O czym chcesz poczytać na blogach?

Okleina

Świat pięknych ścian. | Just another WordPress.com site

Problem z montażem tej okleiny miała firma francuska, ponieważ jak zwykle klej wypływał na złączki i nie używali oryginalnych narzędzi do przycinania okleiny w narożnikach.

Kolejna budowa to szpital w Montpellier, dostaliśmy się tam z polecenia przedstawiciela firmy Vescom. Ponieważ firma zlecająca nie posiadała odpowiedniej wiedzy, narzędzi i chęci by ten materiał prawidłowo zainstalować.

Wyobraźcie sobie Państwo że kilka tysięcy metrów kwadratowych oklein Vescom, zostało przeciętych na pół. Ponieważ “były za szerokie” ale i to nie pomogło, pół szpitala wygląda okropnie.

A tu zdjęcie z hotelu, okleina XYMA Vescom.

Próbny pokój w hotelu ETAP, za ścianą kolejny próbny pokój w którym uległa zniszczeniu ta piękna okleina, gdyż jak zwykle… brak wiedzy, narzędzi itd…

Perkusja - Perkusje - Blog Perkusyjny

Się niczym osika. W latach 2008 i 2009 był to jeden z najlepiej sprzedających się setów entry level w Polsce.

Jak zwykle bywa - to, co dobre, szybko się kończy. Produkcja Basixa z serii Neon i Custom została zakończona, a modele te przeszły do historii. Jaka może być tego przyczyna? Kryzys, wzrost cen surowca, robocizny, transport?

No dobrze. Co jednak dalej? Co zastąpi Neona? Basix wychodzi z serią o nazwie Xenon.

 

Xenon zamiast Neona

Pierwsze wersje, które udostępniono nam do testów, miały dziwne, niemal oślepiające kolory (pewnie stąd wzięła się nazwa Xenon), a lakier wyglądał jak gruba, tania okleina. To wykończenie, bardzo płaskie tomy i nietypowe konfiguracje sprawiły, że straciłem nadzieję na kolejną udaną serię Basixa.

Wszystko uległo zmianie, gdy Basix wypuścił bębny Xenon w normalnej konfiguracji fusion i w podpalanym lakierze (bardzo zbliżony do Neona - Gold Dusk Fade) z widoczną strukturą drewna. Czyżby w końcu godny następca Neona?

 

Czas na oględziny

Do testów otrzymaliśmy bębny w konfiguracji:

BD: 22x16
TT: 10x07
TT: 12x08
FT:.

Domowy blog - Onet.pl Blog

Od tego co potrzebujemy i jaki mamy czas na znalezienie tego. Na pewno jak już wspominałam dodatkowe pokrycia i nogi nie jest trudno znaleźć, jednak jest wiele innych produktów, które są mniej dostępne aczkolwiek naprawdę po dłuższym szukaniu znajdziemy je w danym sklepie. Przykładowo meble drewniane już od jakiegoś czasu stały się znowu bardzo popularne i dlatego też wiele osób decyduje się właśnie na nie. W sklepach mebelki drewniane zawsze dobrze się sprzedawały, gdyż jak wiadomo są one solidne i trwałe. Musimy, więc tylko zdecydować się, jakie chcemy i takie właśnie kupić. Zawsze możemy również skorzystać z czegoś takiego jak okleina i okleić sobie swoje ulubione szafy na taki wzór i kolor, jaki tylko chcemy. Nie będzie to proste zadanie, jednak wykonalne. W każdym mniejszym czy też większym sklepie kupimy takie produkty jak okleina jeśli tylko sprzedają oni takie rzeczy. Mamy wiele możliwości i tylko od nas zależy, co kupimy.
On
skomentuj

Nasz kawałek nieba


Link Dodaj komentarz »
8.06.2009

No i zaczyna się..... czas podjąć tysiące decyzji na raz..... jakie kafle w łazienkach..... co na podłogach.... jaki kolor schodów..... jakie meble do kuchni..... co z kominkiem..... jakie drzwi wewnętrzne..... realizujemy odważny projekt Ani czy raczej idziemy za moim głosem rozsądku i parter urzadzamy bardziej tradycyjnie???????????

Chyba za dużo tego na raz....

Drzwi wewnętrzne drewniane od stolarza czy okleina z fabryki? Boję się drzwi drewnianych, nie wiem jak się będa zachowywały za kilka lat - czy stolarz zrobi tak jak mi sie podoba?? czy za 5 lat nie będę klęla jak trzeba będzie je odnawiać. Z okleiną to jest tak, że wybieram w sklepie jeden wzór i cieszę się jednakowymi drzwiami przez lata - nie odnawiam, nie lakieruję, nie rozeschną się. Z drugiej strony drzewo to drzewo - schodów z mdf bym nie zrobiła a nad drzwiamu sie zastanawiam - głupie No i cena - okleina (czy tam mdf - jak zwał tak zwał) wzór taki jak chcę z ościeżnicą regulowaną to jakieś 1300 zł plus zamek i klamka, drewno (wzór drzwi ten sam) stolarz zrobi za 1000.

black then white are all I see

Wieczorem nie da się zasnąć taki robią szum swymi skrzydłami. Nigdy jeszcze nie spotkaam się z taką ich ilością. Owszem, były zawsze ale nigdy aż tyle. Pod prysznicem sięgam po gąbkę a z pod niej ćma wylatuje, biorę ręcznik do wytarcia głowy - ćma. Zakładam buty-z buta ćma wylatuje. Momentami to zawału można dostać, tak wystraszą człowieka. Bardzo lubiłam ćmy... kiedyś.
2003-08-02 14:54:04 skomentuj (2)


Z PORADNIKA MŁODEGO MAJSTERKOWICZA
Czyli jak samemu wykonać wieszak do przedpokoju.

Potrzebne:
płyta meblowa [gatunek:wiśnia] wymiar: 90cm długości, 12 cm szerokości
okleina w tym samym kolorze[ długość 2m]
8 wieszaków-uchwytów[ilosć zależna od upodobań]
4 śruby z kołkami rozporowymi[najlepiej z maskującymi zakończeniami]
dobre chęci

Koszty:
nie więcej niż 30 zł

Wykonanie:
płytę rozcinamy po skosie na dwie części[każda także zakończona skosem], i okleiamy okleiną; naznaczamy miejsca nawiertów na dziury do wieszaczków oraz do śrub-wiercimy; wkrecamy wieszczki; przykładamy do ściany i naznaczamy miejsce mocowania, w zależności od upodobania mocowania-możliwe abstrakcyjne ustawienie; wiercimy w ścianie 4 dziury[po dwie na każdą deskę],.

wiejskoczarodziejsko

Wytłumaczyć fakt, że dom był postkomunistyczną kostką, z odpadającym tynkiem otoczonym zgrają ogrodowych krasnali. A wszystko to miało miejsce na prawo od krzyża. No ale nic, ważne, że  dojechałyśmy. Pan właściciel otworzył wrota a my oszalałyśmy. No cudo pogania cudo. Co się tam działo to opowiem może kiedy indziej, teraz napiszę tylko czym się to skończył:

Jedna kanapa

dwa fotele

stolik kawowy

komoda

kwietnik

i ONA- sierotka, biedna szafeczka co tylko leciutko mnie zaczepiała wołając nieśmiało- no weź mnie, przecież nie będę tak tu stała, zobacz co mi zrobili, pomóż, pomóż, pomóż…

walka była zacięta, ponieważ Pan właściciel zorientował się, że coś na kształt zakochania nastąpiło w jego przybytku. Gdyby nie zdolności w targowaniu mojej walecznej kompanki (Magdusiu- jeszcze raz dziękuję, dziękuję!!!) to dziś nie byłybyśmy razem. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i mam ją a raczej mamy siebie- Ona po liftingu a ja na razie nie

Ona po transporcie i zerwaniu gustownej okleiny z blatu:

My w.

msduch blog

Farbą, w środku stare zdjęcia, papiery sprzed kilku jeszcze lat, te zdjęcia, prześwietlone czasem, sam ojciec Małgorzaty je robił i wywoływał, wyglądają jak strumień jakiś tajemniczy który niesie dawne świetne i pełne życie, i wsącza jej w dzień dzisiajszy duszącą tęsknotą, młodzi rodzice Małgorzaty, pełni światła na twarzach, jakby wszyscy byli przed wyruszeniem na misję, ojciec z Małgorzatą małą rozdartą na rękach, ciocia Marysia młoda hipiowska, dumna niezależna... kredens jakich znam wiele, w każdej wiejskiej chacie, u każej babci, w Osetnie w piwnicach stoją, pełne słoików, teraz wszyscy mają nowe meble ze sklejek i z okleinami, ładniejsze, ładniejsze i nowocześniejsze, tak wszystkim się wydaje... a ja leżę na łóżku szerokim małżeńskim, na którym spali dziadkowie Małgorzaty, aż do śmierci dziadka dwa lata temu, kiedy to babcia przeniosła się do nowego domu który ojciec Małgorzaty wybudował niecałe dwa metry obok starego, okno w okno, prawie jak jeden budynek, deszcz z jednego skapuje na drugi, z betonowego na drewniany, młodszy dom stanowczo przerósł stary dom, który teraz stoi ledwo zauważalny w jego cieniu... pełno pierzyn, przykryte wszystko kapą, i to jest nasza wiejska rezydencja, letnia, bo zimą tu nie za ciekawie, ładnie tu, zgrzebnie,.