznych mających rozgrywać się na forum.

Po raz kolejny powtórzył, że kwestia budowy nowego parkingu jest przesądzona, a sprawa przetargu na jego wykonanie w fazie bardzo zaawansowanej.

Dyrektor Dziedzic zgodził się z nami, że już na etapie projektowania tej podziemnej konstrukcji, należy określić przyszły.

Społeczne krakowskie pomniki list otwarty Marta Skowrońska Małopolski Instytut Kultury Michał Zawada Mitoraj Mińsk Niemcy Nowa Huta Park Sztuki Paweł Althamer place zabaw plaża w mieście pomnik Kuklińskiego Projekt Miejski przestrzeń publiczna Public Space Rahim Blak Splot street art sztuka w przestrzeni miejskiej sztuka w przestrzeni publicznej Tomasz Lelek transFORM Warszawa Wisła
  • goście

    • 23,726.

  • Notatki z emigracji / Seattle !!! - bloog.pl

    Znowu rok starsza!

    Ten Sylwester byl jednym z najdzwniejszych jakie udalo mi sie spedzac. Mieszanka nastrojow spowodowana chyba glownie PMS, pozniej czas z turecka rodzina, polnoc na parkingu w North Seattle pod jakim centrum handlowym (!!!) okraszany polskimi przeklenstwami az wreszcie powrot na mieszkanie do Fatih'ego by wreszcie mozna bylo rozpoczac zabawe na dobre.... Takim  sposobem swojego sylwestra tak naprawde zaczelismy o 1 w.

    Kaca;/

    Skonczylam z piciem!!!

    Tak totez wygladal moj ostatni dzien w starym roku! Aaaaa...co roku kolo Space Neddle sa pokazy sztucznych ogni o polnocy trwajace okolo co najminiej 10 minut, podobno niezle widowisko. I z tegoze placu parkinkowego na ktorym tudziez wyladowalismy bylo wczewsniej wspomniana Space Neddle dobrze widac bo do najnizszych ona nie.

    Przez życie... - Onet.pl Blog

    Przecież może. Ok, ale... ugryzła się w język żeby nie powiedzieć czegoś niepotrzebnego. Pozamykała programy, kliknęła Start – Wyłącz i zamknęła kompa. Więc... porywaj... :) Powiesz gdzie idziemy ? Nieeee.... Wyszli z budynku i poszli na parking do samochodu. Zaraz, gdzie jedziemy ? Do domu w drugą stronę... Zobaczysz. Ok, myślała, pewnie jakaś restauracja. Ale... samochód jechał i to nie w kierunku centrum, ale wręcz przeciwnie, opuszczali miasto. Jakieś jezioro ? Nie odzywała się.Że zabrał wszystko czego potrzebowała, czyli... właściwie pół domu... :) Szybko wskoczyła pod prysznic, i założyła strój, gdy wyszła już na Nią czekał. Chodź... zanim nam to wszystko ktoś zabierze. Ponownie przytuliła się do niego i poszli na spacer brzegiem morza, trochę pływali, choć woda nie była zbyt ciepła, trochę się ganiali, przewracali, ścigali i śmiali. Złapała się na tym że zapomniała o wszystkich troskach, o wszystkich problemach, była... szczęśliwa, tak zwyczajnie było.