O czym chcesz poczytać na blogach?

Ogniskowa

Sroka Tworzy - Onet.pl Blog

7 zł

22 stycznia 2010
019. Old jewellery cz.1
Hej!
 Do szkoły dzisiaj też nie poszłam. Nic mi nie przechodzi. Cały czas kaszlę i mam katar :(

Jak obiecałam daję dzisiaj zdjęcia:
 
Czas: 1/30s        ISO: 200       Ogniskowa: 75mm       F : 2,8

 
Czas: 1/10s           ISO: 100        Ogniskowa:62mm      F : 2,8
 
Czas: 1/10s       ISO: 100            Ogniskowa:57mm    F : 2,8

Robione ze statywu.
Podałam dane techniczne. Pomyślałam, że niektórych może to ciekawić :)
Zdjęcia nie przerabiane.

Mam nadzieję, że się podobało.
aa i może ktoś z was ma lepszy pomysł na nazwę tego typu zdjęć?
Przewiduję jeszcze dwie części po.

Blog irenafotografik

Dla obliczenia głębokości pola (i głębokość skupienia) jest wywiedziony z geometrii z formacja obrazu, jako pokazany w Figure 4.19. Soczewka z ogniskowy f długości jest skupiony na zależnym O samolotu, odległym L od przedniego głównego samolot P1, z koniuguj Liczba 4.19 Geometry

Komentarzy: 0 2011-03-26 oryginalna scena kiedy oglądnęła fotografia ślubna łódź w pewnej odległości równy do ogniskowa długość biorącej soczewki. Dokładnie 24 ? 36 mm obrazu wziętego z 50 mm soczewką powinno być oglądnął jako kontakt drukować się w 50 mm, który jest mniej niż Dv. W praktyce powiększenie jest oglądnięte w 250 mm, ale poprawna perspektywa jest zachowana dostarczając proporcjonalny wzrost w oglądaniu odległości koresponduje numerycznnie do stopnia powiększenia albo drukuj powiększenie M. Oczywiście wartość C w obrazie aparatu fotograficznego musi zostać wiąż się z dalszym powiększeniem i correspondingly zmniejszył się jako wzrosty powiększenia. Linearny powiększenie ?8 od 24 ??36 mm przeczący jest wspólna praktyka: to daje wynikły drukować się 192 ? 288.

Opowiadania o One Direction

Mam siły jak na razie na niego patrzeć i wu wybaczyć.  Po kilku minutach do łazienki weszła Ola a za nią Cody. Usiedli koło mnie i mnie mocno przytulili po czym zaczęli mnie pocieszać.


-Oczami CODY’EGO-

Żal mi było tej dziewczyny. Widziałem jak cierpi a to naprawdę fajna laska. Kuźwa, gdybym wiedział że ten drań ty przyszedł to dowalił bym mu tak, że własna rodzina by go nie poznała a na dupie chyba by nie usiadł przez miesiąc.   Musiałem pocieszyć ja i sprawić coś, żeby nie była smutna, żeby się uśmiechała… żeby zapomniała o bólu.  Wiedziałem co jej pomoże… Poprosiłem Olę, żeby poszła na plac ogniskowy po mój telefon-Powiedziałem tak tylko, żeby się na chwilę zmyła. Gdy wyszła zza drzwi Domi dałem małą torebeczkę przeźroczystą z proszkiem, która na pewno ją oderwie od rzeczywistości.
C: Masz, wciągnij to przez nos, ale z umiarem
D: Co to jest?- Zapytała jakby nigdy nie widziała jak wyglądają narkotyki?
C: Nic takiego to tylko proszki, żebyś przestała na jakiś czas się smucić i zapomniała o tym frajerze.
D: Cody, nie wydurniaj się. Nie wezmę tego już raz przez to miałam problemy i wyleciałam ze szkoły i potem wylądowałam na odwyku. Nie chcę tego!- Powiedziała takim tonem jakby to było coś złego.
C: Ale to ci nie.

Róża Bazaltowa

22:35, rozabazaltowa
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 grudnia 2011
Staw osadowy Lena II 4.12.2011

Na ostatni rajd w tym roku przyszła spora grupa naszego klubu.

W ostatnim miesiącu roku wybraliśmy się na wycieczkę pieszą wokół stawu osadowego, który nosi nazwę Lena II. Naszym celem, oprócz wędrówki, był wybór miejsca na ognisko sylwestrowe. Jesienne miesiące były wyjątkowo ciepłe i pogodne, skutkiem czego zobaczyliśmy kwitnący wrotycz (!) oraz dosłownie oblepione owocami gałązki rokitnika, których w tamtych okolicach trochę rośnie. To niezwykła roślina, której owoce zawierają dużo witamin, są używane w kosmetyce i medycynie niekonwencjonalnej. U nas nad stawem poflotacyjnym krzewy rokitnika spełniają funkcję wzmocnienia gleby.

Nasze tradycyjne ognisko rozpalaliśmy, gdy nad jeziorem zerwał się porywisty wicher. W związku z tym bardzo smakowały nam kiełbaski i inne potrawy "ogniskowe”.  Wszyscy cieszyliśmy się już na myśl, jak to będzie, gdy przyjdziemy w to samo miejsce ciemną nocą.

Kilka słów... - mBlog

 

wychodząc starannie zamknęłam drzwi

~~***~~
2011-01-18 | 23:03:03
autor: katido | skomentuj (0)

Jestem soczewką z dwiema ogniskowymi.

Ognisko moje ze mnie, widzialnie związane ze mną

trwałą nicią niezależnej przynależności.


A zogniskowana na drugim przestaję być widoczna - 

nie ma mnie.

 

Czy ktoś kiedyś widział soczewkę z dwiema ogniskowymi?

 

Ja też nie.

 

I nie jestem tak zepsuta jak myśli.

 

Ogniskuję się na ogniu niezmierzonym,

obezwładniona jego łuną,

z pełną.

zapiski

Używając przede wszystkim słuchu, ale charakteryzują się one również doskonale rozwiniętym wzrokiem, dostosowanym do widzenia w słabym oświetleniu. W porównaniu do ptaków dziennych, np. gołębi, oko sowy jest do 100 razy wrażliwsze na światło; w porównaniu do człowieka – do 2,5 raza wrażliwsze[2]. Poszczególne gatunki różnią się między sobą zdolnością widzenia – sowy prowadzące dzienny tryb życia widzą gorzej przy słabym oświetleniu, ale lepiej rozróżniają barwy.

Lepsze widzenie w ciemności nie wynika ze zwiększonej wrażliwości siatkówki, a ze specyficznej budowy oka. Sowy mają bardzo duże gałki oczne typu teleskopowego, z długą ogniskową i bardzo dużą źrenicą. Powoduje to, że na siatkówkę pada więcej światła. Za siatkówką znajduje się błona odblaskowa, która dodatkowo wzmacnia jasność widzenia.

Dzięki długiej ogniskowej oczy sów mają także zdolność powiększania obrazu, podobnie jak teleobiektyw. Cylindryczny kształt gałki ocznej pozwolił zwiększyć głębokość oka i tym samym długość ogniskowej bez jednoczesnego znacznego zwiększania rozmiarów i masy głowy. Wadą tego rozwiązania jest zawężenie pola widzenia – sowy widzą tunelowo, podobnie jak człowiek przez lornetkę. Ponadto oczy sów, ze względu na ich wielkość i kształt, są mało ruchliwe w oczodołach..