O czym chcesz poczytać na blogach?

Obwodnica wrocławia

MarcinMalik.eu - blog młodego sympatyka Kongresu Nowej Prawicy - Onet.pl Blog

Marcina Malika, Unia Polityki Realnej
  • Patriotyzm w konfrontacji z postawą człowieka obywatela świata lub wyzwolonego Europejczyka
  • Mój pomysł na oszczędzanie i skuteczne wykorzystywanie własnych zasobów finansowych
  • Kolekcjonerskie wspomagacze jako poparcia dopalacze
  • Płatna bezpłatna obwodnica Wrocławia - artykuł w "Opcji na Prawo"
  • XV sesja SDiM - relacja
  • Walka rządu z kryzysem, czyli łatanie dziurawej tubki z klejem - skan z Eurogospodarki
  • Żarówkowy ekoterroryzm
  • Relacja z prelekcji - Ukraiński kochanek - p. Stanisława Srokowskiego
  • Relacja z wykładu prof..

  • zgryzlipiorek.blog

       Bo niestety jak podaje dziennik.pl z ambitnych planów dotyczących budowy dróg i autostrad. Być może uda się oddać do użytku połowę z planowanej ilości, ale nie każdy oddany odcinek będzie się nadawał do użytku, jak na przykład obwodnica Wrocławia, z której będzie można robić efektowne skoki do rzeki, bo dalsza część razem z mostem będzie zrobiona za rok. Rząd obiecał nam przyspieszenie budowy dróg. Nie udało się. Jabłka też nie są po złotówce niestety. Wyliczanka obietnic niespełnionych przypomina litanię w kościele. Względnie wyliczankę dzieci na placu,.

    Scorpy's blog


    Scorpy 2007-04-16
    skomentuj (12)


    Apage Ananas XD

    Po dłuuugiej przerwie notka... No żeż, przez zerówkę z MOI, latanie po sądach i pisanie francuskiego dopiero teraz mogę napisać coś o koncercie, który był... w piątek...

    Dojazd do Pragi poszedł dobrze... Najpierw pociąg do Wrocławia, a z Wrocławia Paweł z Julią już czekali z samochodem :]
    Czesi nie mają dziur w jezdniach.
    W DUŻYM mieście, jakim jest Praga nie ma korków w centrum i nie jeżdżą tam TIR-y (ani też zapewne nikt nie chciał tam przeprowadzać obwodnicy przez środek dzielnicy, ludziom pod oknami).
    Można?
    Można!
    Czesi mają niższe podatki.
    I w byle dziurze grają zespoły rockowe i metalowe (wisiał plakat Kabata ;p).
    ZŁO!

    Nocleg miły (gdybyśmy tylko zamknęli okna przed wyjściem, to byłby nawet ciepły...). Jedzenie super i niedrogie.

    mariquita.blog

    Palcem na usta, że my kobiety mamy być cicho) i tłumaczy, że jest u kolegi. Raz, drugi – da się znieść w formie żartu, ale trzeci raz denerwuje. W głębi duszy dzieciak, choć potrafi być opiekuńczy. Bywa nadopiekuńczy. Bywa u mnie codziennie. Od soboty do dzisiejszego czwartku z przerwą na wtorek, kiedy to wybraliśmy się do Wrocławia. Było wspaniale, niesamowicie, fantastycznie. Za każdym razem czuje się swobodnie wobec Angel, a mnie nie pozwala dotykać nawet swoich dłoni. Wygłupiają się, żartują, obejmują, przytulają. Tylko koleżanka. Ja też jestem tylko koleżanką, ale gdy widzę ich razem wydurniających się jak dwoje dzieciaków na kanapie po.

    Teraz już mi obojętnie. Niech się dzieje, co chce. To już nie ode mnie będzie zależało. Nie będę po raz kolejny starać się o miłość. Jestem sama. Samotna? Nie. Tylko czasem uciekam z domu, spaceruję po okolicznych deptakach przy obwodnicy i przebywam nałogowo godzinami z Pecią i jej mamą Ają.

    Chciałabym się przytulić. Tak na chwilę. Usłyszeć, że wszystko będzie dobrze i że dam radę. Że we mnie wierzy. I niech pocałuje mój policzek. Będzie mi lepiej. O wiele lepiej. .

    ....W naturze tkwi siłaa...

    Było coooll ze względu na wypasione towarzystwo!!! Chyba tylko jedna osoba wie o czym mówie hehe.Chodzi o takich dwuch blondasków Jacka i Michała fajni są.Łaziliśmy z nimi z Elą (qumpelka z Otmuchowa) chcieli pójść i nam fundnąć obiad ale nie chciałyśmy:P Poczucie humoru to oni mają heheh/:P Są spoox.A najlepsze jest to że są z Wrocławia :P
    Nomp to tyle bo oglądalm kolarzy jak się ścigają w tych Atenach.
    BLONDYNI RULEZZZZZZ!!!!!!!:P
    P.S Zrobiłam sobie pasemka hehehe


    Naskrobała:
    Dnia 2004-08-14
    O godzinie: 14:29:41
    skomentuj a będe Ci wdzięczna bo jest tu tylko (0) komentarz(e)(y).

    Gdzie ja jestem no ale nim sie zorientowałam zauważyłam jadący autobus patrze 134 z napisem Nowy Dwór.Nie wiele myśląc popędzilam do niego i wsiadłam (naszczęście mialam niewykorzystany bilecik z przedwczoraj ale o tym później).No to jade i jak zwykle był korek przy Facie naszczęście mialam miejsce siedzące.Gdy zjeżdżalisymy po obwodnicy przed na nami jechał 126 zaladowany ludźmi miałam jakieś mile uczucie że naszczęście siedze w 134:) No to dojechalam wysiadłam i popędziłam do domku.Z przyzwyczajenia patrzylam sie w balkon mojego byłego chłopaka ale potem otrzasnełam sie i poszłam dalej z niezbyt zadowoloną miną.Przyszłam do domu padnieta,pokazałam.

    Z Socratesem do Szkocji (2010)

    Epok. Oto kilka zdjęć z pobytu:





    W pobliskim parku byłem świadkiem treningu krykieta.

     

    Potem przejazd do centrum. Wycieczka autokarowa po najciekawszych rejonach miasta (obwodnica autostradowa przechodzi przez centrum miasta). Gdy nastał czas zwiedzania udałem się do katedry. Oto kilka zdjęć:






    Powrót do Edynburga, pożegnanie z ostatnimi uczestnikami kursu. Ostateczne przygotowania do wyjazdu.
    Czym ich prezentacje nie były zbyt ciekawe.
    Przed swoją prezentacją miałem trochę tremy, ale wszystko poszło dobrze. W trakcie prezentacji uczestnicy mieli okazję pograć w golfa. Rozdano nam certyfikaty uczestnictwa. Arek, drugi obok mnie mężczyzna na kursie, musiał już tutaj się ewakuować, aby zdążyć na somolot z Glasgow do Wrocławia.
    Na koniec wspólne zdjęcie i bardzo nieformalne rozmowy przy poczęstunku i muzyce. Szkoda, że to się skończyło. Były nawet kolejne śpiewy, tym razem "Hej sokoły".







     
    Około drugiej był to już ostateczny.