O czym chcesz poczytać na blogach?

Okoliczny element

heino.blog

I spacerówki

skomentuj (6)

edi mój druh... 2006-01-28 22:20:32

zawsze się przyczepi jakis menel
nie wiem jaka tego przyczyna, czy mam taki wyraz twarzy, czy jakiś czujnik co przyciąga element
no ale nie taki zły element, miło się zawsze gada
zresztą zawsze tak było
wracając do moich nastoletnich czasów , do tych imprez, na które się potajemnie z Beatą łaziło, to na tych imprezach nigdy nie podszedł do mnie ten najprzystojniejszy na sali
nie , taki nie.

Wczoraj to mnie prawie pod dom podprowadził o becikowym nawijając
ząbków to miał już skromny szereg, nochala sinego, ale uśmiech szczery i oczy szczęśliwe.
i może mi tak to z dzieciństwa zostało, gdy Tata zabierał mnie na spacery po dzielnicy i z racji swego zawodu to znał cały okoliczny element i zawsze zagadał. to się już wtedy z marginesem społecznym bratałam, to on się teraz brata ze mną.

skomentuj (3)

kot fetyszysta... 2006-01-29 13:51:24

co.

moje życie, mój syf, moje nieogarnięcie

4:0). czekam na grupę G, bo nie było jeszcze dobrego meczu z 2 stron.  zdecydowanie najsłabszy mecz póki co to algieria-słowenia, no ale nie spodziwałem się niczego wielkiego. szkoda mi trochę serbii i nigerii.

w piątek było świetnie, w sobote gorzej, ale dałem rade. idealnie pasuję cytat z okolicznego elementu ‘coś jak nie chce mi się nic, coś jak nie chce mi się żyć’ . w ogóle chyba wiadroskład na zmianę z masta ace nie będzię w wakacje schodzić z głośników. w piątek powtórka? czemu nie ! 26 powtórka? czemu nie!

kończę, jebać niemców. pozdrawiam!

zadawać.

diabeł tkwi w szczegółach

Blog do ulubionych
Wersja mobilna

[ biuro ceraty - oceny blogów ]

James nie potępia rzekomego wyzysku dokonywanego przez Syriusza. Ależ gdzie tam! Przecież tylko ona poznała się na tym paskudnym burżuju! No ba!... Ale za to nikt nie poznał się na niej: pomijając pojedyncze przypadki, Annie jest bardzo lubiana. Zainteresowanie jej osobą przejawiają wszyscy okoliczni chłopcy, na czele z Regulusem, Syriuszem i początkowo Jamesem. No po prostu och i ach!
 W życiu nie spotkałam się z taką kretynką. Czasami jej jawna głupota powalała, np. wtedy, gdy zgubiła się w drodze do skrzydła szpitalnego. Fragment:
— Zgubiłaś się. [...]
.
Dosyć szybko i przyjemnie. Wypowiedzi postaci są zazwyczaj ładnie wkomponowane w ciąg, a opisy i komentarze narratora barwne i ekspresyjne. Słownictwo bogate i urozmaicone (no, pomijając powtarzające się jak mantra: burżuj, bubek, arystokrata i proletariusz).
 Występują rzecz jasna także elementy humorystyczne. Oczywiście na pierwszym planie stoi niepokonany Snape z krową na łańcuchu. Musiałam w tym miejscu zrobić pięciominutową przerwę, by odzyskać oddech. Zdarzały się też, nawet dosyć często, sytuacje, o których czytając po prostu nie można nie uśmiechnąć się choć.