O czym chcesz poczytać na blogach?

Orkana

selwa blog

Zdecydować gdzie spać, żeby zaznaczyć, że wreszcie zdobył odpowiednią pozycję  w stadzie.
Myślę, że normą powinno być : 1 człowiek - 1 pies.
Złośliwie popijam piwo przed kamerą podczas cowieczornych seansów skypea i pokazuję zdjęcia zapuszczonego mieszkania zawalonego stosami puszek po piwie, nieumytymi naczyniami i resztkami żarcia na blacie i kuchence w kuchni.
A Serce Matki na taki widok krwawi. Mi wystarczy ubikacja kuchnia i 1 pokój. Więc dlaczego mam się troszczyć po pozostałą część mieszkania?
Kara musi być.



selwa 2008-08-13 22:48:07
skomentuj (1)


Orkan

Moją siostrę i jej wieś nawiedził orkan. Zniszczył kilkadzieisiąt domów. POzrywał dachy wyrywał drzewa, łamał konary i rozrzucał to wszystko z prędkością kuli karabinowej wybijając szyby i raniąc ludzi. Pojechałem tam, nie myślałem, że to tak tragivznie wygląda. Kręciłem się tam otumaniony podobnie jak mieszkańcy dotkniętych tragedią domó i strażący, któzy wg mnie również nie wiedzieli co robić.





selwa 2008-08-16 00:32:00
skomentuj (3)
Tornado

Wystawiłem to zdjęcie a oni mi je wymoderowali jako.

Psy kudłate i łaciate

18:13, i_donka , nasi goście :)
Link Komentarze (1) »
Nestor

Nestor pojechał do Szwajcarii.Droga mineła dorze.Mam nadzieje że to już docelowy dom,bo chłopak bardzo dużo przeszedł w swoim psim życiu.

 

18:09, i_donka , W nowym domu
Link Dodaj komentarz »
GaGa

Przyjechała do nas GaGa.Jest młoda ok.1-1,5roku.Uwielbia zabawy,a szczególnie aportowanie:-)

18:03, i_donka , nasi goście :)
Link Dodaj komentarz »
Nowy dom dla Orkana

Orkan czekał długo na tę chwilę ,ale się udało.

sylwusia1990 blog

Obóz harcerski to jest coś , na co się czeka caaaały rok. Oczywiście ten obóz był jeszcze fajniejszy od poprzedniego, bo nowe wrażenia i te sprawy. BYło po prostu cudnie. Były manewry-cały obóz bawił się w Powstanie warszawskie, którego wczoraj przeżywaliśmy 60 rocznicę, miałam tropicielkę razem z Alką i Olą, był wspaniały rajd w Lipsku, a potem również w Augustowie i ta wspaniała wyprawa na kajaki, której nigdy nie zapomnę. Każdy dzień to było cos nowego. Świetnie wspominam także kąpiele w jeziorze i zabawę w ReKIna(!!!!!!!!), warty w kuchni, nowo poznanych ludzi(tu mam na myśli przede wszystkim ludzi z Orkanu i Mandragory), ognisko ze Zbroją, całonocny maraton i podróż autokarową do Warszawy. Serdecznie pozdrowienia dla ludzi:
Żywioły(to my!!!):
Alci(moją kochaną;przepraszam za wszystkie kłótnie...buziaki), Oli
(dzięki za miły czas na tropicielce), Justynę(dzięki za wszystkie wygłupy), buni(dziękuję za nasze rozmowy i za to, że mogłam Ci w 100% zaufać), Lidki(dzięki za te twoje czasem denerwujące, ale ogólnie bardzo przyjemne towarzystwo), Gosi Wójcickiej, Marty, Emili, Ani(fajnie, że tam z nami była), dumle'a, Oli Janus, Moniki T, tuni, wysokiej, Kasi.
Zbroja:starego rzeli,.

regina-pisac-zaczyna

Skroić trzeba
Zeszyć drobnym ściegiem
Żwawo migoce igiełka
Uwija się "biegiem".

Oj, ciężko to kiedyś, ciężko
Pracowali ludzie
Całe życie im mijało
W mozole i trudzie.




regina-pisac-zaczyna 2007-01-20 15:04:20
skomentuj (0)


18/01/07



W godzinie mroku
-------------------------------

W godzinie mroku i zwątpienia
Gdy los wydaje się zbyt ciężki
Ja zbieram, zbieram doświadczenia
By móc w zwycięstwo przekuć klęski.

Gdy groźny orkan łamie drzewa
A duszę strach przepełnia mrocznie
Coś we mnie wzrasta i dojrzewa
I zbieram w sobie się niezwłocznie.

Patrzę na świat przez pryzmat deszczu
Świat walczy - szarpie się z wichurą
A gdzieś wysoko, ponad chmurą
Nie jest ni mrocznie, ni ponuro.

Nad strachem, wichrem - tam, u góry
Słońce oświetla ciemne chmury.
Gwiazdy, jak zwykle blask swoj sieją
Więc wzmacniam serce me nadzieją.

To nic, ze chwila groźna, mroczna
Wciąż jest wyraźna i widoczna
Dłoń Architekta - Jego dzieło.
Nad światem,.