O czym chcesz poczytać na blogach?

Obywatel

Blog akademickiego nonkonformisty – Józefa Wieczorka

Konstytucji

(Art. 32.

  1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

  2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyn)

Twierdzenie, że RPO nie ma kompetencji aby pomóc obywatelowi w sprawie realizacji jego praw jest zdumiewająca w świetle art. 208 Konstytucji RP. „1.  Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji oraz w innych aktach normatywnych. „ jak i USTAWY z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich. (Dz.U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147 oraz z 2007 r. Nr 25, poz. 162)

Dlaczego rzecznik mówi, że nie posiada kompetencji aby zrobić to co do niego należy – zgodnie z prawem – bynajmniej nie wynika z otrzymanej korespondencji.

Jeśli chodzi o poprzedniego RPO, do którego się też zwracałem, sprawa była przynajmniej jasna – oczywisty konflikt interesów. b. RPO wybrał.

Odkłamać prawdę - Polityka - Onet.pl Blog

Rozsławiające nie Izrael – a Polskę  sprawiając radość milionom ludzi z oglądania jego  wybitnych produkcji ! Kiedy pan prezydent odznaczał  najwyższym orderem Orła Białego solidarnościowych  miałkich graczy za „ogromne zasługi ” –  wyprzedaną , zaprzedaną Polskę i samobójcze długi – nie kryłem zażenowanie dla  profanacji  najwyższego odznaczenia  za „bardzo wybitne zasługi dla POLSKI  i jej obywateli” ???  Byłem pewny ,że Wajda dawno dostał to należne odznaczenie , kiedy dowiedziałem się , że dopiero „ po solidarnościowych  cwaniakach , którzy tyle przelali za ojczyznę krwi NIE SWOJEJ i dopiero teraz wpłynął wniosek” – to nie zdziwiłbym się jakby A. Wajda nie przyjął dawno należnego orderu – zbyt sprofanowanego !?

 

 Jakże byłem zaskoczony  pytaniem sondażowym w Internecie : czy  A. Wajda powinien otrzymać Order Orła Białego !?

Autobiografia szarego człowieka - Onet.pl Blog

Piekli. Obrażeni strażacy wzywają policję, ta zaś sporządza – dla przykładu (podskakuje – wychować cwaniaczka) – daje wniosek o ukaranie, wskazując jakiś paragraf z Kodeksu Wykroczeń. A teraz niech się delikwent martwi, jak się z tego wykręcić.

 

Taki sposób załatwiania spraw nazywam Więcierzem Mętnym. Oparty jest on zresztą na cichej zmowie funkcjonariuszy i urzędników, którzy jeśli nawet się nie znają osobiście, to wzajemnie wobec siebie zakładają, że „kolega po fachu musi mieć rację, a obywatel podskakiewicz nie”.

 

Tym, którzy będą komentować, że skoro jest komornik, albo skoro jest wyrok nakazowy, to coś musiało być – odradzam przypadkowe i nagłe kontakty z komornikiem czy strażakiem w niedzielne popołudnie, bo nabawią się depresji, która ich niezachwianą wiarę w rozumność prawa obali.

 

Tymczasem Konstytucja wyraźnie stanowi, że

Habari

Jakie miało iść za tym artem chyba najważniejszą w takiej pracy (pracy dziennikarza) jest rzetelność – której tu nie zachowano.

Odpowiedz

  • Pustynny Wiatr
    wrz 20, 2011 @ 13:50:59

    Szanowny Widzu!
    Primo, redakcja pisze to co widzi, stwierdzenie “przedstawiciel” w domyśle jest obywatel, bo chyba wypowiadanie się kogoś kto posiada obywatelstwo danego państwa jest niejako przedstawicielstwem, reprezentantem tego państwa, ponieważ przyjmując obywatelstwo zgadzamy się utożsamiać z danym krajem i dbać o jego interesy i wypowiadając się nie jesteśmy z innej planety, można zauważyć, że to wymieniony przez nas autor obelżywych tekstów nolens volens paja nienawiścią do Samundy, ale przecież nie jest on obywatelem Marsa czy Saturna.
    Sekundo, piszesz czytelniku
    “obywatele ZKS również bardzo nieprzyjaźnie wyrażają się o obywatelach AW”
    Gdzie w ostatnim czasie stali mieszkańcy (dla przypomnienia nie posiadamy.

  • zapiski - Zapiski prowincjusza

     

     

     

    Kalendarz wyliczony na podstawie liczby ofiar i ilości dni ostatniej żałoby narodowej.

    Gdyby nas dotknęło takie nieszczęście, jak ostatnie trzęsienie ziemi we Włoszech, czekałoby nas z 50 żałoby narodowej.

    Pocieszające jest to, że gdyby jakąś ważną osobę w kraju Bóg wezwał do siebie, to żałoba narodowa z tej okazji trwałaby jedynie 4 godziny.

    22:28, nasza.chata , zapiski
    Link Dodaj komentarz »
    czwartek, 09 kwietnia 2009
    Uszczęśliwianie na siłę

    Ot taki drobiazg.

    Usiłowałam dzisiaj kupić sól. Niby nic nadzwyczajnego, ale nie w Polsce.

    Kupić można, i owszem, ale tylko i wyłącznie JODOWANĄ.

    Sól jest tylko jodowana, bo ktoś wymyślił, że obywatele mają za mało jodu i tak da się nas zmusić do większego jego spożycia. Dla naszego.

    Czeczenia

    Pewnym swojej rzeczywistej popularności, popada w paranoję, niszczy wszystko, co mogłoby zagrozić jego dominacji na scenie politycznej. W efekcie ośmiesza się. Ratuje Rosję przed chaosem i zapaścią, a potem martwi się, że wyborcy oddadzą ponownie władzę komunistom.

    Jeden z bliskich doradców prezydenta wyjaśnił mi, skąd się bierze to dziwne zachowanie. Otóż piętnaście lat temu Rosjanie żyli w innym systemie. Jakby mieszkali na Marsie. Po upadku komunizmu przedstawiciele elit politycznych szybko pojęli, że krajowi potrzebna jest gospodarka rynkowa oraz demokratyczne zasady rządzenia przy zapewnieniu możliwie jak największej równości obywateli. „Dla wszystkich było jasne, że musimy pójść w tę stronę – mówi współpracownik Putina. – Potem pojawiło się pytanie, jak to osiągnąć. I kiedy zaczęliśmy się na co dzień mierzyć z tym problemem, okazało się, że narzędzia, których próbujemy użyć, pochodzą głównie z czasów sowieckich. Niełatwo jest nauczyć się stosowania nowych, demokratycznych i rynkowych narzędzi. Na to potrzeba czasu. Na tym właśnie polega problem Putina. Jego rozwiązania są na wpół radzieckie”.

    Tak więc Rosjanie mają teraz raczkującą demokrację budowaną sowieckimi narzędziami..

    Zbigniew DULEWICZ - Onet.pl Blog

    decydującą rolę odgrywają nie rozsądek lecz emocje. Specjaliści od marketingu twierdzą, że w handlu efektowne pierwsze wrażenie jakie prezentuje sprzedawca i jego towar  to 95% sukcesu sprzedaży. Jakość wyrobu to pozostałe 5%. Dokonując wyboru naszych przedstawicieli  również kierujemy się przede wszystkim tzw. wrażeniem: Jak się dany kandydat prezentuje? Jaki ma głos? Jak wygląda ? etc. to co reprezentuje: Jaki ma program? Jaki ma system wartości? ma znaczenie drugorzędne, marginalne.
    2. Elity polityczne  w systemie DP nie potrafią ze sobą współpracować, ustawicznie z sobą  rywalizują. Dzielą obywateli na tych „dobrych”- swoich zwolenników i „złych” – popierających konkurencję. Nie potrafią jednoczyć obywateli wokół wspólnych problemów. Sytuacja jest analogiczna jak w rodzinie z rozpadającym się (skłóconym) małżeństwem. Rodzice walczą o względy swoich dzieci mówiąc im: Zobaczcie jaki Wasz ojciec (matka) jest zły (-a)? Zobaczcie jaki (-a) ja jestem dobry (-a)? Przekupują je łakociami i co jakiś czas pytają: Kogo kochacie bardziej - mamusię czy tatusia?
    3. System DP powstrzymuje sprawujących władzę przed podejmowaniem potrzebnych strategicznych lecz niepopularnych decyzji..