O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Ojciec chrzestny

adigdynia's blog

Wkraczając zarazem w okrutny przestępczy świat. Ostatnia scena filmu (a w jej tle genialna muzyka Nino Roty), gdy kilku mężczyzn całuje w rękę nowego Dona Corleone- Michaela, mówi nam, że Corleone znowu są na piedestale, i znowu maja władzę. Jedna ze scen idealnych w „ojcu Chrzestnym”.

2 część jest „przeplatanką” dwóch wątków- młodość Vita Corleone i jego dążenia do władzy, oraz dziejów Michaela, który od 1950r. odpowiada za interesy rodziny. Nawiasem mówiąc film został okrzyknięty najlepszym sequelem kina- o czymś.Nie skąpiącym dolarów na szlachetne cele, za co szczególnie go ceni najwyższa hierarchia kościelna. Ale przed przeszłością nie ma ucieczki. Jego życie naznaczone zostało zbrodnią na zawsze. Al Pacino jest równie prawdziwy jako szacowny biznesmen, zmęczony demon zbrodni i załamany ojciec. Nie pasuje do świata, w którym liczy się coś więcej niż pieniądze, ani do tego, w którym rację mają tylko ludzie z karabinami. Jego czas minął bezpowrotnie.
Nawiasem mówiąc wątek z Watykanem w 3 części jest bardzo ciekawy (nawet, jeżeli twórcom chodziło tylko o.

KARAIBY i inne rewiry...

Wrócić do Palermo. Wtedy opuściłem Sycylię. Ostatnie "siedzisko" Michaela Corleone czekało na rozpoznanie w karaibskich rewirach...

KONIEC części drugiej (2/3)

Ciąg dalszy nastąpi...


*Cytaty kursywą pochodzą z powieści Maria Puzo "Ojciec chrzestny" w przekładzie Bronisława Zielińskiego, wydanej w ramach Kolekcji Gazety Wyborczej.

Szczegóły wpisu

Komentarze:
(0)

Le bruit de la musique Blog | Just another WordPress.com site

Sycylijczyk miał dziesiątki kochanek, które traktował przedmiotowo – mogła być więc jeszcze inna przyczyna nagłego zejścia z tego świata…), nie mniej jednak – ta postać związana była (mniej lub bardziej) z włoskim półświatkiem…

Klasyk nad klasyki – „Ojciec Chrzestny” i Nino Rota
Któż z nas nie oglądał „Ojca Chrzestnego” jednego z najlepszych filmów w historii, a przez wielu uważany za najlepszy? A czymże by był „Ojciec Chrzestny” bez swojego pięknego nastroju stworzonego przez skąpaną w sycylijskim Słońcu.

Bloog Piotra Gadzinowskiego - bloog.pl

Moje porażająco słuszne poglądy na wszystko.

 

 

   Ojciec chrzestny dyrektor Tadeusz Rydzyk miał prawo wypowiedzieć swoje ohydne, postendeckie poglądy w euro parlamencie w Brukseli. Jak każdy obywatel. Dlatego dziwię się całej tej medialnej wrzawie. Każdy parlament jest miejscem wypowiadania poglądów, nawet tych kosmicznych i skrajnych..

Harry Potter i Ukryci w Cieniu - Onet.pl Blog

- A... ale jak, byliśmy pewni, że… - Hermiona w końcu się odezwała, Harry próbował nadal dojść do siebie.

Przez całe wakacje był pewny, że jego ojciec chrzestny nie żyje, że kolejna ważna dla niego osoba go opuściła. Chciał nawet zrezygnować ze szkoły, rozpocząć walkę ze zwolennikami Voldemorta na własną rękę, wcale nie czekając na pomoc ze strony Zakonu. Te ostatnie miesiące, były najgorszym okresem, jaki przeżył. A.

- Nie miałem pojęcia…

- Co?

- ... Że jeszcze żyje.

- CO?!

- Nie gniewaj się, ale naprawdę…

- Nie gniewam się, ale zastanawia mnie, dlaczego, pomimo że jesteś moim ojcem chrzestnym, to ukrywałeś ten fakt, że masz rodzinę! Może próbowałeś kogoś chronić, ale.

gazeta filmowa | niecodzienny twór internetowy

Niekonwencjonalnych okolicznościach. Mario Puzo, borykający się z długami, był ścigany przez wierzycieli. Według nieoficjalnej historii ten fakt skłonił go do oddania swojej powieści w ręce wydawcy. 
“Ojciec chrzestny” jest arcydziełem, chociaż większość akcji rozgrywa się w Ameryce, to widz może napajać się bez wysiłku klimatem włoskiej Sycylii. Rolę życia zagrał tutaj Marlon Brando, który wcielił się w postać Don Vita Corleone. Fantastycznie zagrał Al Pacino, który jako filmowy Michael Corleone z czasem przejął obowiązki ojca. Syn okazała się bardziej bezwzględny niż ojciec. 
Marlon Brando jako Don Corleone

Opowiadania yaoi

Ty, psie. Skomlesz za każdym razem, gdy tylko usłyszysz jego imię. Śmierć nie sprawia, że ktoś staje się lepszy. Inaczej powinniśmy stawiać pomniki Czarnemu Panu!

- Porównujesz Jamesa do Gada?

- Jak pan śmie! – wtrącił się Harry, nie mogąc już wytrzymać. – Mój ojciec walczył z Voldemortem!

- Ale to wcale nie oznacza, że był święty – powiedział spokojnie Draco.

- Mój ojciec był dobrym człowiekiem – warknął Harry.

- Ale jedynie w stosunku do swoich przyjaciół. Inni go nie obchodzili, a wrogów…

- Odwołaj to!.

- Tak, czuje się świetnie – przerwał mu Harry ostrym tonem. – Znów mogę czarować, a teraz jeśli wybaczysz udam się z moją rodziną – podkreślił – do miejsca, gdzie są osoby, które potrafią wybaczać.

- Wybaczać? – zaśmiał się sucho Malfoy. – To twój ojciec chrzestny zaczął kolejną bezsensowną kłótnię i obrażał profesora Snape!

- To wcale nie o to chodzi! – krzyknął Harry gniewnie.

- To wytłumacz mi o co!

- Nie mam zamiaru – warknął. – Możemy wrócić do domu? – zapytał chrzestnego, a ten skinął głową..

Ojciec chrzestny 2

Ja, siatkówka i miłośc - Onet.pl Blog

30 minutach jazdy podjechałam pod dom. Weszłam do domu. Wykąpałam się i poszłam spac.

 

 

 

 

 

Judit15 (22:19)
2 następni których klawiatura nie pogryzła

19 lipca 2009
rozdział 4

Tomek Machulski- były chłopak Oliwii

 

 

 

Krzysiek Ignaczak- przyjaciel Bartka Kurka , zawodnik PGE Skra Bełchatów, reprezentant Polski w siatkówce mężczyzn

 

 

 

Aldona Nowakowska- babcia Emilii

Fryderyk Nowakowski- dziadek Emilii

Kasia Lisek - była dziewczyna Bartka

Agata Malicka- chrzestna Emilki

Bartek Malicki- chrzestny Emilki

 

 

Moje Katmandu - Onet.pl Blog

Jest godzina 4:27. Nie mogę spać. Gotuję sobie mleko. Na lepszy sen. W ogóle na sen. Do pracy nie pójdę. W plecy sześć stów. Trudno. Pieniądze nie są najważniejsze. Do lekarza za to pójdę.

Buzia

Magda (04:28)
nikt nie skomentował...

23 marca 2009
Poddaję się

Dziś odrobinę filozoficznie...

Poruszyłam dziś z bliską mi osobą temat związany z przyjaźnią, ludźmi, kontaktami...

Cóż, życie zdążyło mnie trochę doświadczyć w ostatnim czasie...Poważna choroba mojej mamy, rozstanie z Miłością, śmierć Chrzestnego, zawał cioci, śmierć dziadka...A to wszystko w jednym roku...To wszystko, jednak, nauczyło mnie wiele. Teraz wiem,że na wszystko, co dobre, prawdziwe i trwałe trzeba cierpliwości. Nic, co szybko i łatwo przychodzi, nie jest przez nas doceniane.A przynajmniej nie jest doceniane tak jak być powinno. .