O czym chcesz poczytać na blogach?

Padaczka

pies

Tagi: schronisko Krakowskie
17:36, kulia11
Link Dodaj komentarz »
padaczka u psów

Moi drodzy czytelnicy dawno nic nie pisalam ale dzis juz nadszedl czas. Mam dla was dzisiaj bardzo ciekawy temat ale niestety dosc smutny. Dotyczy on padaczki u psów. Spotkalam sie z przypadkiem padaczki u labradora. Gdy uslyszalam jakie objawy moga pojawic sie przy padaczce postanowilam odrazu je tutaj napisac. Padaczka atakuje przwaznie tak nagle czyli przy zabawie ,jedzeniu czym kolwiek. Jej objawy to: napręzanie mięśni, piana z pyska,utrata przytomnosci, przedewszystkim pies nie kontroluje ruchów swojego ciała, czesto psy poprostu rzucają sie po ziemi, turlają sie, itp. Padaczka sprawia psu straszny bół. Trzeba byc bardzo ostroznym kiedy pies jest podczas ataku padaczki, nie wiadomo jak zareaguje moze byc agresywny ale nie zawsze.Padaczka np. u labradorów, goldenów retriverów występuje po ukonczeniu drugiego roku życia. Atak trwa czasem nawet 15 min., tentno psa spada bardzo szybko i po tak dlugim czasie pies jest  tak wycieńczony ze moze uratowac go tylko kroplówka a.

Stowarzyszenie Chorych na Epilepsję

Z gry komputerowej, naturalne migotanie ekranu komputera, oglądanie słońca przez drzewa w trakcie jazdy samochodem, dyskoteka, itp.) powodują napad padaczkowy. Często gwałtowne wyjście z ciemnego miejsca na mocne światło słoneczne może przyczynić się do napadu. W szpitalach wywołuje się za pomocą migoczącej lampy ataki w celu obserwacji i badań. 

- zmiany hormonalne – do napadu mogą przyczynić się wahania hormonalne związane z menstruacją. Kobiety znacznie bardziej narażone są na atak w końcowej fazie cyklu. Zmiany związane z dojrzewaniem mogą spowodować uaktywnienie się padaczki.
- zmiana aktywności falowej mózgu – padaczka może pojawiać się w okolicach przejścia od snu do czuwania i na odwrót. 







Stowarzyszenie Chorych na Epilepsję 2007-06-05

Blog Mikołaja Janika

Rozwijał się wspaniale, co dzień zadziwiał mnie bystrością umysłu jak na tak małe dziecko,, był bardzo spokojny , prawie nigdy nie płakał , za to buzię rozpromieniał piękny uśmiech . Bardzo wcześnie jak na swój wiek w wieku 7- miesięcy powiedział swoje pierwsze '' mama'' a potem już buźka mu się nie zamykała. Jak katarynka recytował wiersze i śpiewał ulubione piosenki, myślałam skąd trafiło mi się tak zdolne dziecko i co wyrośnie z małego Strażaka Sama. Godzinami siedzieliśmy na dziadka traktorze to największa radość mojego synka, żartowaliśmy że pomimo zdolności chyba zostanie rolnikiem bo tylko zapadający zmrok, przyganiał go do domu
PADACZKA.
Doceniałam każdą tą chwilkę razem jakbym instynktem matki wyczuwała że wkrótce cały mój świat legnie w gruzach. Mówi się że mama wie kiedy z jej dzieckiem dzieje się coś niedobrego i tak było tego dnia, zaczęło się zwykłym przeziębieniem, temperatura rosła więc udaliśmy się na izbę przyjęć, po zbadaniu lekarka stwierdziła rozwijającą się infekcje, wróciliśmy do domu i zaraz potem Mikołajek przytulił się do mnie i jeszcze zdążył poprosić o cyca gdy jego ciałko zwiotczało, a potem zsiniało, nie było czasu na wezwanie karetki nakryłam synka moją kurtką i wybiegliśmy z dziadkiem do samochodu, bo mąż.

Smak miłości... - Onet.pl Blog

Zdarzyć taka sytuacja, żeby wiedziały jak jej pomóc... Widok takiej osoby jest wstrząsający, ale gdyby wiedziały na pewno inaczej by zareagowały na tę sytuację zamiast wpadać w panikę...
Rozpisałam się... A w pracy jestem, więc uciekam...
Temat jednak wymaga analizy...
Ja co nieco wiem o pierwszej pomocy, w przypadku ataku padaczki również bo zdawałam egzamin kiedyś na ratownika sanitarno-medycznego w Polskim Czerwonym Krzyżu, ale wczoraj jak koleżanka mi zadzwoniła wstrząśnięta z wiadomością to wpisałam w wyszukiwarce "padaczka" i przypomniałam sobie jak należy zachować się w sytuacji gdy osoba z padaczką dostanie ataku..
Tak często jesteśmy nieświadomi...:/

Kobieta (11:10)
4.

Bede walczyc, bede snic. Bede marzyc, bede pic.

 
 




*1*
Wszystko stalo sie tak nagle.
Nie wiedzialam co sie dzieje.
Pierwszy atak mialam w maju 2003 roku.
Nastepny atak byl 9 miesiecy po poprzednim-styczen 2004.
Wyladowalam wtedy w szpitalu.
Nie byli pewnie, czy to aby napewno padaczka.
Trzeci atak mialam rowne 2 tygodnie temu, w sobote.
W miniony poniedzialek dostalam pierwsze leki padaczkowe.
Zaczyna sie teraz zycie z lekami.
Lekarze mowia, ze po 2 latach moze mi przejdzie.
Przez ten czas: zero alkoholu, stresu itp.
18-stke bede miala syto zakrapiana cola.
Przezyje.
Bede walczyc.
W koncu mam mojego kochanego Grzesia, ktory mnie wspiera i kocha.
padaczka 2005-02-12 12:02:05
skomentuj (8)


*2*
W piatek bylam w szpitalu na badaniu stezenia leku we krwi.
Jak zwykle byl problem z wbiciem sie w zyle i przez to musieli mnie kluc kilka razy, zeby znalzc wlasciwe.

Tabele kaloryczne

(fotostymulacja, hiperwentylacja), a zwłaszcza badania przeprowadzone u pacjenta w czasie snu po źle przespanej nocy (budzenie) oraz wydłużenie czasu badania niekiedy do kilkunastu godzin z możliwością obserwacji zachowywania się pacjenta (wideo-EEG). Należy tu jednak dodać, że prawidłowy zapis EEG nie wyklucza padaczki, wymaga natomiast powtórzenia go przy zastosowaniu opisanych metod aktywacyjnych.

Istotne znaczenie ma tu wywiad zebrany od pacjenta i jego najbliższego otoczenia. Dzięki temu można określić rodzaj obserwowanych napadów i towarzyszące im zachowanie chorego, a więc charakter napadu, długość jego trwania, stopień zaburzeń świadomości, inne padaczka objawy   ze strony układu nerwowego itp.

Dużą rolę odgrywa tu badanie neurologiczne, które może wykazać wiele objawów (niedowłady lub porażenia kończyn, nerwów czaszkowych, zaburzenia równowagi itp.), a także badanie okulistyczne mogące wykluczyć (lub potwierdzić) tarczę zastoinową na dnie oka, która występuje przy wzmożonym ciśnieniu śródczaszkowym, np. w przypadku guza mózgu.

W celu ustalenia przyczyny występowania napadów padaczkowych oprócz badania EEG konieczne jest wykonanie tomografii komputerowej (lub rezonansu magnetycznego), zwłaszcza u pacjentów źle reagujących na.

Niezwykła Agatka - bloog.pl

Świąt Wielkanocnych oraz mokrego Dyngusa.

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,331008341,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Padaczka - nasze utrapienie.

piątek, 06 kwietnia 2012 19:02

W środę wróciliśmy z turnusu, nasz odpoczynek trwał jeden dzień. W czwartek w nocy Agatka znowu dostała ataku padaczki. Podałam wlewkę od razu jak się atak rozpoczął ale i tak trwał on 13 minut więc wezwałam pogotowie. Wzięli nas do szpitala na oddział dziecięcy. Cała noc nie przespana i dzień tak samo ciężki.

Na oddziale zrobili badania krwi i moczu i dziś po południu około.