O czym chcesz poczytać na blogach?

Orlen

Rajdy Samochodowe

To jego drugi rok współpracy z fabrycznym zespołem Suzuki Sport Europe, gdzie startuje samochodem Suzuki SWIFT Super 1600.

Pilotem Michała Kościuszko jest Maciek Szczepaniak, trzykrotny zdobywca tytułu Mistrza Polski w klasyfikacji generalnej RSMP – w 2004, 2005 i 2006 roku. W Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Świata zadebiutował w 1999 roku w San Remo. Ma na swoim koncie ponad 40 startów i jest najbardziej doświadczonym polskim pilotem na trasach Mistrzostw Świata. Od 2007 roku współpracuje z Michałem Kościuszko, a od 2008 roku wspólnie startują w barwach Suzuki Sport Europe. Podczas ORLEN Platinum 66. Rajdu Polski załoga Suzuki ORLEN Team zapowiada walkę o kolejne punkty do Mistrzostw Świata.

Rajd Polski to dla nas piąty start na trasach Mistrzostw Świata i najważniejszy w tym sezonie, ponieważ będziemy jechać przed własną publicznością. Cieszy nas bardzo fakt, że wystartujemy w nowych barwach z udziałem sponsora, jakim jest PKN ORLEN, od lat związany ze sportem motorowym i czujący ducha sportowej rywalizacji. W barwach Suzuki i VERVY będziemy walczyli o zwycięstwo w klasyfikacji JWRC. W tej chwili przewodzimy w stawce, ale żeby.

*** Piórem kondora ***

Się co do stworzenia konsorcjum? Tym bardziej, że przecież te małe azjatyckie państwa mogą włożyć swoje pieniądze w nasz ropociąg i by następnie czerpać z tego przez jakiś czas obopólne korzyści w/g powiedzenia „wilk syty i owca cała”. Wyraźniejszych sygnałów już nie potrzeba, tym bardziej, że cena ropy na rynkach światowych waha się w przedziale 50 $ z baryłkę, a to oznacza, że budowa ropociągu jest realna i opłacalna- minimum 35 $. Z drugiej strony powstaje pytanie, czy warto wchodzić w inwestycję, na której produkt nie ma zbytu i chętnych. To tu jest problem , dlaczego Orlen i Lotos nie chcą tej i innej ropy , tylko rosyjską? Pytanie to jak i wiele innych pozostaje bez na razie odpowiedzi, a szkoda chyba, że sami wszystko wyjaśnimy. Wejście Lotosu na giełdę właściwie może nam na to pytanie odpowiedzieć. Jeśli w kolejce stoją Rosjanie, a tak z pewnością jest, jeśli są gotowi dać najwyższą cenę za akcje, a tak jest najprawdopodobniej, jeśli w jeszcze nam nieznany sposób wpływają na Orlen, oznacza tylko jedno fiasko z ropociągu Odessa - Gdańsk. Nie mam dziś żadnych wątpliwości co do intencji Kulczyka na spotkaniu z Ałganowem w Wiedniu i wcześniej z.

komentarze z onetu

W pełni. Owszem - były tu czynne "olbrzymie interesy i międzynarodowe siły nacisku", tyle, że i Kwaśniewski siedział we wszystkim po uszy. Ale - zacznijmy od początku(?)...  

    W roku 2001, gdzieś nad Morzem Śródziemnym Leszek Miller i Andrzej Kapkowski (były szef UOP) spotkali się ponoć z Wagitem Alekpierowem - szefem Łukoila. Rozmawiano o przyszłości polskiego sektora paliwowego. Rosjanie - w zamian za finansowe wsparcie kampanii wyborczej SLD - mogli liczyć na udział w prywatyzacji sektora... Takie przynajmniej zeznania trafiły do sejmowej komisji badającej aferę Orlenu a ich autorem był Maciej Maksym - były szef windykacji polskiego oddziału firmy Łukoil (za: Piotr Bączek, Rosyjski skok na polską ropę, Niezależna Gazeta Polska, nr.4). Czy do podobnych ustaleń doszło, czy nie faktem jest, że w lutym 2002 roku w czasie posiedzenia Rady Gabinetowej pojawia pomysł sprzedaży rynku naftowego Rosjanom - Rosjanie mają kupić Rafinerię Gdańską. Sprzeciwów nie było - obawy budziła jedynie możliwość pobudzenia w kraju "antyrosyjskich fobii".

    Tymczasem we wrześniu 2002 Miller staje okoniem i Łukoil nie kupuje Rafinerii Gdańskiej..

rybinski blog

(1)


Rzeczpospolita śledcza



Prace poprzedniej komisji śledczej rozpoczęły się od spektakularnego faktu. Rywin przyszedł do Michnika. Obecna komisja ma dopiero ustalić, kto do kogo przyszedł i po co. Nie wróży to najlepiej jej pracom, nawet jeśli Roman Giertych przewertuje księgi Pałacu Prezydenckiego, a prezydent Kwaśniewski, który jak prymus klasowy wyrywa się do odpowiedzi, zezna, że przyjmował różne osoby i osobistości w ramach działalności dobroczynnej.

Wydaje mi się, że na komisję - jako źródło wiedzy o tym, kto rządzi Orlenem, czy skarb państwa naprawdę nazywa się Kulczyk i czy poprzednio nazywał się Miller, o co chodzi, co na to Rosjanie, kto kogo, a nawet dlaczego aresztowano prezesa Modrzejewskiego - nie ma co liczyć. Potwierdzi się tylko potoczna wiedza o kondycji kraju, w którym żyjemy. Kolejne osobistości zaprezentują nam krętactwa i mataczenia, to znaczy normalne sposoby sprawowania władzy, uzyskiwania wpływów i bogacenia się. Kogo się przyłapie na kłamstwie, załka, że jest ofiarą politycznej nagonki. Komu się udowodni przekręt, zawyje o spisku.

Na pewno natomiast nikomu w tej komisji.