O czym chcesz poczytać na blogach?

Pamukkale

Podróże różne

kibel, zdecydowanie weszło mi do głowy.

Pielgrzymi na białych tarasach

Wszyscy którzy tam dotarli i zachwycali się widokami raniących stopy, białymi jak śnieg skałami, chwytali swoje, pięć minut, swoje Carpe diem.  I nie ważne w jaki sposób. Ludzie ci byli szczęśliwi i urzeczeni, chlapiąc się w błękitnych basenikach, jak dzieci.

Który to już raz, widząc taakie zbiorowisko ludzkich ras i wyznań w jednym wyjątkowym miejscu na ziemi, pomyślałam o człowieku, że jest pielgrzymem. W takich oto punktach jak piramidy w Egipcie, w Meksyku, świątynie w Ankor Wat, wieża Effel, plac w Watykanie, sanktuarium Olimpii, a tym razem w Pamukkale spotykają się ze sobą ludzie, nie bacząc na przekonania, wyznawane religie, kolor skóry czy poglądy polityczne. Łączy ich jedno; Ciekawość. Jest w tych pielgrzymach, potrzeba doświadczania, odkrywania i zachwytu nad światem.

Piękne i ostre u podłoża, raniące stopy, twarde i surowe Pamukkale. Jeden z cudów natury wpisany na światową listę dziedzictwa przyrody UNESCO. I jedno z miejsc na ziemi, uświęcone mocą samej tylko matki natury.

Czy było warto tłuc się tam trzysta kilometrów i spacerować w czterdziestostopniowym upale ?

Poza drobnym szczegółem w drodze do onego cudeńka. Warto było. Lecz za nim się dotarło do białych tarasów, trzeba.

Blog Łukasza Kurbiela - Onet.pl Blog

Tatrasy i inne formy, w których może gromadzić się woda:

 



 



Fromy terenu zapierają dech w piersi jak np. te tarasy:
 



Niestety we wrześniu znajduje się tam już mało wody:
 



Co nie oznacza, że nie można się kąpać w uzdrawiających ponoć wodach:)
  


Oprócz tego strumienia znajdują się też tarasy w których również można się schłodzić (cześć tych basenów jest sztucznie zrobiona):
 


Połoczenie wody i wapiennych osadów jest bardzo piekne:
 



Na ścieżce którą się spaceruje tworza się małe zagłębienia z wodą, co daja przyjemną ochłodę:

 



Nie tylko to co jest pod nogami sprawia wrażenie, tarasy powyżej również:
 




Z bliższa wapienne osady również są bardzo ładne:

 



 



W starożytności nad tym cudem przyrody istniało miasto - Hierapolis, pełniące rolę uzdrowiska.
Do dziś przestrwała tylko sadzawka Kleopatry:

 



Po rescie miasta zostało tylko kilka kolumn:
 




Oraz teatr:

  



Na koniec panorama:
  
W większym formacie tu: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fd958344d536b490.html

Więcej informacji o Pamukkale, tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pamukkale



Wkrótce zdjecia z Efezu,.

Tam gdzie Wschód spotyka się z Zachodem

Komentarzy: 0 Wycieczki 2010-06-09

Jestem od ponad miesiąca w Turcji. Rzadko kiedy mam czas, by wejść na własnego bloga. W biurze często urządzana jest kafejka internetowa, bo wireless nie działa, więc każdy łapie kabel, a w zasadzie to kontakt z normalnym światem.
Byłam już prawie na wszystkich wycieczkach. Ostatnia wycieczka to Pamukkale, więc może przy niej się zatrzymam.
Pamukkale słynie przede wszystkim z trawertynowych tarasów. Na zdjęciach wyglądają pięknie, ale ja nienawidzę tej wycieczki.
Pobudka o 3 rano, środek nocy, ciemno. Powieki się kleją, a łóżko jeszcze ciepłe aż się prosi by do niego wócić, ale 40 turystów czeka na pozbieranie z 9 hoteli.
Wsiadam do autobusu. Mój kierowca jest lekko nieprzytomny, przed dwoma godzinami wrócił z Kapadocji. Zbieramy ludzi. Przed nami ok. 420 km. Przejeżdżamy przez Antalyę i suniemy przez góry, po drodze oprócz zacofanych wiosek nic nie ma. Pola, łąki i pagórki, gdzieniegdzie stado.

BLUŹNIERCZE PLOTKI - bloog.pl

Odpoczynku. Ta druga część jest zwykle bardziej przewidywalna. Można wybrać jeden z wielu hoteli, poszperać w necie, sprawdzić opinie, wyrobić sobie swoją i zamawiać. Umówmy się, hotele w przedziale 4-5 gwiazdek zwykle są do przeżycia, a gdy lokalizacja jest atrakcyjna to już jest z górki. Tym razem sprawdziliśmy po raz kolejny hotel katalońskiej sieci i jedynym rozczarowaniem było brak cavy. No ale to w końcu Turcja.

 

Gorzej zwykle jest ze spełnieniem oczekiwań dotyczących wycieczki objazdowej. Tym razem padło na Kapadocję, Pamukkale, Istambuł, a dodatkowo znlazła się Konya, Ankara oraz Bursa. Wyposażyliśmy się w przewodnik Berliza, do tego trochę materiałów z netu i zwarci i gotowi czekaliśmy na wyprawę w 50 stopniowym upale.

 

Ze względu na studentkę i doktorantkę wyjazdy w naszym domu są w okresie przerw szkolnych - jeśli chodzi o Turcję, nie jest to najlepszy okres. Temperatura w nocy wynosi 30 stopni, w ciągu dnia, w cieniu bywa powyżej 45 C.

 

tripleturbo blog

Lub innego synonimu byłoby „za małe”) uczucie jak się tak leci w dół... Nawet nie potrafię go opisać... To trzeba po prostu przeżyć!!! Czułam się przez te kilka sekund wolna, niezobowiązana do niczego... Piękne uczucie... Naprawdę... Oprócz wycieczki statkiem (na którą już nigdy więcej nie dam się namówić, bo tak cierpiałam... na tym statku tak kołysało... kręciło mi się w głowie i zrobiło mi się niedobrze, ale nie rzygałam!!!) byliśmy na wielu innych wycieczkach: w Kapadocji – bardzo piękna, dwudniowa wycieczka, znajdują się tam przepiękne formy skalne, które naprawdę warto zobaczyć, ta wycieczka moim zdaniem była najlepsza ze wszystkich!; w Pamukkale i w Efezie – to była również dwudniowa wycieczka, Pamukkale mnie trochę rozczarowały, bo widziałam zdjęcia sprzed ośmiu czy siedmiu lat i to wyglądało zupełnie inaczej, natomiast Efez był śliczny, jest to chyba najstarsze miasto na świecie, które jest bardzo pięknie zachowane; na jeep safari – generalnie jazda górską drogą, ale widoki prześliczne, jechaliśmy na wysokości ponad 1800 metrów, dodatkową atrakcją tej wycieczki były karabiny na wodę i świetna walka z nimi związana; w Aquaparku – wszystko byłoby świetnie gdyby nie to, że Tata nie pojechał... Miał atak woreczka żółciowego czy coś w tym rodzaju i zamiast się dobrze bawić i szaleć na.

Świat w wersji alfa

Willi i pałacy położonych tuż nad wodą. Można popłynąć, można sobie odpuścić a kasę za rejs przepuścić na bazarze. Oba wyjścia są równie dobre.
Ostatni punkt dnia to Taxim, czyli plac i wielka (4 km) ulica handlowa od niego odchodząca. Jak to wygląda? Weź, drogi czytelniku, tłum ludzi ze s.p. Stadionu, dodaj, pomnożone razy dwa, sklepy i kafejki z Krakowskiego Przedmieścia a następnie przenieś to wszystko na starą Pragie. Fajne lody. Dziwaczna atmosfera. Podobać się nie musi, ale zobaczyć trzeba aby samemu ocenić.
Wróciliśmy do hotelu. Aparat w łapę, statyw na ramie i w miasto na nocne zdjęcia. Dopiero w domu zobaczymy jak wyszły. Wracając kupujemy wodę (na Efez i Pamukkale). Spać bo następnego dnia pobudka o 4-tej rano.
 
Dzień 13
Pobuda (jak zwykle) i ciemną nocą ruszamy w trasę. Zmierzamy do cieśniny Dardanele. Śpię.
Okolice cieśniny maja swoja ponura historię. Wiele krwi tam przelano. Czy już mówiłem, że mamy świetnego opiekuna grupy?
Dojeżdżamy akurat na czas. Jeszcze jest miejsce na promie. Za nami wjeżdżają dwie przeładowane ciężarówki z sianem i ruszamy.
Poza nami są jeszcze trzy inne autobusy z Triady. O ile w naszym ludzie są sensowni, to co do pozostałych to mam pewne obawy... Przykład. Pokład górny, ławeczki. Dwie radosne blondynki szczebiocące i jarające.

Fotoblog | Robert Danieluk | Panie i Panowie to tylko fotoblog... | 2004 - 2012

 


info / danieluk.net / flickr / ARTlove.pl  

Gündoğan
03-10-2010 / Turcja / Link / (6)














Reset głowy. Wydanie pierwsze.




Pamukkale
05-10-2010 / Turcja / Link / (4)












Pamukkale (tur. Bawełniany zamek lub Bawełniana twierdza) - turecka miejscowość położona w.