O czym chcesz poczytać na blogach?

Paris metro

books, apples and classical music

Miałabym - tak dla śmiechu - zmienić cytatu z filmu, który lubię? [oczywiście wiem, że to śmieszy tylko mnie]
4) prawda jest taka, że jak mam co czytać, czego słuchać i duży zapas jabłek w domu, to życie staje się przynajmniej o 50% piękniejsze ;)

do piątku bieganina, latanina i załatwianie wszystkiego na ostatnią chwilę. w piątek wyjeżdżam. w sobotę Paris. nie Hilton.

skomentuj!


2008-09-23::11:55:39::(2)::paris is burning:.


Paris is always a good idea

.

Ciężko - pierwsza niedziela miesiąca, wszystkie muzea z kategorii tych narodowych można zwiedzić za darmo. Luwr i Orsay od razu skreśliłyśmy z listy na ten dzień, bo pchanie się tam nie miałoby najmniejszego sensu, poszłyśmy więc do Musee Guimet [sztuki azjatyckiej], jedyne 6 km od naszego mieszkania. podkreślam, że poszłyśmy. uznałyśmy, że 20 euro za tygodniowy bilet na metro wolimy przeznaczyć na inne rzeczy, więc przez cały wyjazd chodziłyśmy pieszo [wyjątki - dojazd do Wersalu, na Montmartre i do autokaru powrotnego].

Guimet było fajne. zbiorów naprawdę dużo, na dodatek interesujące [ilość rzadko kiedy przechodzi w jakość]. moje ulubione hinduskie golasy w bardzo jednoznacznych pozach.

Super blog o Paris Hilton i innych gwiazdach!! Welcome... :*:* - Onet.pl Blog

A teraz newsy i fotki Nicole Richie!!
Nicole Richie niedawno została mamą, slicznej Harlow Winter Kate Madden. Dwa dni temu pokazala się na pewnej gali. Udzielila wywiadu gdzie mowila o tym, ze jest dumna iz jest matką. Nicole  cieszy sie ze swojego wyglądu. Mowi, ze dopiero teraz czuje się piękna!

       
     
     

To na tyle...
Kolejna notka w Piątek:*
papapa:* 
Agiii
64 Cool... Paris was kocha!!


Tola Szlagowska czy Ala Boratyn (obydwie bleee)
Rihanna czy Beyonce
Zielony czy niebieski
Czerwony czy żółty
Pomarańczowy czy brązowy
Fioletowy czy różowy
Czarny czy biały
Kremowy czy purpurowy
Rower czy rolki
Samochód czy tramwaj
Pociąg czy metro

Blog mambasamba00

Dla plci pieknej. A potem na parkiet. Kazda poszla w swoja strone, napotkawszy towarzysza do tanca hulanca. Gdy wrocilam z parkietu, okazalo się, ze niestety Wegierka odpadla, zostawiajac po sobie widoczne slady imprezy.
Poratowalismy ja woda, bo jej kolezanka już dawno uderzyla w kime na srodku klubu.Dolaczylam do niej, w klubie jeszcze nie spalam. GDy już doczekalysmy porannego metra, teleportacja do domu i do lozka!
Rano-kac gigant!!!!!!!!!!!

Komentarzy: 0 2007-09-30 Wycieczke.
Sklad osobowy: hindus, brazylijka, chlopiec z dominikany (dominikanin?!), anglik, szwedka, japonczyk/chinczyk/wietnamczyk lub jeszcze innej narodowosci skosnooki pozeracz ryzu, polka( a jak sie nazywala? agnieszka, oczywiscie!), peruwianczyk, francuzka, i nasza PAni przewodnik.
miejsce spotkania: przed stacja metra. znak rozpoznawczy: kartka z napisem ''club international a paris'', nazwa klubu, ktory organizowal wycieczke.
chlopiec z dominikany pelnil funkcje slupa ogloszeniowego, trzymajac na piersiach kartke z napisem ''club international a paris''. sadzilam, ze jest wolontariuszem z klubu, przed ktorym ostrzegali mnie damien i pascal, wymieniajac narodowosci dziewczyn, ktore ''zaliczyl'' . jednak okazalo sie, ze jest zwyklym uczestnikiem i z czystego serca.

...:: Changes Of My Life ::...

Już teraz rozumiem słuchaczki radia maryja :P hehehe... nie no zrzut :P pozdro! papa :* buziaki dla najważniejszych 5 osób w moim życiu! 2 przyjaciółek... 2 przyjaciół... i 1 osobnika ;) :) papa...
PS. Do dzialu FOTKI wstawilam najladniejsze ze zrobionych fotek z Paryza, Riviery, Avignon, Dyskoteki i wogole z calej Francji ;) komentujcie!!!!!!!!!! :*





Paris 8 sierpnia

Napisała: DuNkA :*
czwartek, 9 sierpnia 2007
komentarze [2]



Hejka :) dziś jest 8 sierpnia :P w Paryżu jestem od wczoraj popołudnia :) do tej pory zwiedziłam już co najważniejsze w Paryżu! Paryż jest CUDOWNY!!! Wczoraj byliśmy na obrzerzach miasta gdzieś po 17-stej i zdeydowaliśmy że lepiej będzie jak zatrzymamy się w hotelu na obrzerzach bo w centrum z samochodem będzie trudno. Znaleźliśmy świetny hotel ;) no i podróżujemy po Paryżu liniami metro (wziuuuuum...) :P Kiedy już ogarneliśmy się w hotelu, wsiedzliśmy do metro i wio na eiffla! Byliśmy tam po 19? Siedliśmy w kawiarence niedaleko eiffel tour, wypiliśmy coś (musieliśmy sie zatrzymać bo lało) i kiedy przestało padać ruszyliśmy przez śliczne alejki na wierzę! Jak szliśmy była zgaszona (tzn. Światełka na niej były zgaszone!), ale jak już doszliśmy to.

aleina blog

(0)


Kartoflany narodzik
Hasło w tytule RYBKI.

Coraz wiecej ciekawych, inteligentnych, wartosciowych ludzi zaklada blogi.

Dzisiaj czytalam P. Tymochowicza, z paroma rzeczami sie nie zgadzam, ale generalna ocena polskiej mentalnosci doskonala. Do niedawna nie wierzylam w tzw. ogólną zawiść narodową, dopoki nie wyjechalam do Paris. Wlasnie po moim wyjezdzie okazalo sie, ze mozna kogos niszczyc, tylko dlatego, ze stanowi dla drugiego niewypowiedzianą głośno konkurencje i nierzadko zieje tą zawiścią bliskie, w sensie fizycznym, otoczenie- rzadko widywana, dobrze wykształcona rodzina z dużego miasta, czy zubożały zagłębiowski sąsiad. Ta pierwsza od czasu do czasu wypomni, że, "ona w życiu nie miała tak.Chodzenia do szkoly i nauczenia sie francuskiego? Ale, że to wszystko kosztuje i ktoś musi za to płacić? Nie zadłużone, finansowane przez państwo uniwersytety, ale NA PRZYKŁAD, chociazby częściowo, OBYWATELE, czyli studenci i pracownicy? Dlaczego nikt nie tlumaczy, ze nie ma nic kompromitujacego w czesnym dla bogatych i (dzieki temu), stypendiach dla biednych? I ze biblioteki i metro powinny byc otwarte w nocy i w niedziele, bo wszedzie na Zachodzie tak jest, oprocz wiecznie przepracowanej, obrazonej i niedocenionej Francji i jej non- stop strajkujacych pracownikow? Ze znajda sie ludzie, ktorzy bardzo chetnie beda w ta niedziele pracowac? Ze nowe reklamy beda pojawialy sie w metrze po wsze czasy, bo dzieki temu istnieje gospodarka? Czemu nikt nie pyta, co to wlasciwie.

??

Ze gonilam tam Kube ktory poszedl tam, ja sadzilam ze z 1 z grup zorganizowanych, a sie okazalo ze rumunki go zaprosily) szybko kolo siewcow (sianokosow) kolo Van Gogha i jego bezusza, kolo jego pokoju, ooo i pani z parasolką, ktorej kopie mam w pokoju (ktory aktualnie ponoc jest polem walki dla 3robotnikow, malarzy murarzy i innych)
widzialam sie z Pauliną, która ma 20min do centrum metrem ehh i tez nie ma co do roboty, bo na impreze boją się wyjść (a mieszkają w dzielnicy czarnychi stają się jak i my- a wlasciwie ja- bo Kaska juz byla, rasistkami) ale ale mam od 27wolnego 9dni to sie przejedziemy do Paryża i może paryż do nas na zwiedzanie zamków nad Loarą (bo sie w koncu w dolinie Loary mieszka, choc na zadupiu straszliwym, co zostalo wczoraj udowodnione, jak.

22:46, holiber
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 września 2007
nowa seria?

jeny jeny

juz w czw z rana wybywam do Paris Paris (24h), a stamtąd pociungiem do orleanu, z jednej strony trzęsiawka, bo jestem córeczką rodziców, tęskniącą, może w sumie niesamodzielną, a z drugiej? francja, Paris Paris, wieża, pola elizejskie oj ile to już lat? ahh :) zresztą nie jadę całkiem sama, dziewczyny, On, mój On. (ciekawe jak długo)

torba kupiona, jak zwinę się w kulke to spokojnie sie do niej.