O czym chcesz poczytać na blogach?

Obsesja

tajemniceuwodzenia

Dziewczyny jako pasjonujący, a inni jako obsesyjni.

Tych pierwszych one szukają natomiast tych drugich unikają.

 

Pasją jest silne zamiłowanie do jakiegoś określonego rodzaju aktywności lub czegoś innego.

Natomiast obsesją stałe i fanatyczne zaabsorbowanie jakąś aktywnością lub czymś innym.

 

Masz komputer? Grasz na nim w gry? Rozumiem, prawie każdy facet to lubi. Jednak jeśli spędzasz codziennie wiele godzin próbując poprawić jakieś wirtualne wyniki w grze to jest już obsesja. To nie pomoże Ci w uwiedzeniu kobiety.

 

A może chodzisz na siłownie? Spędzasz 7 dni w tygodniu  próbując poprawić swój biceps czy klatkę? Kupujesz wiele magazynów starając się znaleźć doskonały system ćwiczeń? Kupujesz setki odżywek i suplementów testując które są najlepsze?  To również nie pomoże Ci w uwiedzeniu kobiety?

 

Kiedy masz pasję, przyjemność jaką czerpiesz z wybranego rodzaju aktywności jest widoczna w Twoim zachowaniu, w tym jak się czujesz i w.

umbrella1985

Jest wtedy pierwszorzędna jak widzimy wiadomość sieciową albo sms od Mamy : wyprowadź psa,bo ja jestem u fryzjera Widok : bezcenny !

Mówi się,że baby ( o przepraszam, kobiety) mają obsesję na punkcie swojego wyglądu. I to jest 100% prawda! Nie znam takiej,której by wszystko pasowało. Tyle dobrego,że nikt tego marudzenia nie traktuje poważnie Jeśli chodzi o mężczyzn ojjjjjj to oni też potrafią, oj potrafią.

Czy dobrze wyglądam? Czy mam dobrą pracę,samochód,mieszkanie? Czy moje włosy wyglądają idealnie? Czy mam oba bicepsy równe czy może lewy jest większy? A czy spodobam się tej dziewczynie? Itp itd.

Jak widać obsesja jest w każdym z nas I to jest pocieszające.

Są oczywiście obsesje przeradzające się w obłęd…Widać to po oczach…To szaleństwo…Raz tylko widziałam takie spojrzenie…Przeszywa takowy wzrok na wskroś…

Ale zakończmy dzisiaj miłym rodzajem obsesji której zamierzam się bez pamięci oddać teraz zaraz. Obsesji snu

Rybka zwana Azi

 



2006-02-02 19:05:42 >> How come I must know... where Obsesion needs to go?

Słowa z refrenu jakiejś tam pioseniki.

Obsesja.
Obsesyjnie obsesjowa obsesja.
Obsesyjnie obsesjowanie obsesjowana obsesja.

Galeria wylęgarnia.
I szukanie tego CZEGOŚ, co mnie zachwyci i wymusi na mnie zakup. No tak, ja to mam problemy, nie?

Nie dać się zwariować.
Nie dac się zwariować...
Zwariować - TAK!

Szukam: torebki, biżuteri, ciuchów.

Obsesyjna obsesja na punkcie bycia bardziej kobiecą.


Chore, no nie?
skomentuj (0)




2006-02-03 00:55:43 >> ...

Nic tak nie uspokaja, jak zimne, nocne powietrze. I muzyka. Zwłaszcza po kłótni.
- Głupie dupki! -.

Bo czasem lepiej zostać wchłoniętym we własne marzenia,niż żyć niechcianą rzeczywistoscią.

Ja też czuję...
I nie mogę przestać!!!

Jestem samotna...
Przez tę obsesję...
Gubię sie...
Nie wiem co mam robić...!!
Moze mi powiesz??
Skoro potrafisz w sercu stwożyc zakletą lalkę...
Moze stwozysz eliksir na wspomnienia... (?)
Zebym mogła zapomnieć....
Błagam...
Opętałeś mnie!!!
Jak diabeł...
Nie mogę sie uwolnić!!!
Założyłeś pietno...
łancuchy...
Błagam
Błagam!!!
Odejdz
wymaz gumką
Moje wspomnienia!!!
Moje myśli...
Ciebie... Błagam... Nie mam juz sił...
Aby z Tobą walczyć
Bo ta obsesja mnie przerasta...
Pozostaje mi tylko prosić...
Chociaż nie chce abyś mnie opuszczał...
Moje serce...
Pozostan ale taki dobry...
Czuły i mój...
Nie mam co sie ludzić....
wiec lepiej odejdź na zawsze...
Tylko przytul...
I pocałuj na pożegnanie...
A potem wypal dziurę we wspomnieniach...
Spal lalke i pozbądź sie łańcucha!!!
Prosze...
Tak bardzo Cię kocham...
Kocham...


Palecia.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii

hoshi is shinin'...

Powiem... trza chyba jednak zrezygnowac z jedzenia kolacji o 23.00 a juz na pewno pozbyc sie umiejetnosci racjonalizowania napadow lakomstwa :-)
czytam nowe dzielo Yanna Martel'a, nie wiem, czy ktos czytal wczesniejsze "Zycie Pi", jak nie to marsz to ksiegarni/biblioteki/ciotki bibliofilki. w kazdym razie pomijajac swoje zniesmaczenie turpistycznym opisem kupy, ktory zajmuje cala pierwsza strone ksiazka zapowiada sie interesujaco. jesli ktos lubi filozoficzne wywody of corze. czy ja lubie? jak skoncze to sie dowiem.
ubezpieczylam sie na zycie. ale ostrzegam - zamordowanie mnie nie bedzie jeszcze przez jakis czas oplacalne. narazie nakarmilam swoja paranoje dotyczaca pomocy w wypadku ciezkich chorob cywilizacyjnych. comiesieczne dowody wplaty razem z obsesja na punkcie nie jedzenia wolowiny (bo bse), obsesja jedzenia ton pomidorow (bo antyrakowe likopeny), obsesja unikania dymu nikotynowego (bo wiadomo co) i szeregiem innych obsesji laduja w mojej glowie na polce uspokajajaca moja paranoje. choc pare osob mi powie "nie uspokajajaca, lecz ja karmiaca". coz, jakies hobby musze miec. nie hoduje weza, to przynajmniej paranojka rosnie jak na drozdzach. moje malenstwo :-)
skomentuj (4)


back

Gdy Ci źle, kup dużą butelkę sosu Tabasco :)

Mną. Dziękuję za stworzony kolejny rozdział mojego życia.
by sonique
skomentuj (7)


.....
Nastawienie zmienione. Ale po głębszych przemyśleniach dochodzę do wniosku, że w chwilach rozpaczy, bólu i cierpienia dobrze jest to z siebie wyrzucić i przelać na strony internetowego pamiętnika...
by sonique
skomentuj (7)
??????
Boję się. Tak bardzo się boję Twojej obsesji. Twój cień bezlitośnie podąża za moim. Twój krok dogania mój. Dotyk. Uścisk. Zabierasz mi powietrze! Daj odetchnąć bo ja już nie umiem tak żyć. Gubię się w myślach. Serce ściska ból.
Obsesja.
Histeria.
Płacz.
Ból.
Co Ja Tu Jeszcze Robie?
by sonique
skomentuj (8)
?
Skończyło się coś co i tak nie mogło trwać wiecznie?

***
Wykasowałam prawie całe archwium. Zostały tylko te notki, które są bliższe memu sercu. Jeżeli mam zapomnieć o przeszłości to najlepiej zlikwidować wszystko co może się z nią kojarzyć.
by sonique
skomentuj (7)
ehhh...
Czasem ogarnia mnie taki strach, że mam ochote wbić sobie nóż w serce.
Strach przed samotnością doskwiera najbardziej...
by sonique
.

zraniona-duszyczka blog

skomentuj (2)



"powrot" 2002-05-18 12:00:06


wrocilam, znow jestem soba, znow sie usmiecham, a wrecz sie smieje;
tryskam energia, ktora dodaje mi radosc i optymizm;
dzis nastapilo ostatnie przelamanie ;)
udalo mi sie ;) i to bez dragow, bez niczyjej pomocy ;)))
...
dokladnie za tydzien bedzie pierwsza rocznica tego wszystkiego;
...
juz rok czasu .... trudno mi uwierzyc ...
przez pol roku sie bawilam a potem pol roku dochodzilam do siebie ...
jeszcze tak niedawno wydawalo mi sie to niemozliwe, ze moze mi sie udac a teraz wszystko jest mozliwe...
...
hmmm ale czy moja obsesja kiedys zniknie heh teraz sie z tego smieje ale to w sumie nie jest az tak smieszne bo wszystko kojazy mi sie z bialym heh ;
w sumie hmmmm skojazenia to nic zlego ;)

skomentuj (1)



"powtorka" 2002-05-21 10:41:56


nie wiem jak bedzie ale q... zajebiscie sie denerwuje; nie jestem n.......... i nic juz nie wiem...
ale mam zamote... moze jednak ....


skomentuj (1)



"animatefmA" 2002-05-22 15:00:26


rozpacz, bol i cierpienie - pobudzilo we mnie nowe zycie, bogatsze i pelniejsze;
przedtem moje oczy byly slepe i uzywalam ich tylko do wylewania lez,
.