O czym chcesz poczytać na blogach?

Omegle

Darmowe galerie

the wrong side of the lee

get the water right down to your socks

02.02.2012 / (4)

Sesja za mną. Nakład pracy włożonej w jej zdanie jest ogromny. Na historię uczyłam się po nocach, oglądając Sherlocka na BBC. Kucie i rozwiązywanie zadań na statystykę i analizę polegało na czatowaniu z obcymi ludźmi na Omegle i oglądaniu Robina Williamsa na Broadwayu na Youtubie. Nie jestem do końca pewna, z jakiego przedmiotu był ostatni egzamin, o którym dowiedziałam się na 2h przed jego rozpoczęciem. Do sali wparowałam na wpół zgięta po wcześniejszym wyjebaniu się na schodach, zaczęłam przepraszać za spóźnienie nie tego profesora co trzeba i przez pierwsze 15 min egzaminu w sali było słychać tylko moje głośne sapanie. O dziwo, egzamin zaliczyłam na 4,5.

Chyba naprawdę mam jakiegoś karłowatego, kulawego i niezdarnego anioła stróża, który ratuje mnie w podbramkowych sytuacjach jak mu się zechce.

Najgłębszy smutek szczęścia, że wszystko przemija . - Onet.pl Blog

I po godzince mnie już zaczęło sie odzywać płaskostopie, więc zeszłysmy. Poszłyśmy potem na basen do kawiarenki i czekałysmy chyba z pół godz. Paulina przez ten czas już miała dwie nowe znajomości z jakimiś 5-6 letnimi dziewczynkami, które potem to już nawet się do niej przytulały. Wracając zajechaliśmy do sklepu, ja oczywiście na telefonie z mamą ' co ja mam kupić ? '  i wtedy mama ' a może Paulina zanocowałaby ? ' szczęką o podłogę walnęłam. Moja mama zaprasza moje koleżanki na nocowanie ? O.O dobra, trzeba korzystać. Zadzwoniła, zgodziła się jej mama. Przyjechałyśmy i :

gadałaśmy na Omegle, podając, że mieszkamy na Haiti, w Rosji, gdzieś w Afryce, a na imię mamy gówno, hermegilda, kunegunda itp. a lat mamy z 95 - to był nasz rekord i kazałysmy pokazać komuś .... zęby !!! xD taaa, śmieli się z nas. Przed kamerkę wkładałyśmy różne zabawki i pisałyśmy, że jesteśmy z zoo. Na moim łóżku na koniec była cała sterta pluszaków. Potem się nimi zaczęliśmy bić. Następnie o 20 chciłam z bratem wyjść i rzucać się śnieżkami. Paulina się sprzeciwiła, więc grałyśmy na PlayStation.  Śpiewałyśmy, ale najlepsze działo się w godz. 23 - 01. 

Leżałyśmy już w łóżkach,.

Bardziej charakterystyczna - bloog.pl

Ale trzeba wiedzieć kiedy ksiądz przyjdzie ;) Przyjdzie we wtorek. Wracając, dogonił nas Mateusz, nasz sąsiad. Mama poszła do samochodu, a my wróciliśmy do domu, on piętro wyżej. Jak się okazało w domu nie była tylko moja siostra, ale także jej koleżanka, Olga. Jak zwykle siedziały na skype, ale nikogo nie było, z kim mogłyby porozmawiać. Co dziwniejsze, moja siostra wzięła się za robienie obiadu... To znaczy za gotowanie ziemniaków, bo tak to mama zrobiła. I co.. Potem usiadłam z nimi w naszym pokoju. Chwilę później na skype'a wszedł Leonardo, którego Ania wcześniej poznała na omegle.com i zaczęłyśmy z nim rozmawiać. Znaczy rozmawiać... Mieszka w Portugalii, nie zna angielskiego, ale przy pomocy tłumacza daliśmy radę. Była nieeeezła beka. Uczyłyśmy go polskiego, tak jak i wczoraj wieczorem. Fajny chłopak ;) I śmieszny. hah. Później Ania i Olga poszły do Kozaka, a ja zostałam sama z mamą i kotem. No ok. Mama położyła się, zaczęła oglądać "On, ona i dzieciaki", więc i ja się przyłaczyłam. Co prawda widziałam już ten odcinek, ale miło było popatrzeć, jak mama się śmieje :3 Mama zasnęła, a ja nie chcąc jej przeszkadzać, poszłam czytać książkę. Skończyłam czytać.

copyright by iceis.pl