O czym chcesz poczytać na blogach?

Otrzęsiny

Najlepsze hotele we Wrocławiu - COHM Hotel Management

    Konkurs na najlepsze polskie i zagraniczne hotele.

    Głosowanie trwa do końca listopada.

    Zasady i wszelkie informacje na stronie głównej: http://besthotelaward.pl

    Szczegóły wpisu

    Komentarze:
    (0)
    Tagi:
    • best hotel award
    • hotele wrocław
    • konkurs hotele
    • Polska
    Autor(ka):
    emarketing21
    Czas publikacji:
    czwartek, 06 października 2011 12:30

    Opcje

    • Przejdź do wpisu „Best Hotel Award 2011”
    • Dodaj komentarz do wpisu „Best Hotel Award 2011”
  • środa, 05 października 2011
    • JUŻ DZIŚ - Wielkie Otrzęsiny Wrocławia po raz szósty!

      Wydarzenie, na które tysiące.

  • Blog Marta12138

    Otrzęsiny:) 2006-10-14                        
                                             










    No i po otrzęsinach:)We czwartek były otrzęsiny wszystkich klas I.Najpierw były otrzęsiny potem impra.Jeszcze przed otrzęsinami pisali na ciele "KOT".Osoby, którzy robili nam otrzęsiny najpierw zaprosili do siebie gospodarzy klas czyli mnie i moje dwie inne kolezanki z I"a" i I"b".Mósieliśmy losować karteczki z numerkami osób z dziennika.Były fajne zadania pierwsze zadanie to trzeba było odpowiadać na pytania jak sie nie odpowiedziało dobrze,albo sie wogóle nie odpowiedziało to trzeba było isc po fanty.Natomiast drugie zadanie to trzeba było namalować najładniejszego kota.Potem była impra zajebiście było.Zajefana muzyczka i wogóle:).Komentujcie mojego blogaska plissss.Pozdro i buziale.

    klasa II C gimnazjum

    Projektu multimedialnego, wysłuchaniu przemówienia pani dyrektor wszyscy wstali i zaśpiewali „Barkę”,ulubioną pieśń naszego kochanego papieża, Jana Pawła II. Następnie jego śmierć uczciliśmy minutą ciszy.

    22:13, kl1cgim
    Link Dodaj komentarz »
    Otrzęsiny
    W dniu 2 października 2008 roku odbyły się otrzęsiny klas I gimnazjum. Było fajnie i śmiesznie.
    Najpierw pani dyrektor wygłosiła długą i uroczysta mowę, po czym zaczęła się zabawa.
    Losowane były osoby, które miały obowiązek wykonywać poszczególne zadania i czynności. Najciekawsze konkurencje to śpiew, taniec i picie mleka z pieprzem i papryką. Do wyzwań uczniów należało również przedstawienie scenki z filmu. Najtrudniejszym zadaniem było nakarmienie drugiej osoby jogurtem: obaj uczestnicy mieli zawiązane oczy, co utrudniało podanie do ust jogurtu.
    Nagrodą za pierwsze miejsca były zabawki, a za następne tylko słodycze. Pod koniec wybrane zostały dwie osoby do zaśpiewania piosenki. Było śmiesznie, rzucane były cukierki, a na.

    Bujam w obłokach, gdzieś zdala od świata i ludzi... - Onet.pl Blog

    Przyszłości:D We wtorek wywróżyłam Monice M, że pan ją zapyta i tak się stało:D W czwartek wywróżyłam, że zapyta Piotrka i Igę i też się tak stało, a w Piątek wywróżyłam, że zapyta Patryka i też się tak stało. hehe Nie wiarygodne! Potem na chemii była kartkówka. Na wosie jak zwykle było nudno i każdy robił to, co chciał:D Potem ja i Monika zostałyśmy na niemieckim. Było super:D W piątek wstałam sobie pierwszy raz od wakacji o 9.30 :) Bo szłam do szkoły na 10.05 :D Na biologii była wolna lekcja:D Potem był WF, więc nic nie robiłam. Potem był angielski. Jak zwykle było strasznie.. A na historii był sprawdzian :D Dobrze mi poszedł:D W tym tygodniu dostałam 2x5, 5- i 4 :) W przyszły czwartek są otrzęsiny. hehe. Bójcie się! :) To tyle o szkole! Po południu pojechałam jak zwykle do pana Marka na ćwiczenia:) Było fajnie.. :D I tak mi minął piątek. Dziś rano byłam z mamą na zakupach. Kupiłam sobie spodenki:D Już za 20 dni są moje urodzinki! Hura!! A być może 22 będzie dyskoteka w szkole! :D Fajnie! Dobra ja już kończę. POZDROWIENIA DLA WSZYTSKICH, KTÓRZY NA TO ZASŁUGUJĄ!!

    Aneczka (16:35)
    2 few comments

    Nie wódź mnie na pokuszenie - sama je sobie znajdę... - Onet.pl Blog

    (argh ten niemiecki), a jeszcze jak ma się zajęcia i wykłady WYŁĄCZNIE po angielsku, to ten angielski zaczyna się na mózg rzucać. I'm starting to think in english, write in english, talk in english.... *walnięcie głową o biurko* Widzicie? Zadręczam innych tym językiem, siebie też... Anyway, to nie o tym chciałam pisać. Miałam zamiar pisać o tym aspekcie życia studenta, który jest o wiele przyjemniejszy. A jest nim... IMPREZOWANIE! Tak, ponieważ biedny student (ja, Anulka, Katarina, Monika, Milena, kto tam jeszcze...) musi w tygodniu harować jak wół, osioł i inne zwierzęta parzystokopytne i nieparzystokopytne, w weekendy się odstresowuje na imprezach. A jest w czym wybierać, imprezka goni imprezkę, a  to otrzęsiny, a to chrzest, a to imprezka integracyjna... Uuuuf, we wrześniu byłam tylko na dwóch imprezkach z AM, Katariną i Anulką, a teraz w październiku z moją grupką 7FAO byłam na... zaraz... trzech? Organza, Stodoła x2, tak, dobrze, trzech, a i na kolejnej z AM, też w Stodole, to cztery imprezki w miesiącu. Aż się rozchorowałam. Właśnie, ta ostatnia imprezka to nam się średnio udała... Fajnie było tak do 1 w nocy, tany tany i w ogóle;), potem dostałam temperatury i leżałam sobie z Anulką na fotelu, okryta bluzką Kamila. Okazało się, że mam infekcję wirusową + zapalenie jelit. Uuu... chorowałam do wczoraj... ale już jest dobrze;) i już szykujemy się na kolejne imprezki;), ale to może w przyszłym.

    lupus-in-fabula

    Na spotkaniach… :P to jestem im za wszystko wdzięczna…za wkład, za współpracę, za pomoc…za…naprawdę za wszystko. Dziękuję Wam za wsparcie!!! Jeszcze nieraz mogłabym z Wami współpracować, czy jako organizator, czy uczestnik…byleby z Wami Jesteście świetnym team’em i nie wiedziałam, że aż tak uda Wam się zgrać. Najważniejsze od początku było dla mnie to, abyście Wy się dobrze bawili… Mam nadzieję, że choć w małym stopniu mi się to udało… Jeszcze raz ogromne dzięki!!! I naprawdę nie potrafię ubrać w słowa, jak jestem Wam za wszystko wdzięczna…za to, że byliście…Każdy z osobna i wszyscy razem!!!!
    Jeżeli Chodzi o rezultat, czyli o same otrzęsiny, to może nie było do końca, tak jak być powinno (cóż część zniszczyła nam Milczarek!!! :/;/), może czasem się gubiliśmy, ale to miała być zabawa!!! Ludzie!!! Stworzyliśmy coś! RAZEM! JESTEŚMY ŚWIETNĄ GRUPĄ, KTÓRA STANĘŁA NA WYSOKOŚCI ZADANIA!!! I o to tu chodzi!!! Jestem z Was naprawdę dumna!!!! Zrobiliście kawał dobrej roboty To co?? Co organizujemy następnym razem??
    KOCHAM WAS :*:*:*:*:*

     
    Komentarze.

    O Tokio Hotel...:) - bloog.pl

    33.Dyska nr 1

    piątek, 01 grudnia 2006 19:23

    .....Punkówa śmiała sie ale z kogo to tylko ona wie. Ocknełam sie i poszłam do klasy. A w klasie jakto w klasie zapoznalismy sie i dali nam plany lekcji i poszlismy do domq. Po drodze spotkałam Darka i Trirl(bo oni chodzą do jednej szkoły). Szlismy razem i sie dowiedziałam że ślubowanie mam pod koniec października bedę miała ślubowanie, i debile mnie nastraszyli że otrzęsiny bedą straszne. Jak najszybciej ich opusciłam, weszłam do domq i gapie przez okno a tam Trirl sie całuje z Darem. Słabo mi sie zrobiło na ich widok. Ale to wolna Polska, ale zal mi sie zrobiło Dara.....czułam sie przy nim tak inaczej....a jak do mnie podchodził albo mówił to nogi mi sie uginały....szkoda ale życzę im szcześcia:). Poszłam do pokoju z zapasem jedzenia i napisałam mamie kartkę że jestem u siebie w pokoju(mama jak zwykle w pracy). Zamknełam sie i zasnełam. Wstałam nad ranem, była 6:48. Powoli sie umyłam, uczesałam, ubrałam i zjadłam. Kiedy te wszyskie czynnosci były wykonane wylałam na siebie troszeczke moich perfum. Spokojnie wyszłam z domq do szkoły i spox wlazłam do szkoły.......