O czym chcesz poczytać na blogach?

Pająki

nic prostszego | o nauce językiem laika

Pająk z gatunku Nephila antipodiana, którego sieć badana była w pracy./ źródło: flickr; spiderman (Frank); (CC BY-NC-SA 2.0)

Zagadnieniu temu postanowili przyjrzeć się naukowcy z Chin i Australii, a wyniki ich badań na pająkach Nephila antipodiana zostały właśnie opublikowane w Proceedings of the Royal Society B.

W eksperymencie badacze użyli wspomnianego pająka N. antipodiana – pająki pozostawiono samym sobie w odizolowanych pojemnikach, aby mieć pewność, że ich pajęczyna nie będzie zanieczyszczona przez złapane ofiary. Tę pracowicie wyprodukowaną sieć zbierano, a następnie poddano analizie za pomocą chromatografii gazowej sprzężonej ze spektrometrem masowym (tzw. GC-MS).

W ten sposób zidentyfikowali alkaloid 2-pirolidon jako substancję najprawdopodobniej odpowiedzialną za antymrówcze właściwości sieci. Okazało się także, że związek ten nie jest obecny w sieci wszystkich pająków: małe młode osobniki (mniejsze niż 4 mm długości) produkowały pajęczyny nie zawierające.

Kuba i Kola

Takie dwa ogromne, a kilka pomniejszych przebiega czasem. Nie są jednak tak zachwycające jak tarantula w sklepie zoologicznym w tesco - nie ma obawy, w życiu nie zamierzam zabierać jej do domu.

Poza tym po co komu pająk na żywo, skoro można sie świetnie w pająki bawić? I tak zdarzyło się np:
***
Zagrał Mikołaj na organkach meloodyjkę skoczną, do mamy się uśmiechnął i - śpiewaj mamo! - powiedział.
- Ale co mam śpiewać? - spytałam, bo melodyjka do niczego nie była podobna.
- O takich pająkach niedobrych, które walczą z pająkami. Dużo pająków - odparło dziecko z entuzjazmem.
***
- Jestem pająkiem kulą ognistą - straszy Kubę Mikołaj - ja Cię popalę!
- Ja się nie palę, bo jestem na to odporny - powiedział ze stoickim spokojem Kuba, czym mnie kompletnie rozłożył.
***
- Pająk upadł z wielkiej skały i boli go! - poinformował mnie Kola z przejęciem.
- A ja jestem robotem ratownikiem - podjechał Kubek z jakąś maszyną z klocków - i go uratuję. Wybudowali mnie ludzie...
(prawdopodobnie miłośnicy pająków).
***
- Cześć, my jesteśmy pająkami - mówi cieniutnim głosikiem Kola, a jego małe rączki wspinają się po moim ramieniu...
***
Itede, itepe... (jak mi sie coś.

www.bloomcia-style-winx.blog.onet.pl <<<----Przenieś sie do świata MAGII! - Onet.pl Blog

Te balony  w ogródku, na podwórku(jeśli mieszkasz w bloku to tego nie rób), część balonów rozmieść też w domu, mieszkaniu.
d)Dynie:
Wiadomo-ze świeczką w środku. Nie muszą być to prawdziwe dynie, można je kupić w Carrefour-sztuczne. Rozmieść w ogródku, na podwórku.(jeśli mieszkasz w bloku 2 dynie rozmieść w swoim pokoju).
e)Kościotrupy:
Widziałam je w Carrefour. Kup 1 trupa. Schowaj go w szafie.
f)Kości:
Lekko zakop w ogródku, tak by były widoczne.(jeśli mieszkasz w bloku, nie rób tego).
g)Cukierki:
Pochowaj je w różnych meblach,czytaj dalej to załapiesz o co chodzi.
h)Breloczki:
kościotrupy, pająki i inne hallowenowe breloczki musisz zakupić!

2.Nastrój:
a)Muzyka:
Musi być przystosowana, straszna. Znajdź coś w necie.
b)Ciemność:
Postaraj się by było ciemno, nie pal światła podczas imprezy!
c)Duchy:
Znajdź w necie formułkę wywołującą duchy, tylko uważajcie byście nie zostali opętani! Spróbujcie wywołać przyjaznego ducha, choć nigdy nic nie wiadomo...(Dzisiaj w tv widziałam kobietę opętaną przez demona, przez tą zabawę!!!)

3.Przekąski:
a)Napoje:
Montain Dew(MD), Pepsi, Cola.Jeśli rodzice wam pozwolą, niech kupią wam szampana dla dorosłych będzie lepsza zabawa!!! Wiadomo że.

swiat-wg-szpilki

Przypomnę to dopiszę...

Już wiem :)

Żart z życia OK MUSIC (mój pub, gdzie namiętnie grywam w karty)

Wpada zdyszany A. i od progu krzyczy:

- żona mnie tu przywiozła z grila, ciekawe, czy warto?
- nie warto - odpowiadam beznamiętnym głosem, nie podnosząc wzroku z tasowanych kart,

po 2 godzinach A.:

- miałaś rację, przegrali 3:0 :(
- :):):) - ja, nadal świetnie się bawiąc z H. i kartami... 

Ciao..

szpilka

skomentuj - (10)

Hańba & pająki... | 2009-09-21 09:32:50

Podstarzały Profesor osacza młodą studentkę. Dokonuje na niej gwałtu emocjonalnego... uzależnia się od niej w momencie, gdy stała prostytutka odmawia dalszej "współpracy". Seks w jego wykonaniu nie ma w sobie nic z przyjemności, namiętności i wyzwolenia. Jest "gimnastyką" prowadzącą do orgazmu... "Romans" wychodzi na jaw. Mężczyzna opuszcza uczelnię w obliczu hańby... Wyjeżdża do córki, która również jest pokaleczona... Razem muszą pokonać swoje "pająki" - resztę możecie zobaczyć w filmie Hańba ze wspaniałym Johnem.