O czym chcesz poczytać na blogach?

Palikot

Pieprzenie kotka - Onet.pl Blog

2010
Jak ksiadz krasc to byc dobry uczynek...

    W dzisiejszym Onecie znalazlam taki oto komentarz:

Prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że należy publicznie zapytać prezydenta Bronisława Komorowskiego, dlaczego nie mówił on w trakcie kampanii wyborczej, że jest "zdecydowanym wrogiem Kościoła". Oceniając antyklerykalny ton ostatnich wypowiedzi Janusza Palikota, stwierdził: "To jest uderzenie w fundament polskości".

Zostawmy chwilowo Palikota.  Jego 'antypolskosc antyklerykalna' zasluguje na osobne omowienie chocby dlatego, ze sprowadzanie calosci idei Palikota do antyklerykalizmu jest - lagodnie mowiac - nieporozumieniem.  Niemniej Palikot jako 'wrog kosciola' wydaje sie dosc oczywisty, ale - na mily Bog - czemu 'wrogiem' zostal Bronislaw Komorowski, ktory jest stanowczo zbyt katolicki jak na moj skromny gust?

Ano zostal 'wrogiem', bo nie zszargal swej prezydentury i nie zastopowal dochodzenia.

Laudate

Sejmowych, kto z nim usiądzie przy stoliku w restauracji lub napije się wódki? Chyba kamikaze.
Pozdrawiam

  • wiedźma mówi:

    Przeczytam tę książkę, bo teraz już muszę. I, mimo wszystko, dla mnie bardziej obrzydliwy jest PJN… jak sobie przypomnę tych ” Przyjaciół Moskali”, to pianino i okulary… daruj, to oni wymyślili i sprzedawali na fali współczucia dla osieroconego bliźniaka. Nie mówmy więc o wiarygodności….
    Nie oceniam Palikota aż tak srogo jak Ty, co więcej mam cień nadziei, że ta ksiązka nie jest czystym donosem na słabości kolegów.

  • Laudate44 mówi:

    Na blogu http://missjonash.blox.pl/html/1310721,262146,20.html?4, autorka podsumowuje tę książkę:
    “Ksiażka miała się ukazać ponoć po 9 października, ale “wyciekła” i nie miało już sensu dłuższe przetrzymywanie jej. Poziom dziadka z wehrmachtu!…” i zamieszcza fragment “dzieła”.

szklane domy

15:34, rycho_po_zawodowce
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 października 2011
Frustracje SLD

Członkowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej wydają się być mocno sfrustrowani mizernym wynikiem osiągniętym w ostatnich wyborach. Tajemnicą poliszynela jest znaczący wkład w ten antysukces Ruchu Palikota. Obecnie niemal codziennie członkowie Sojuszu wylewają żółć i pomyje starając się zdyskredytować nowo powstałą konkurencję. Z tymi żalami jest ich w mediach więcej, aniżeli było w trakcie kampanii wyborczej - właśnie wtedy kiedy powinni prezentować swój program walcząc o lepszy wynik. Zamiast rozliczać własny sztab to płaczą i lamentują plując na konkurentów: "Banda siaka i owaka, podróbki, liberałowie gospodarczy, kłamcy, podejrzane osoby, koniunkturaliści, Palikot jak chorągiewka". Starają się dowieść, że jedynym prawdziwym obrońcą światopoglądu.

Z dystansu - Onet.pl Blog

To nie jest polityczna intryga, czy hucpa. Tu chodzi o nasze ocalenie. Być może to, co piszę jest emocjonalne. Ale widziałem dzisiaj oczy żony i dzieci, które straciły ojca. I będę to pamiętał do końca życia.
matakit (17:04)

17 listopada 2009
Palikot dobry na wszystko
Poniższy tekst jest odpowiedzią na artykuł:
Polityk PO: ubolewam, Tusk będzie kandydował
- Pewne jest jednak to, że to Tusk będzie kandydował na prezydenta, nad czym ubolewam. A czy Schetyna na premiera? Poczekajmy do lutego - mówił w RMF FM wiceszef klubu parlamentarnego PO Janusz Palikot.