O czym chcesz poczytać na blogach?

Otchłań

Wszystko o książce TUNELE - Onet.pl Blog

6. W dro

ROTOR:

Napis, który Will i doktor Burrows zobaczyli na mapie w kabinie radiooperatora, to nazwa rozległego radiowego systemu obrony przeciwlotniczej (rozmieszczonego w sześćdziesięciu sześciu miejscach), zbudowanego w latach pięćdziesiątych minionego wieku przez rząd Wielkiej Brytanii w odpowiedzi na zagrożenie ze strony Związku Radzieckiego. Nie jest to akronim, co dowodzi, że doktor Burrows nie wie jednak wszystkiego.



źródła: Książka Tunele Otchłań
Wydawnictwo.

disturbnwo, podważając nieprawdę, to o czym KAŻDY powinien wiedziec - Onet.pl Blog

 Temat dedykuję wszystkim tym, którzy uważają że mogą wszystko, nie licząc się z ludzką krzywdą. „Bezkarni to jedynie puste słowo nie mające swojego odzwierciedlenia w prawdziwej rzeczywistości”.

 

Otchłań - inaczej czarna pustka, jest miejscem odbywania wiecznej „kary” przez spaczone złem dusze. Jak sama nazwa wskazuje Otchłań charakteryzuje zupełna ciemność, pustka. Nieszczęśnik który się tam znajdzie dodatkowo męczony jest przez złośliwe demony, których zobaczyć nawet nie może. W momencie gdy ktoś trafia w takie miejsce, od razu zauważa iż otoczenie w jakim się znajduje zupełnie pozbawiono światła. Wokół nie widzi nic, kompletnie. Zdaje sobie sprawę również iż niewidoczność jest tak głęboka, że nie jest w stanie dostrzec choćby własnych dłoni. W tym momencie słyszy jakieś głosy wokół własnego „Ja”. Zbliżają się, ci obcy znają twoje imię, nazwę nowego lokatora w ich ponurym świecie tak czarnym że nic nie jest porównywalne do ów absolutnej ciemności. Nagminnie.

I'm Rava

Genae (zrodzeni w ogniu). To dzięki nam to wszystko jakoś sie rozkręca. Ciekawych zapraszam na naszą stronę www.ignigenae.glt.pl.

Wypowiedzi, opinii: 1 Otchłań spokoju i ciszy czwartek, 05 lipiec 2007, 11:49      
     Za nieprzemierzoną ilością ludzkich emocji, kryje się otchłań spokoju i ciszy. Lecz któż może tam dotrzeć? Któż wyzbędzie się naraz wszystkich uczuć i emocji, wszystkich odczuć? Może czasami robimy to nieświadomie, w chwili zwątpienia i zapomnienia, w chwili zamyślenia głębokiego przenosimy sie włąśnie w tą otchłąń. I napawamy sie spokojem, wsłuchując sie w głuchą ciszę... 
     Czyż nie chciałbyś zanurzyć się w tej pięknej krainie na dłużej? Pozbyć się na jakiś czas problemów, strachu, nabrać sił do dalszej drogi? Wyzbyć się tej agonii, w której żyjesz... Chciałbyś człowieku, prawda? Ale gnębi Cię pytanie, jak to zrobić, jak przedostać się do tej otchłani,.

anemony - Onet.pl Blog

życie (nie)pełne

Grudzień niewrześniowy, ale jak najbardziej grudniowy. Jak rok temu. Tłoczą się wspomnienia. Wiesz, jak było dwa lata temu - tak słodko-cudnie i wrześniowo a jak było rok temu - tak gorzko i lodowato. Od dłuższego czasu znów walczę. Z tymi tłoczącymi się wspomnieniami wywołującymi słone krople na policzkach. Z Tobą pojawiającym się tu i ówdzie. Z duszą, która, o zgrozo, ma wciąż nadzieję. Wstydzę się przed samą sobą tej marnej nadziei, duszy, co płacze nocami. I szukam małych radości. Czepiam się rozpaczliwie każdego piękna, każdego celu, by nie wpaść w otchłań bez dna. Otoczona przez pięć dni w tygodniu ludźmi radosnymi zarażam się od nich humorem. Na chwilę. Podgrzewam pasję, by nie zgasła jak wówczas ponad pół roku temu. Bo nie pojawi się już dr K. i nie postawi na nogi. Owszem może się pojawić i pokazać zawód w oczach, a tego nie zrobię człowiekowi, który zaufał i uwierzył. W marną mnie. I walczę, by doprowadzić do końca jeden z moich celów - pracę magisterską. Ale nie taką zwykłą. Bo to praca na śniony od pewnego czasu temat. I mimo tego wszystkiego, Ciebie pojawiającego się najmniej oczekiwanych momentach, zbieram w sobie siłę. By walczyć, by przekonać, by zostać.

 

Wracając wczoraj wieczorem do.

oddaj mi samotność mą... - Onet.pl Blog

Złotymi włosami królewna, (kasztelanka lub może pasterka) - z pól słonecznych, zielonych porwana, zapomniana i w grocie zamknięta i na ostrych się głazach krwawiąca, złotowłosa mej duszy królewna. Łzy jej płyną jak zimne opale - łzy jej płyną wśród nocy bez końca i w kryształy się lodów zwisają - w zamyślenia wiszące kryształy. Raz przypełznął za szmerem do groty - wąż kusiciel tych głuchych podziemi, usta chciwie przyłożył do zdroju, lecz się wzdrygnął przed blaskiem nieznanym. A wtem ujrzał w szafirach królewnę - i swe oczy głębokie, zielone - swoje oczy widzące w ciemnościach utkwił w bladą płaczącą królewnę - i mądrymi oczyma pocieszał i prowadził ją w otchłań głęboką - fosforycznie oczyma przyświecał - i prowadził ją w otchłań głęboko. Aż pod ręką skrwawioną, co szuka w mroku oparcia, grać poczęły jak dzwony bólów zamarzłych kryształy: chór wyklętych pielgrzymów nuci pieśń grobu świętego, tarcze błyskają, miecze - wśród kolumn czarnych bazaltu - wstają z grobów olbrzymy - szał rozpędzonych rumaków niesie ich w ogniach kłębiących przed gniewny w piorunach Majestat. Nagle śpiewy zamilkły - głucha rozwarła się otchłań - widać wśród ścian obślizgłych mgłą wirujące jezioro. I na zwilgłym grobowcu drżąca spoczęła królewna, w otchłań patrzy bezgwiezdną - w świątyń zagasłych jezioro. Wtem ją mocne.

I will teach You MY rules.

Włosami królewna, (kasztelanka lub może pasterka)- z pól słonecznych, zielonych porwana, zapomniana i w grocie zamknięta i na ostrych się głazach krwawiąca, złotowłosa mej duszy królewna.
Łzy jej płyną jak zimne opale- łzy jej płyną wśród nocy bez końca i w kryształy się lodów zwisają- w zamyślenia wiszące kryształy. Raz przypełznął ze szmerem do groty- wąż kusiciel tych głuchych podziemi, usta chciwie przyłożył do zdroju, lecz się wzdrygnął przed blaskiem nieznanym.
A wtem ujrzał w szafirach królewnę- i swe oczy głębokie, zielone- swoje oczy widzące w ciemnościach utkwił w bladą płaczącą królewnę- i mądrymi oczyma pocieszał i prowadził ją w otchłań głęboką- fosforycznie oczyma przyświecał- i prowadził ją w otchłań głęboko.
Aż pod ręką skrwawioną, co szuka w mroku oparcia, grać poczęły jak dzwony bólów zamarzłych kryształy: chór wyklętych pielgrzymów nuci pieśń grobu świętego, tarcze błyskają, miecze - wśród kolumn czarnych bazaltu- wstają z grobów olbrzymy- szał rozpędzonych rumaków niesie ich w ogniach kłębiących przed gniewny w piorunach Majestat.
Nagle śpiewy zamilkły- głucha rozwarła się otchłań- widać wśród ścian obślisgłych mgłą wirujące jezioro.
I na zwilgłym grobowcu drżąca spoczęła królewna, w otchłań patrzy bezgwiezdną- w świątyń zagasłych jezioro..

endorfina88 blog

Zrozumieć smoka. Szukała pomocy, wybawienia. Czekała na pieprzonego księcia, który ją wyzwoli od myśli o brudnym smoku. Co jakiś czas pojawiał się jakiś książę, ale szybko okazywało się, że jest to tylko kolejne wcielenie smoka. W końcu Księżniczka wkurzyła się do tego stopnia, że dała sobie spokój z tą cholerną bajką i zaczęła zupełnie nową, świeżą i oryginalną, w której nie było żadnych smoków a Księżniczka, która była Bohaterką tej bajki NIE PIŁA, NIE PALIŁA I NIE POŻERAŁA WSZYSTKIEGO CO WPADŁO JEJ W RĘCE.


skomentuj (0)




2010-04-30 20:41:23 >> ...

I znów leżę. I znów staczam się po zacienionym zboczu prosto w otchłań. Otchłań, która mnie przeraża. Otchłań, w której nigdy nie chciałam się znaleźć, przed którą uciekałam i której bałam się do tego stopnia, że nie byłam w stanie nawet o niej myśleć. Jestem w tej otchłani. Otchłań mnie pochłania, zalewa, wciąga. Krzyczę. Płaczę. Jak długo można krzyczeć? Jak długo można płakać? Tak długo jak trwa nieskończoność. Nienawidzę cię. Nienawidzę siebie. Nienawidzę moich rodziców. Ciebie nienawidzę za każde kłamstwo, za cały fałsz, za to że tak okrutnie mnie skrzywdziłeś. I nie udawaj, wiem że wiedziałeś co robisz. Sprawiało ci to przyjemność. Już nie pytam co ze mną nie tak, czego mi zabrakło. Pytam tylko, co.