O czym chcesz poczytać na blogach?

Orbitrek

I want be skinny. - bloog.pl

środa, 08 grudnia 2010 23:48

Uff. Na razie z braku czasu moja mama zapomniała o ginekologu. Ale w następnym tygodniu już na pewno sobie przypomni i trzeba będzie iść. Ja nie widzę potrzeby, ale cóż. Dobrze przynajmniej, że lekarzem jest kobieta,a nie facet. Nie wyobrażam sobie rozbierania przed obcym mężczyzną.

 

Dzisiaj dosyć wcześnie skończyłam szkołę więc pozornie powinnam mieć dużo czasu na zrobienie wszystkiego na jutro. Ale oczywiście jak to ja zajęłam się pierdołami i teraz jeszcze mam zadania na głowie. Ugh. Uwielbiam siebie i swe zorganizowanie.

 

Oglądam się codziennie rano w lustrze i jestem załamana. Chyba powinnam to przestać robić, bo psuje sobie humor na cały dzień. Niestety oglądania ciała podczas kąpieli nie można uniknąć, a to jest jeszcze gorsze niż poranne oglądanie.

 

Jedzeniowo dziś tak sobie.

 

Jeśli chodzi o ruch był spacer, orbitrek i nożyce.

 

Dzisiaj zjedzone:

Odchudzanie

  • Przejdź do wpisu „Obniżony apetyt i skuteczne usuwanie nadmiernej tkanki tłuszczowej”
  • Dodaj komentarz do wpisu „Obniżony apetyt i skuteczne usuwanie nadmiernej tkanki tłuszczowej”
  • Orbitrek magnetyczny- idealny trening nie obciążający stawów

     

    Hej. Dzisiaj zamierzam opisać Wam świetny sprzęt treningowy, jakim jest orbitrek magnetyczny. Za sprawą takiego urządzenia będziecie mieli możliwość pracować nie tylko nad wyszczupleniem swojego ciała, ale też nad zachowaniem ogólnej dobrej formy w ciągu całego roku.

    Praca tego orbitreka jest bardzo cicha, dzięki czemu będziecie mogli na nim pracować także w zaciszu swojego mieszkania, nie przeszkadzając swoimi treningami innym domownikom. Wystarczy, że będziecie mieli dla niego odrobinę wolnej przestrzeni.

    Z takim orbitrekiem Wasz trening zapewne nie będzie monotonny, ponieważ będziecie mogli zmieniać jego intensywność poprzez regulowanie oporu. W każdej chwili będziecie mogli opór.

  • ŚMIERĆ KG!

    Co i jak, puki idzie. Chociaż potem pewnie będzie z czasem krucho, zobaczymy.
    Z nastrojami różnie u mnie bywa- raz jest słońce a raz deszcz. Deszcz matury przygnębia chyba najbardziej.
    waga: 79,8 kg
    Jedzenie 1450 kcal ( jogurt, sok marchwiowy, surówka, zupka z torebki, 2 jogurty, pół ziemniaka, 1 piwo)

    Dzień jed(e/y)nasty (?:P)


    Link 05.09.2007 :: 15:45 Komentuj (4)
    Natalia
    Piękny miły dzień dziś . jedna chwila czesto zmienia ocene całości:P
    Waga:80,4kg (no i nadszedł okres)
    Kalorie 1400 kcal ( 4 jogurty, sok marchwiowy, gotowane kotlety sojowe z surówką, winogrona,2 wafle ryzowe)
    troche orbitreka sie postaram i brzuszków dziś wykonać.

    Klaudia , wracaj do czestszego pisania proosze:(

    Klaudia: Od jutra szpital... piątek góra sobota i robie stamtąd wypad... nauka... nauka... nauka, nie moge tam zostac dłuzej nie, nie nie... Licze, że tam ruszy przymusowa dieta i po powrocie będe ją ciągnęła dalej.

    Dzień dwunasty


    Link 06.09.2007 :: 18:06 Komentuj (2)
    Natalia
    przekwalifikować przyszłość w klasie maturalnej? tak to cała ja.
    Historio sztuki witaj.. wyleciałam z fakultetu matematycznego:/
    Trzeba troche pobeczeć i rozglądnąć się za nowymi książkami . a co.

    Duchess. The empress of fashion.

    W przód i tył
    1,5 godziny na orbitrreku
    100 podniesień na łydkach

    Pocięłam się wczoraj... Właściwie to jedna kreska... Ale gruba jak diabli. Nigdy jeszzce sobie takiej nie zrobiłam... Lecz
    dzięki Ani (:****_) dziś mam znów ochotę się uśmiechnąć. Damy radę:*
    [dopisek]
    Przegięłam dziś kcalami...
    Miałam nie zjeść kolacji... Ale kurwa ! Ten turniej pieprzony, zależało mi na nim... i co z tego? własnie... G ó W n O !
    Ide jeszcze pocwiczyć



    Czwartek


    Menu

    powyżej 1200 (bez kolacji ^^)
    Ruch

    8 legs
    8 minute abs
    55 min na orbitreku

    Cholernie chce mi się spać, jestem cholernie nie wyspana... To przez tą pogode... Spakuje się tylko do szkółki i opłożę się jeszcze na chwilke...
    Jeniu ja chcę kawy !!:(
    [dopisek]
    dzień dziecka? i co z tego?
    w szkole pieprzony lód, w koronie pieprzony shake, popcorn. D U P A!
    Jeszcze zaraz lece zakuwać... I pobiegać na orbitreku by się przydało...
    Tak pozatym mama chce mnie wysłać do psychiatry spec. od zaburzeń odżywiania. Iść ?


    Piątek


    Menu

    Ruch



    Noc - morze łez... Bo bałam się o nią i o niego że wypił znów...
    Ale.

    Westchnienia starej ogrzycy

    Bździągiewki po przyjściu z przedszkola postanowiły nauczyć mamę tańczyć. Są jeszcze na etapie, kiedy muzyka zupełnie nie przeszkadza w pląsach. Za to mnie mocno przeszkadzała skręcona kilka tygodni temu noga. Moje cierpiące skrzywienie na twarzy bździągiewki uznały za uśmiech szczęścia. "No ruszaj się, mamo, ruszaj". Jak czterolatkom wytłumaczyć, że jeszcze jedno passe i mamusię unieruchomi na dobre? Nie ma przebacz! Bździągiewki są bezwzględne, jak kapral w wojsku. Nózka w prawo, nózka w lewo, łzy w oku mamy, bynajmniej nie szczęścia... Powrót męża z zakupów uratował resztki sprawności i maminą godność.
    Na orbitreku wytrzymałam 17 minut. Wizje z respiratorem znowu jak żywe, ale przynajmniej tajemniczy pan ze szpadlem sobie odpuścił. Mąż znowu, szczęśliwie dla siebie, o nic nie pytał, kiedy wróciłam z siłowni po kilkunastu minutach wyglądająca jak po treningu w navy seals. Na moje szczęście więcej w nim z flegmatyka niż kpiarza i złośliwca.
    Chyba jednak coś będę musiała zrobić z tymi oknami, coraz mniej przez nie widać.
    Śnieg marniutki, ale odrobinę widać na chodnikach. W dzisiejszych czasch chyba  nawet z tej odrobiny należy się cieszyć. Na bałwana z pewnością nie wystarczy nawet nawet największym bałwanowo-śniegowym świrusom. Ze.

    to nie tak miało być! - Onet.pl Blog

    kolacja:
    jogurt jogobella light wiśniowa 90 kcal
    _____
    w sumie: 436 kcal

    PS. 4 lata temu zakochałam się w panu X. kocham Go nadal. niemożliwe? a jednak :) Jak się kocha, to mniej boli...

    Niebieskooka (19:33)
    12 umiejących pisać

    24 marca 2010
    Znam życia smak, będę miała co mówić wnukom.

    Dziś na szybko, bo właśnie wróciłam do domu.
    I śniadanie:
    banan (100 g), jabłko (140 g), herbata z miodem 184 kcal
    II śniadanie:
    jogurt wafelkowy 139 kcal
    III śniadanie:
    ryż belriso karmelowy 231 kcal
    _______
    554 kcal

    + 100 kcal spalone na orbitreku, 100 kcal spalone na bieżni, 200 kcal spalone na rowerku,  trening (ręce, brzuch).