O czym chcesz poczytać na blogach?

Okolicznik

"Do kobiety należy mówić według jej kobiecości, a to jest tak jakby do szaleńca mówić według jego obłędu."

Poszukać jakiejś tabletki, bo mi głowa pęka...

Komentarzy: 0 jakis wstrętny dól... 2006-09-15

dopadł mnie jakiś cholerny dól....nie wiem dlaczego, pewnie napięcie przedmiesiączkowe,ale faceci powiedzą,że mi odbija...jestem juz na serio zmęczona po całym tygodniu szkoły, choc przecież nie mojej... nie wiem po jaki czort 14 -latkowi gramatyka jezyka polskiego na poziomie dopełnienia i okolicznika sposobu!!!!!! ..on nic z tego nie pojmuje, a ja muszę wysilac zwoje mozgowe, zeby zarówno samej przyswoić jak i wytłumaczyc, latorosli NR2....serio...z tym ancymonem z technikum mniej nauki....zaczynam ze strachem czekać na powrót mojej dumy matczynej ze szkoły , bo nie wiem co tym razem  przyniesie mi "do odrobienia"....w poniedziałek z nowym zapałem zabieram sie za poszerzanie wiedzy moich mężczyzn w wieku szkolnym, a juz w srode zastanawiam sie...bosze, kiedy piątek, bo znów trzeba naładować akumulatory...czy nauczyciele na serio nie zdaja sobie sprawy,że nie wszyscy rodzice są omnibusami, i ze okolicznik sposobu to raczej dla wiekszosci UFO...albo zadania z typu.....pociag.

Ul.a - Onet.pl Blog

Na rytmikę, kiedy będę mogła wyzbyć się nadmiaru mej energii. Ale niestety po rytmice miałam fortepian, co jest fatalne... Nie mogłam się skupić i miałam mokre ręce i brzydko grałam. Pani nastraszyła mnie tróją z fortepianu na świadectwie... Na fizyce pani oczywiście wybrała najtrudniejsze [i błędnie rozwiązane] rozwiązanie. A biologia cała upłynęła na błogim czasie spędzonym na wysłuchiwaniu krzyków klasy, dokładnie - Krysia próbował referować grupę ryb. W czwartek miał być rajd od SP 6 do Zwięczycy, ale ponoć jest odwołany i  w ten dzień mamy sprawdzian z polskiego. Sądzę, że będzie on na podstawie materiału, który poznaliśmy czyli "Rozbiór logiczny zdania" [podmiociki, orzeczenia, okoliczniki, przydaweczki, dopełnionka]. Ale istnieje też lepsza perspektywa - szkolnych dni zostało mi mniejwięcej 16? 3. - 4. czerwca - wolne, 7. - 9. czerwca - egzaminy, 11. czerwca - opera, 18. - 20. czerwca - Poziom12, 25. czerwca - zakończenie roku szkolnego! A więc, oczekuję... ;]

_________________________________
"Oczekuję Ciebie Panie,
jesteś mym oczekiwaniem..."

ula (22:34)

privilegeismine.blog

I niektórzy przychodzą żeby sobie coś wybrać.

skomentuj (0)

minus 36,6 2008-04-14 23:00:09

papier kamień nożyce co tną przyszłosć na przeszłość, wypada i przepada, wygrywa przegrywa (co o tym mówi magnetofon do magnetofonu? ewentualnie muzyka)

lepiej niech istnieją tylko wysokie drzewa, widzisz podeszły wczoraj na trawnik przed blokiem.

ja powiem że bardzo chciałabym wyhodować spokój, taki żeby objąć wszystko, ciebie nie jeśli nie chcesz, że chcę mieć zwłaszcza tę część którą opisują autorzy kilku nieznośnych książek, umieć  trafić zachwyconym policzkiem w ciemno. żeby mieć w sobie (ciebie nie, jeśli nie chcesz) i ładnie cerować w pamięci widok z okna w czasie jazdy pociągiem, umieć zgodzić się w dalszą podróż i nie pytać o okoliczniki celu jak na lekcji polskiego.

co ty powiesz.

skomentuj (2)

pod wulkanem 2008-04-20 22:56:00

pod wodospadem. pod wpływem. pod parasolem. pod. 

skomentuj (1)


Strona główna
kwiecień 2008

OCZAMI KOTA...

...cholera! mam moralniaka...

...ale..."co się stało, to się nie odstanie"...najważniejsze, żeby już drugi raz tak samo się nie zachować...well...albo i gorzej...!! ( chociaż..."gorzej" to już się chyba nie da...? a nawet jeśli "się da", to - mam nadzieję!!! - mnie się to nie uda...nie przytrafi...!!)

...dawno mi tak "łyso" nie było...ale przynajmniej mam nauczkę...!! i mam hope, że wyciagnę z niej wnioski...

13:45, tgj1974 , gąsienica
Link Komentarze (1) »
czwartek, 10 lipca 2008
NO I WIELOKROPEK...

...czy można "wszystko" ująć w jednym zdaniu...?

...natłok myśli...emocji...pytań...wątpliwości...pewników...i wszystkich tych "rzeczy", które zdają się walczyć tam "w środku"...?

...czy można je chwycić, ogarnąć i zamknąć w jednej, skończonej konstrukcji...? z podmiotem, orzeczeniem, jakąś przydawką, ewentualnie dopełnieniem oraz (kilkoma może) okolicznikami...? i nie zapomnieć o kropce...? ;-)

Wynurzenia znad matery...

Musi falować tralalala, jeszcze mi wtedy nikczemnie minutę przed końcem czasu nakreślił przecinek i zburzył cala koncepcję, no ale falowało, nakreśliłam cały wykres tak żeby falowało, a on się brzydko patrzy... Bo to chodziło o to, że zdanie imiesłowowe ma falować. Cóż, Zenon Klemensiewicz mi tego nie powiedział (dziad), nie powiedział mi też, hej Małgoś, u mnie zdanie z oznajmieniem imiesłowowym nazywa się z oznajmieniem imiesłowowym, ale ten cwaniak dr P. będzie sobie życzył żebyś się z kosmosu domyśliła, że to się nazywa pitu pitu (nie pamiętam) i ci to pokreśli, na fioletowo, ładny kolor, fioletowy. No i pstro, w dodatku, jak to nie była przydawka przynależnościowa to ja nie wiem... No i ten okolicznik, przecież to był stopnia i miary, a ja napisałam, że sposobu, dlaczego tego nie skreślił!? Rany, co za facet... i za co ja go tak lubię!?
Ze spraw innych, prof W. rzekła, że dobre rzeczy pisze się dopiero po trzydziestce, i to co tworzymy na razie, choćby wydawało nam się świetne, nie jest specjalnie lotne. Ktoś by się mógł obrazić za tak brutalne zaszeregowanie, ale ja znam prof W. na tyle by rozumieć jej sposób myślenia. Wpadłam więc na pomysł odłożenia Ou Topos które jest moim ukochanym tworem, tak żeby poczekało, aż będę gotowa do tego by napisać je... genialnie! Oczywiście za bardzo je kocham by zostawić na dziesięć lat, z resztą od każdej reguły są jakieś wyjątki, i choć.