O czym chcesz poczytać na blogach?

Odwodnienie

VooDooChile

Zasypialiśmy. Wstaliśmy około 8:00. Humory i samopoczucie wcale się nam nie poprawiło. Właśnie wracała grupa Rumuńsko-Angielsko-Niemiecka, która zdobyła szczyt. Poszedłem po lód. Już wtedy wiedziałem, że chcę wracać na dół. Nie miałem ochoty znosić całej tej sytuacji jeszcze jeden dzień. Poddałem się psychicznie, co sprawiło, że byłem jeszcze bardziej słaby. Pamiętam, że wyszedłem z namiotu, wziąłem termos, usiadłem na kamieniu i piłem wodę. Czułem się tak jakby ktoś przykrył mnie wielkim szklanym kloszem. Nie miałem choroby wysokościowej. Właściwie to czułem się dość dobrze jak na prawie 6000m n.p.m.. Delikatnie ćmiła mnie głowa, ale nic ponad to. Siedziałem na kamieniu i piłem wodę bo myślałem, że jestem odwodniony. Świat powoli wracał do normalności, fakty zaczęły do mnie docierać. Wiedziałem, że nie zdobędziemy MERA PEAK. Wiedziałem, że już nie zaatakujemy szczytu. Aga może była we względnej formie ale Bartek osłabł i zachorował (tak przynajmniej twierdził). Robiłem wtedy w HIGH CAMPIE za dwóch bo Bartek nie ruszał się z namiotu. Ja ogólnie czułem się dobrze nie licząc niewielkich problemów z żołądkiem. Cholerne danie liofilizowane nie chciało się przyjąć. Kiedy Leszcze opuścili namiot zrobiliśmy małą naradę. Leszcz wymyślił, że wróci z jakąś grupą na dół do KHARE a my z Agą zostaniemy i zaatakujemy szczyt. Po pierwsze Aga twierdziła, że czuje się lepiej ale ja nie dawałem temu wiary. Nawet jeśli była to.

gorski-szlak blog


to nie jest obiad, nie dąsam się że ktoś mi na tależ za mało nałoży, obiadów zjem jeszcze tysiące
BOJE SIĘ, że nie ruszę już tego, że nie zdołam z tego wybrnąć i dokończyć swoich planów na swoje tylko jedno życie
gorski-szlak 2008-06-05 23:57:28
skomentuj (1)


.
weekend minął szybciej niż zwykle
odespałem sobie 4-godzinne noce we wroc
robiłem na fotografa
babcia mnie doprowadziła do szewskiej pasji i z ulgą się ewakułowałem do pociągu
w pociągu pusto, facetów bardzo mało, kobiet trochę mniej niż zwykle
więc w pociągu luźniej i przyjemniej

a tu we wroc na myśl o pracy robię się zmęczony
i walczę z odwodnieniem, cały czas walczę, ciągle zapominam, ciągle piję bo sobie przypominam

wchodząc z pociągu prawie zgubiłem komókę zostawiając ją w przedziale
niby nic, ale ja nic nie gubię!
no i miłe kobiety z przedziału mi ją oddały
gorski-szlak 2008-06-09 08:57:19
skomentuj (0)


.
znowu coś zawirowało
z porażającą skutecznością?
zostawiam to do kontemplacji
to takie nawet podbudowujące że tak wiele może się dziać bo ja tak chcę
skuteczność, mechanizmy, etyka efektów - zwłaszcza to ostatnie
do kontemplacji, choć wnioski przewidywalne
zresztą to już dawno temu było

czekam na weekend
chcę w.

chomiki - Onet.pl Blog

Zostawiony na parę dni w zupełnym spokoju (podawać tylko pokarm), żeby mógł się przyzwyczaić do nowego otoczenia i zredukować w ten sposób stres do minimum. Przypuszcza się także, że choroba mokrego ogona jest związana ze złymi warunkami hodowli, a to jest również stres dla chomika. Choroba mokrego ogona jest infekcją bakteryjną lub zabużeniem równowagi naturalnej bakterii występującej w żołądku chomika lub jego jelicie i często jest mylona z biegunką. Symptomy trwają 7 dni ale bywa, że chomik umiera w ciagu 24 godzin od wystąpienia choroby ;[. Dlatego jest bardzo ważne, żeby zawieść chomika do weterynarza jak tylko pojawią się symptomy tej choroby. Chomiki chore na chorobę mokrego ogona często umierają w wyniku odwodnienia albo z powodu wygłodzenia. A także z powodu wypadnięcia jelita grubego w wyniku biegunki przez odbyt. Leczenie weterynaryjne polega na podawaniu antybiotykow, środków hamujących biegunkę, i zapobiegających odwodnieniu. Chomik powinien być trzymany w cieple i w całkowitym spokoju. Choroba mokrego ogona jest bardzo zarazliwa dla innych chomików, a więc należy chorego chomika natychmiast odizolować od innych chomików. Należy także myć ręce po każdym kontakcie z chorym chomikiem, aby nie zarazić innych chomików. Dobrze jest też od czasu do czasu usuwać kupy chomika z klatki i myć i dezynfekowac klatkę płynem do dezynfekcji klatek dla małych zwierząt. Jednak, aby zredukować stres do minimum, nie należy czyścić klatki.

Warto wierzyć w marzenia - Bieżące informacje - bloog.pl

Do łóżka i przytulić głowę do poduszki. Niewyspanie dawało znać o sobie i chociaż na chwilkę musiałam zamknąć oczka. Parę minut po 8 napisał smska Misiak, odpisałam mu a potem porozmawialiśmy. Przed 9 poszłam jeszcze do lekarza, chcąc zamówić wizytę domową, lecz gabinet był czynny dopiero od 15, a lekarz miał dziś poumawiane wizyty i nie mógł do mnie dojechać. Zjadłam śniadanie i znów usiałam przy świstaku, tuląc go do siebie podawając picie, sucharki i sianko…potem zmieniła mnie mama a ja szykowałam obiadek dla nas…Parę minut po 15-stej poszłyśmy do weterynarza, lekarz dokładnie ją zbadał, sytuacja według niego nie wyglądała najlepiej ale powiedział, że uratowało ją to, że dużo pije i nie jest odwodniona no i nie ma temperatury, bo gdyby było na odwrót miałaby bardzo małe szanse na przeżycie, a tak w ciągu tygodnia powinna poczuć się znacznie lepiej…Dostała witaminy w zastrzykach, antybiotyk, leki rozkurczowe…Jutro czeka ją jeszcze seria badań, mam nadzieję, że będzie dobrze. Martwi mnie fakt, że jutro wszyscy idziemy do pracy i musi zostać sama a jeszcze jest za słaba, żeby samodzielnie pić i jeść, nie ma siły nawet biedulka chodzić, jak ją dopadło takie choróbsko to naprawdę nie wiem…Ponoć w karmie były jakieś bakterie, teraz to już do prawdy na wszystko trzeba uważać…Teraz śpi sobie i odpoczywa, za parę minut znów do niej zajrzę i posiedzę jak długo będę mogła, rano przecież.

Sprzątanie ogrodu, zakładanie ogrodów, porządkowanie terenu - bloog.pl

11:06

Budowa domu bardzo ściśle wiąże się też z zakładanie ogrodów. Zwykle nie ma żadnych problemów z tymi pracami ale jest kilka czynników które niektórym ludziom nie dało spać przez wiele nocy. Dokładnie mam na myśli wodę. Przed wykonywaniem jakichkolwiek prac trzeba najpierw sprawdzić jakie mamy podłoże. W miastach czy w miejscach bardzo zaludnionych grunt raczej jest jednolity. Co jeżeli tak nie jest? Jest wiele metod na to aby móc na takim podłożu wybudować dom. Jest to odwodnienie drenaż. Jest to metoda która w jakiś sposób tamuje dostęp wody do fundamentów. Próbuje to jakoś jasno wytłumaczyć ale nie wiem czy mi się skutecznie uda. Zdecydowanie zakładanie trawników ma związek z tym problemem. Aby ogród był super potrzebna jest odpowiednia ziemia. Jeżeli pod pierwszą powierzchnią gruntu dzieje się coś złego to trzeba na to zwrócić uwagę.

Prawda jest taka że jak w złym miejscu zasadzimy rośliny to nawet usługi ogrodnicze nam nie pomogą. Oczywiście na każdy problem jest jakieś rozwiązanie. Są to różne działania profesjonalnych firm które mogą uratować nam ogród. Trzeba jednak.