O czym chcesz poczytać na blogach?

Ozon

...::Pocztówki zza krawędzi::...

Jak totalny luzak - zawsze troche przyluźne bojowki, koszula, jakas bizuteria... i o dziwo - w dalszym ciagu wpuszczano mnie do knajp, gdzie mozna bylo tylko w gajerku; a moze zmienilo mi sie spojrzenie? praca na uczelni znowu troche namieszala - dziekan wymagał ode mnie zebym zaczal sie zachowywac i ubierac nie jak naćpany student ale jak powazny doktor; poskutkowalo na jakis czas; ale tylko w takiej formie ze na czas zajec bylem dopiety na ostatni guzik, a z chwila opuszczenia uczelni znowu łapałem wiatr; i tak juz zostało; pamietam, ze jak pierwszy raz po 2 latach spotkałem sie z Ozonem i zobaczył mnie takiego - wreszcie wyluzowanego, az przygiął sie w kolanach; a ja miałem satysfakcje ze chyba zrozumiał co stracil;

samce alfa wśród ludzi rzadko mają dzieci; jeśli już, to nie z kobietami swojego życia; miewają wzloty i upadki, zbierają blizny i kolejne belki na pagonach męskości; kończą w sądach, na odwykach, rzadko w kuchni albo przed telewizorem z piwem w ręku obo wrzeszczącego dzieciaka; jeśli ktoś ich uwiąże - uciekają w pi_du; jeśli się zakochają to na śmierć;

Patrzę na Cole'a; siedzi w ciemnych okularach pod.

tarlowska blog


images.art.com


Z serii "Opowieści biurowe", odcinek pt. "Rozejm"

Przez chwilę błysnął promyk nadziei na lepsze jutro, ale natychmiast zgasł.

Kiedy już skończyłem udawać, że „organizuję korespondencję” (tzn. wpisuję przez godzinę trzy listy do książki korespondencyjnej), „zbieram informacje” (tępo gapię się w monitor) i „odpowiadam na korespondencję” (cztery razy czytam wydruk tego samego maila) zadzwonił mój zapracowany kolega i zaproponował, żebym sobie poczytał „Ozon”.

Chciałem to zrobić, na Boga, jak strasznie chciałem to zrobić! Niestety „on-line” dzisiejszy numer pojawi się dopiero za dwa tygodnie. By zdobyć najświeższy numer „Ozonu” musiałbym stoczyć się z trzeciego piętra na parter, wyjść z budynku i przejść kilkanaście (kilkadziesiąt? kilkaset? kilka tysięcy?) kroków do najbliższego kiosku.

A tego mi zrobić nie wolno.

Siedzę więc dalej na swym stanowisku pracy, słucham dramatycznego odliczania, zwłok znalezionych w gruzach wystawy gołębi.

woda z imbirem

Przed jedzeniem, odczekaj 10 minut i dokładnie opłucz wodą.

Uwaga: Nie pryskaj tym płynem grzybów, bo nasiąkną nim.

Tak oczyszczone warzywa będą na pewno zdrowsze ale oczywiście nie staną się przez to ekologicznymi. Spryskaniem nie pozbędziesz się też 100% pestycydów ale warzywa będą dużo czystsze a więc i zdrowsze niż warzywa jedynie płukane w wodzie. Tak więc jeśli nie możesz używać w pełni ekologicznych warzyw, przynajmniej postaraj się je oczyścić maksymalnie z pestycydów.

źródło: cyberbaba.pl

4. Ozonator Tiens

Ozonator TIEN powstał w wyniku połączenia wiedzy z dziedziny mikrobiologii,
elektroniki oraz inżynierii przemysłowej.
Posiada ono funkcję sterylizacji i odkażania, zapewnia antyseptyczność i świeżość, unieszkodliwia pestycydy. Jednocześnie rozwiązuje problemy związane ze złą jakością powietrza, oraz obecnością bakterii w miejscach przebywania ludzi.

max czas pracy urządzenia 40 min
wyjsciowe stężenie ozonu 150mlg/h +/-25%
Produktywność ozonu pow. 200 mg/h

Zalety Technologiczne
A..

generau i jego historie

Jęk (w tym z moich), a może i nawet jakaś soczysta 'kurwa' zawodu. no ale ktoś rozładowuje napięcie:
- josephus glempus?
- a jednak papa ratzi - mówię i teraz już patrzymy, jak kładą ten chodniczek i wychodzi on taki malutki i śmieszny i - o dziwo! - uśmiechnięty. i kupuje mnie tymi ładnymi słowami.
- tylko to imię takie wsiowe - powtarzamy z ust do ust.
- przecież on był w hitlerjugend! - kończy konklawe jedna z koleżanek.


skomentuj (12)


2005-04-21 15:46:36
ozon x 2

ozon 1. to jest taki bardzo smutny film, taki prosty i taki przejrzysty. i taki skłaniający do myślenia. takie tam jest wszystko prawdziwe i takie nienaciągane, nasycone emocjami zwyczajne(?) sytuacje, niebanalnie banalne. nie rozczarowałem się '5x2', a jak czytam te wszystkie recenzje to myślę sobie, że dobrze, że człowiek każdy zdanie własne ma. nawet ten śródziemnomorski macho i ten pan od pisania 'spaghetti' całym ciałem...

ozon 2. a za to rozczarowałem się bardzo tym długo oczekiwanym i głośno zapowiadanym tygodnikiem. to już nawet nie chodzi o.

Snoopy Nie 19 bo Juz 29

Mi niedobrze ... jaki z tego moral KURWA JA JUZ NAPRAWDE WOLE BYC ZDROWY I CHODZIC DO SZKOLY !!! ... 3 dni bez fajek tez mi dobrze nie zrobilo ble
PoZdRoWkA
snoopy19 2004-03-01 20:04:43
skomentuj (1)


Bomba
Irak ma bombe! Rosja ma bombe! Stany maja bombe! Korea ma bombe! Polska nie ma bomy! Kazdy szuka bomby! W bujkach lub barach! - Moskitos ... jakby nie bylo orginalny tekst bardzo mi sie spodobal na ich koncercie w srodowy ... srodowy ??? chyba cos nie umie odmieniowywac ... whatever ... ogulnie zajebiscie sie bawilem szczegulnie ze ja dotarlem do ozonu to baka mnie jeszcze trzymala ... 6 browcow pozniej trzymala mnie juz tylko grawitacja. Bardzo mocno mnie trzymala wrecz dociskala do podlogi :) Do domu zbilem dopiero o 6 rano po zasnolem u kumpeli ... dzis piekny dzin w szkole ... juz mnie nawet nie chca wyzucic tylko komitet musze jeszcze zplacic a po szkole kumpel podleczyl mnie joiem na kaca i tak mino kolejny nudny dzien w moim zasranaym zyciu :)
PoZdRoWkA
snoopy19 2004-03-12 00:33:48
skomentuj (0)
Skrut
w sumie od zeszlej srody sie wiele nie wydazylo przyslowiowa stara bida w sobote.

Jedyny taki bar

11:33:32
me gusta la primavera me gustas tu
A mnie intertesuje trochę przesyt i kicz a trochę śmieszność, groteska, nadwerężenie rzeczywistości. Mnie z przedrostkami nad sur i meta.
A dziś tylko wiosna. I słońce. Wspomnienia ciepłe albo z ciepłych krajów. Zastępy dni pogodnych.
Mam nawet pomysł na serię. Zaraz czerwony płaszcz. Film w aparacie. Western w głowie. Manu Chao dziś. Dachy jutro.
Zaraz będzie się chodziło na bulwary, wystawiało twarz do słońca i zapominało, że się jest gdzie zima trwa ciążowe dziewięć. Ozon w powietrzu i śliskie chodniki. Rower na Dietla trzy jedynki.
Danviva poziomkowa.
"Szczęście to sposób patrzenia na świat".
Do wybolączkowania źrenic.
skomentuj (3)


2005-03-15 19:01:45
only your bus doesn't stop here
Czy się umiera w tym mieście, w dwóch minutach spóźnienia tramwaju kosmicznego, kosmiczaka może, czy się umiera na krawędzi wiosny i śniegu po bokach, albo nie, albo dresiara zaraz powie co się tak gapisz kurwo, nie mogę nie, upajam się jej obrzydliwym pięknem, jej tandetą,.