O czym chcesz poczytać na blogach?

Odpowiedzialność materialna

Gdyby zniknęły cienie...

I nie mówię tego dlatego, że mnie zwolnił. Taki po prostu jest.

skomentuj (0)

O odpowiedzialności materialnej pracownika 2011-02-11 10:06:42

Rozpoczynając pracę w Firmie X przejęłam odpowiedzialność materialną za powierzone mienie. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. W dzisiejszych czasach każdy musi się zabezpieczyć i będąc pracodawcą również wymagałabym podpisania owego oświadczenia. Mój pracodawca jednak postanowił zabezpieczyć się podwójnie bo oprócz.

Kompletnie nic co mogłoby mi się przydać w kolejnej pracy. No może tylko to, że w nauczyłam się pisać w miarę szybko na klawiaturze. Teraz piszę całkiem, całkiem. Nie poznałam ludzi, nie znalazłam kontaktów.

Tagi: weksel, odpowiedzialność materialna

skomentuj (1)

Blogerzy zakneblowani - debata 2011-02-13 13:30:10

Blog.pl przytacza historię blogera, który został skazany przez sąd za krytykę pani burmistrz. Pojawia się więc pytanie czy.

MOJA TELENOWELA - bloog.pl

Wiele lat. Robiłam to po to, aby się nauczyć lub aby pokazać, że potrafię. Kiedy uznałam, że już mam „markę” zaczęłam oczekiwać, że będę wynagradzana. Okazało się, że się da. To samo dotyczy pracodawców. Nasze „kochane” państwo przerzuca na nich odpowiedzialność za obywateli. Pracodawcy szkolą, uczą pracowników, rozwijają. Gdzie odpowiedzialność człowieka za własne życie się podziała???? Dlatego tyle postaw ludzkich jest z gatunku mi się należy. Ja np. nigdy nie byłam na zwolnieniu lekarskim. Nigdy też nie.

Pracodawca to podmiot forma prawna, dla którego pracują ludzie którzy tez popełniają błędy. A jednak to firma jest zła . Tylko, że za problemy w firmie odpowiadają zwykli ludzie więc dlaczego nie pociągamy ich do odpowiedzialności ad persona. Tak owszem odpowiedzialność materialna, można kogoś zwolnić. Jednak przy większych problemach sobie wybaczamy błędy. Oj popsułem maszynę za 40 000 no ale to nie moje to Pracodawca ma zapewnić mi narzędzia. Tylko, że on musi za to zapłacić. A my mówimy ups , przepraszam.

Wkurza mnie ta.

My heaven - Onet.pl Blog

Pracą w godzinach nocnych... Nie wspominając o tym,że o wolnych weekendach mogę sobie pomarzyć, szkoła co 2 tygodnie, a reszta pewnie spędzona w nowym miejscu.. Przez najbliższe kilka miesięcy będę chodziła jak rozbita, tu 8 godzin, tam 12 i w dodatku nocki.O wiele większa odpowiedzialność materialna i gotówkowa, nie wspominając o zwiększonej liczbie obowiązków...Czeka mnie tydzień przyuczenia do nowego zawodu...Krótko mówiąc zero przyjemności, więcej odpowiedzialności.Teoretycznie ma być to widoczne w mojej pensji, szczerze mówiąc czuję,że specjalnie tego jakoś.

Noc jest domem dla mej duszy...

Rozwinięcie: niedopatrzenie wszystkich potrzebnych informacji do wdrożenia zamonia

Straty: ~3.500,-

Na obronę: nic

Konsekwencje: jeszcze nie wyciągnięte - wstrzymana pensja

Przypuszczalne konsekwencjie: odpowiedzialność materialna

WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY WINNY
skomentuj (5)




2004-09-27 13:10:47 >> Płaczący facet.....

To ja...
Dziś płakałem jak bóbr...
.

Dervint

Ze względu na „prestiż społeczny” – no ale kasa
może być, a mam świty spokój. Kończę pracę i nie myślę o niej. To nieco dziwne,
bo uprzednio pracowałem w bankach, uznawanych przez większość za super pracę. Jednak
tak nie jest. Zarobki takie a odpowiedzialność materialna i stres związany z
ciągle podnoszącymi się planami sprzedażowymi coraz większy. Mimo tego czuję
się nieco dziwnie i jakoś tak niedowartościowany zawodowo. Problem w tym, że
jakby mnie zapytano „Jaka jest moja wymarzona praca?” nie potrafiłbym