O czym chcesz poczytać na blogach?

Ostra jazda

Dziennik Schrei.P - Onet.pl Blog

Ponad to.. cóż. Kushy namówiła mnie na kolejnego twinca o tematyce wyścigów samochodowych... taaaak. Kolejny nowy blog. Ale ostatni, przynajmniej do wakacji. Chcę oddać się tym 6 które mam i starać się aby notki były jak najlepiej dopracowane. Wiem że to trochę dużo i nie mam na to teraz czasu, ale szczerze powiedziawszy nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała. Tak więc.

X Tom ]
Nowe notki na:
  1. Ostra jazda (http://ostra-jazda-yoai.blog.onet.pl/ )
  2. Ostatnie życzenie (http://der-letzte-wunsch.blog.onet.pl/ )
Zapraszam was bardzo serdecznie ;.

Chomihuj

: fryzjerem ! a najchetniej dwoma fryzjerami !!!! mój drugi zawód czy tam raczej hobby to cinkciarz !!! wymieniam na rynku pod kantorem marki niemieckie na kuny chorwackie ! a poza tym : znachor , wróżbita, tarocista !!!! handluje na bazarze nalewanym "ludwikiem" !!! zresztą moim ulubionym zajęciem jest mycie naczyń ! niesamowicie mnie to rajcuje !!!! zawsze używam duzo płynu !!! ostra jazda !!!!! kocham muzyke ! slucham tylko hiphopa! moi ulubieni wykonawcy to : peja, gosia andrzejewicz, tede i majka jeżowska! szanuje też twórczość fryderyka chopina ! koles robi konkretną muze !!! ma wypierdziście zajefajne kawałki!!! a jeżeli muzyczka to i taniec!!! uwielbiam tańczyć !!! tańcze czacze, kujawiaka, mambo, oberka, bredgensa na głowie i ługi-bugi !!! a jeżeli.

aguusiiaa blog

I drobiazgi ktore sa mi potrzebne do ostatniego dnia. Ciekawa jestem kiedy ten dzien nastapi...? Juz nie moge sie doczekac... tym bardziej ze widzialam plany naszego nowego mieszkanka! :D No coz... wytrzymalam 1,5 roku to wytrzymam i teraz! :D Nie pozostalo nic innego jak czekac... :)

2005-01-21 21:44:33 skomentuj (1)


Jupiiii... !!! :D
Hehehehe... ale jazda - wygraliśmy! :D Ja piernicze .. drugi raz pod rzad zajelismy 1 miejsce! :) Ehh.. teraz juz na 100% jestem pewna ze decyzja o zmianie klubu byla sluszna :) Przyznaje ze w polfinalach spieprzylam LA bo ST jeszcze jakos nam poszedl :) Ale w finale... cos pieknego! :) Sama nie wiem jak ja to zrobilam ale tak sie sprezylam ze LA byla przepiekna! (energiczna, z usmiechem i wogle jakas.Że ze szkoda dla mojego zdrowia). Otoz o 5:30 rano obudzil mnie silny bol brzucha... :/ Pol godziny porozmawialam sobie z panem klozetem... i poszlam spac. I odkad sie obudzilam mam takie dziwne skurcze... silne i bolesne... :( Jak do wieczora nie przejdzie to ide na izbe przyjec do szpitala.. moze mnie przyjma.. Poki co ide sie polozyc... :(

2005-01-28 15:09:38 skomentuj (0)


Ostra jazda bez trzymanki...!!! :P
Dla wyjasnienia - jestem po kolejnym turnieju :) Zgadnijcie jak mi poszlo...? :P Fakt... gdy zobaczylam jakie pary przyjechaly to bylam niemalze pewna ze pudlo zdobedziemy (zwlaszcze ze bylo 6 par) ale jednak roznie to bywa. Parkiet byl niezwykle maly wiec kijowo sie tanczylo... wszystkie pary narzekaly (i wcale sie nie dziwie)..

Spoon too big

MOKREGO JAJKA I WESOŁEGO ŚMINGUSA 4 ALL!!
wyprodukowała Qsiaq dnia 2004-04-07 o 16:06:51
może skomentuj
(2) osób postanowiło dodać coś od siebie


Takie tam mało ciekawe :)
do egzaminów zostało... 3 tygodnie!! ostra jazda bez 3manki!! super... no ale dosyć o takich pasqdnych rzeczach. wpadłam przez przypadek na bombastyczny blog o dźwięcznej nazwie POKAŻ ŚWIATU POKEMONY buahaha tam to dopiero można linki znaleźć... jak sie ktoś chce pośmiać to polecam TU.
Prawda że faceci to bardzo dziwne istotki? kto by ich zrozumiał... ostatnio dość dużo sie dzieje, i najbardziej perfidne.
Na dniu otwartym w Nowotworku było nawet sympatycznie. Szczerze mówiąc bałam się, że będą tam same kujonki w okularkach pokroju ilonki, a tu towarzystwo okazało się absolutnie normalne jak dla mnie. Kurdę fajnie by się było tam dostać tak w sumie... no zobaczymy jak będzie. Póki co to przede mną pare sprawdzianów i egzaminy humanitarny we wtorek, no i mat-przyr w piątec. Jazdaaa dzieki bogu mamy mieć w budzie jakies dicho, to przynajmniej się troche wyskacze.
A tak w ogóle to dowiedziałam się, że mój blog jest czasami zaszczycany wielkim zaszczytem... mianowicie odwiedza go pewien czarownik o diabolicznym śmiechu...
No ja się tego kompletnie nie spodziewałam, mój blogas taki nie umalowany... jejciu co ja zrobie :)
3majcie.

maxikab.blog.pl

Nic.
Na "miasto".
Kolacja. Znów bułka...
9.08.
Sarna. Znów w teren. To samo co wczoraj :P
Obiad. To samo co zwykle.
Kiczowata pogoda. Nad Zalew. Znów w Warce.
Kolacja. A niech to, bułki nie ma.
10.08.
Dzisiaj: Hipodrom. Rasa: wlkp. Maść: srokata. Charakter: podły... I to właśnie mi go dali! Coś czułam, że to będzie ostra jazda. I nie myliłam się. Pojechaliśmy w teren. Na początku było normalnie, ale później Hipodrom zaczął wyprzedzać innych no i ja zaryłam w drzewo. No, nie tak dosłownie... Drzewo minęliśmy, ale ja gałezi nie... Bluza cała brudna. Ale ok, wjechałam przed kogoś, jakieś niemiłe pomruki z tyłu, ok. Kłus. Na ścieżce pełno kałuż, gdzieniegdzie jakieś bele. Inne konie.

go2foczki

Zobaczyc corke spytkowskiego i byla pompa jak nigdy hehehe (chlopaki pomachala mi!!! patrzcie to spytkowska!!!) nawet madonna tak nie ma hee
Piąteczek...ahhh... osiemnastak Nóżki więc osiedlowa popijawa everybody nad jeziorkiem :D:D Byłam bardzo szczęsliwa, gdyż wsrod ekipy z patio byly i moje skarby - Marcia, hiM, ostry i deseczka :] a no i Ircia wstawiona jednym heinekenem ulalala ostra jazda.
Skonczylo sie moim wkurwieniem na najebanego Szymka i powrotem do domu, wbita do mnie kilku kochanych osobek ktore wrocily do mnie :]
sweet....... no a w sob mialam z Pacuchem jechac na mecz kosza mistrzostwa Polski i w ostatniej chwili... TELEFON Z AGENCJI!! masz pol godziny na dojechanie do palacu kultury zamow taksowke ja oddam pieniadze...
jka pierdole... tak mi.

Secret dreams of somebody


Wiosna juz za oknami, a w 2LO dzien wagarowicza spedzilam w szole na lekcjach, przy czy mialam 1 klasowke, ale to sczzegol. Nie wnikam.
W sobotke byla impra u Karoli -wszystkiego najlepszego kochanie-w sumie to nie obylo sie bez przypalow. Najpierw wparowalysmy z tortem karpatkowym do ktorego wsadzilysmy swieczke z kurakiem, a natalia gwizdala gwidkiem , a w ten sposob zrobilysmy ostra niespodzianke kasztanowi. Pozniej zabralysmy sie za NO NO NO ...SOCZEK, heheh, nie musze chyba pisac co potem bylo, ostra jazda. Ale wszystko co dobre szybko sie konczy, bo troche sie wkurzylam na moje kasztanki z powodu mego telefoniku, ale juz sie nie gniewam bo kazdemu sie moglo przeciez zdarzyc :P, niom a potem smietana sie rozeszlam po domqach, a ja nocowalam u solenizantki. A zdjecia beda zajebiste, recpect Martu$,. hehhe
A przez ten nie wyjatkowo zajety weekend nie milam wogole czasu zeby sie pouczyc,.