O czym chcesz poczytać na blogach?

Orochimaru

Wszystko o Naruto Shippuudenie - Onet.pl Blog

Hokage-Hashiramy.Lata dzieciństwa spędziła radośnie. Akademię Ninja ukończyła bardzo wcześnie- w wieku 6 lat. Została przyłączona do drużyny z Orochimaru,Jiraiyią i Sarutobim na czele.
    
W drużynie.
Stosunki z poszczególnymi członkami jej drużyny układały się w miarę dobrze-Orochimaru uważała za dobrego i inteligentnego ninja, Jiraiyię zaś wciąż negowała i odrzucała jego zaloty.
 
  
 Mimo to czułą sympatię do niepohamowanego kolegi z drużyny. Pierwszym ich wspólnym zadaniem był test z dzwoneczkami przygotowany przez Sarutobiego .

 
Jak można się domyślić,dzwoneczki udało się zdobyć Tsunade i Orochimaru,Jiraiyi zaś nie. Tsunade go za to wyśmiała, a zaraz po tym doszło do kolejnej kłótni w wykonaniu Jiraiyi oraz Tsunade. W wielu takich sprzeczkach Ero-Sennin obrywał ciężko od "obiektu sympatii".
  
Tsunade początkowo zajmowała się swoim bratem- Nawakim, którego bardzo kochała.
  
 Tsunade podczas jego urodzin podarowała mu naszyjnik, który niegdyś otrzymała od swojego dziadka. Niestety jej brat zginął jeszcze tego samego dnia.Tsunade bardzo to przeżyła.
 
  
  
 
 


  
Wojna trwała.

Watashi-no chiisai Kitsune - Onet.pl Blog

 

            Biało-włosy chłopak leżał na skórzanej kanapie w ciemnym pokoju ciężko dysząc. Blade, nagie pośladki wysoko uniesione w górze, głowa i ramiona spoczywająca na kanapie, a raczej mocno przyciśnięte przez brutalny uchwyt pochylającego się nad nim wężowo-okiego. Kabuto cicho jęczał modląc się w duchu, aby ten horror w końcu się skończył. Niestety nie zapowiadało się na to w najbliższym czasie.

- Ka-bu-to-chan – szepnął uwodzicielsko Orochimaru prosto w wrażliwe ucho chłopca – jesteś gotowy na mnie?

- Iie… - szepnął cichutko wycieńczony nastolatek ściskając mocno kanapę, aż jego kostki zbielały - … Iie… onegai…(nie…proszę)…

- O co mnie prosisz perełko…? – Orochimaru chwycił nabrzmiałą męskość chłopca ściskając ją mocno u nasady.

Kabuto krzyknął „ jak mogłem do tego dopuścić – zastanawiał się zrozpaczony chłopak – miałem go tylko.

Wsyzstko w swoim cyasie

W serce. I tylko male drasniecia. Acha, a nie wiem ile to potrwa, ale ja juz chce wrocic do ciebie.!!!! Dobrze musze juz konczyc!!! Kocham Cie!!! PAPA!!! mmmm caluski!!!. Sasuke stal przed drzwiami i byl zdziwiony ze Sakura tak spokojnie o tym wszystkim mowila. No ale to juz nie jest ta sama Sakura. Nagle przed drzwiami ich tymczasowego domu pojawily sie krzyki. Sakura i Sasuke wyskoczyli na podworko (dodam ze bylo cale w kwiatach i krzewach, istny ogrod). Byli tam ludzie ktorzy wiwatowali na czesc Sakury. Sakura wybiegla pierwsza, a mala dziewczynka podala jej kwiatki i masc.
- Oh..., dziekuje!!! - Sakurcia wziela malą na rece i zaczela uspokajac ludzi.
- Dzieki za obrone!!! za to ze ty pierwasza w naszej wiosce stawilas sie Orochimaru, i prawie go pokonalas!!! - krzyczal tlum. Sasuke byl zazdrosny, mial metlik w glowie. Przeciez to nie tak mialo byc, to jemu powinni dziekowac!!! No, ale trudno sie mowi. Tlumy powoli znikaly. Az zostala ta kobieta, którą nekal Orochi.
- Naprawde, dziekuje ci!!
- A, drobiazg!!!
- Wiesz, Orochi pytal sie o ciebie, ja nie chcialam mu powiedziec, nie wiem o co mu chodzilo!!!
- O mnie, to ja powinnam ci dziekowac ze nie powiedzialas gdzie mieszkam!!! Sakura weszla do domu, usiadla przed kominkiem i byla tylko w swoim swiecie rozmyslan. Sasuke usiadl kolo niej.
- Sakura....
- tak
- O co chodzi z tym demonem??
- A..., to dluga historia. Kiedy sie urodzilam moja praprababcia tekze go.

Walczący Marzyciele - TO MY ! - Onet.pl Blog

Po swojej prawej dłoni, tak, aby rozciąć rękawice, po czym wbiła go sobie prosto w znak smoka. Potężna fala Chakry wytrysnęła z pieczęci. Ochraniacz Wioski Liścia upadł bezwładnie na ziemie wydając charakterystyczny dżwięk.

Inuzuka patrzył na to wszystko ze zdziwieniem.  Widział jak szaro-niebieska Chakra zawłada nad Uchihą. Z energii uformował się pierwszy ogon...

Yuzuki spojrzała jeszcze raz na Kibe. Na jej policzkach widniały znaki błyskawicy, a w oczach była rządza zemsty. Znak na czole zniknął bez śladu.

Zwróciła wzrok na Kabuto, który nadal trzymał ostrze wbite w jej brzuch. Wyjeła Kunaia i z całej siły uderzyła Yakusiego. Lecąc rozwalał każde napodkane drzewo.

Orochimaru patrzył na nią z zaciekawieniem. Jego uwage przykuł znak klanu Uchiha wyszyty na koszulce niebiesko-okiej.

- Uchiha, hm ? - na jego twarzy pojawił się złowieszczy uśmiech. Wiedział, że będzie mu trudno walczyć, ponieważ Trzeci odebrał mu władze w rękach w bitwie z Konohą. Jednak miał okazje sprawdzić jak wielką moc mają Jinchuuriki - Interesujące... należeć do największego klanu w Wiosce Ukrytej w Lisciach, a zarazem mieć w sobie zapieczętowanego demona... musiałaś mieć bardzo interesujące dzieciństwo.

W tym momencie przypomniała sobie jak ją traktowano. Ludzie unikali jej, w Akademii wszyscy nabijali się z niej, zwłaszcza po tym jak jej klan przestał istnieć...

~♥~* historia Tomoko w Akatsuki 2 *~♥~ - Onet.pl Blog

- Itachi? Co się stało?- zapytała wchodzącego chłopaka.

- Tutaj masz damski rozmiar naszych szat. Włóż ją. Będziesz z nami na jakis czas, dobrze by było jakbys się zabardzo nie odróżniała.

- Dzięki, dobrze- dziewczyna zabrała od niego piękną czarno czerwoną szatęi poszła się przebrać. Kiedy już to zrobiła wyszła z pokoju i szła korytarzem, aż do miejsca w którym miała się odbyć kolacja.

- " Poradzę sobie"- myslała- "poradzę...".

***

ciąg dalszy nastąpi...

Tomoko (18:48)
abuu T__T

20 kwietnia 2008
rozdział 12 ~wątpliwosci~

Kankuro wpadł do gabinetu Tsunade:

- Tomoko porwano!

- Co?! Jak to?- ze zdziwieniem odparła piąta.

- Na początku Akatsuki........, później spotkanie z Sasuke...... i wkońcu porwana przez Orochimaru....-wysapał chłopak.- doszły mnie słuchy, że wkońcu odeszła z Itachim.